725tds silnik w ogóle nie odpala

Forum o ogólnych problemach z elektroniką i elektryką w BMW.

Moderator: Moderatorzy

wojtek_vxd
Świeżak
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 03 lip 2009, 13:27
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Małopolskie
Lokalizacja: Sękowa

725tds silnik w ogóle nie odpala

Post autor: wojtek_vxd »

Jak w tytule silnik w ogóle nie odpala. Dziwna sytuacja, pojechalem do sklepu zgasiłem silnik, po powrocie przekręcam kluczyk, a tu kompletnie nic. Silnik nie odpala rozrusznik nie kręci. Zauważyłem przepalony bezpiecznik pod maską wg mnie oznaczony Motorsteuerung. Po wymianie bezpiecznika i włączeniu zapłonu bezpieznik znowu się pali. Zauważyłem też że po włączeniu zapłonu kontrolka ładowania się nie świeci. Co to może być ??. Czy to może być wina alternatora ?? od czego jest ten bezpiecznik ??
Awatar użytkownika
Jawor
Administrator
Administrator
Posty: 2421
Rejestracja: 26 gru 2007, 23:02
Seria: E90-93
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2010
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

725tds silnik w ogóle nie odpala

Post autor: Jawor »

IMHO masz coś z elektryką ( jakieś zwarcie/ przepięcie).

Nikt przypadkiem nie grzebał w elektryce auta ostatnio?
bmw-inpa.pl

Powrót do korzeni: e34 Ponton

Moje byłe:
Zobacz moją… zieloną… ropuchę!
Rodzinkę wożę 318d
wojtek_vxd
Świeżak
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 03 lip 2009, 13:27
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Małopolskie
Lokalizacja: Sękowa

725tds silnik w ogóle nie odpala

Post autor: wojtek_vxd »

Nic z tych rzeczy. Nikt się elektryki nie dotykał. Wcześniej nie było z nią żadnych problemów. Wyszukałem ze ten bezpiecznik jest odpowiedzialny m.innymi za alternator, czujnik ciśnienia oleju, podgrzewacz paliwa, czujnik dźwigni zmiany biegu.

Dodano: 03 Cze 2010 09:53

Jednak ktoś się dotknął elektryki, pół roku temu, chociaż nie miał tego robić. Wina była jednego cieniutkiego przewodu od alternatora. Przede wszystkim jednak była to wina "fachowców" którzy naprawiali mi pompe wtryskową bo ciekła. Przy monatażu pompy podzeszedł im przewód od alternatora i go skręcili razem z jedną taką łapą mocowania. Mineło pół roku, przewód tam się ładnie wyrobił i zrobił zwarcie. Dziwne że aż tak długo to wytrzymało. W każdym razie wszystko już jasne. Dzięki za wszystkie Wasze rady. Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ