Witam.
Mam taki "nie" typowy problem:
Samochód stał parę dni na ostrym słońcu po 30 st. Prawie cały czas bez chwili cienia. Po tym czasie próbowałem go odpalić i lipa (samochód odpalał wcześniej przy 30 st. mrozach i przy upale na zewnątrz oraz nagrzanym silniku) odpalił dopiero za drugim razem (po dłuższym kręceniu) miałem podobny problem kiedyś z innymi samochodami (VW i Audi) jest to prawdopodobnie spowodowane odparowywaniem paliwa z przewodów. Tylko że tamte benzyniaki jeździły potem normalnie. A tu TDS 2.5 się nieco zamulił :/ w niskim zakresie obrotów odpala normalnie od pierwszego. Dodatkowo zaczął palić więcej w trasie, która pokonuje regularnie spalanie wychodziło jakieś 6.0-6.3 litra a teraz 6.8-6.9. Co to może być? Może coś się zapowietrzyło? Zabrudziło? zatkało?
TDS się zmulił
Moderator: Moderatorzy
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
TDS się zmulił
Jak na mój gust, to nie wysoka temperatura otoczenia miała wpływ na omawiany defekt.
Myślę, że idziesz dobrym tropem. Być może gdzieś zatankowałeś brudne paliwo.
Myślę, że idziesz dobrym tropem. Być może gdzieś zatankowałeś brudne paliwo.
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
-
wolf331
- Bywalec
- Posty: 14
- Rejestracja: 31 gru 2009, 17:52
- Seria: E39
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1999
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
TDS się zmulił
Może być. Ja sobie przeważnie leje do pełna i potem jazda jak żółte zaświeci to znów. I to wszystko wyszło przy tym jak wyjeździłem prawie całe stare i zalałem na jakiejś EKSIE tak tylko co by dojechać do stacji gdzie normalnie tankuje. No właśnie teraz pytanie czy może stare było brudne i po osiadało na dnie jak zszedłem nisko to zassało syf a może to to z eksy to był syf i zbiegło się z tym że nie mogłem wcześniej odpalić (jednak stawiał bym na małe odparowanie). Przed wczoraj zalałem STP dodatek do diesla do czyszczenia wtrysków ( nie mam złudzeń wtrysków mi to nie wyczyści ale może coś tam "przepcha").
Teraz po przydługim wywodzie pytania jeśli paliwo faktycznie było złej jakości to co teraz?
Teraz po przydługim wywodzie pytania jeśli paliwo faktycznie było złej jakości to co teraz?
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
TDS się zmulił
Nie wiem jak długo masz to auto, ale warto zajrzeć do zbiornika co tam pływa na dnie. Jeśli dobrze poszukasz, to znajdziesz wątek o brudnych paliwach i jak potrafią zatkać sitko na smoku w zbiorniku. Wtedy żadne STP tego nie odetka, bo zazwyczaj kożuch "siedzi" na sitku. Brud nie pływa po wierzchu, tylko opada na dno. Po zatankowaniu naszego autka "pięknie" się miesza z tym co jest na dnie, lub to, które akurat zatankowaliśmy jest już brudne.
Aha, troszkę mnie dziwi sformułowanie: "było mało paliwa i zassało brud z dna"...
Nawet na stacji paliw to się nie sprawdza. Natomiast sprawdza się zaraz po spuszczeniu paliwa z cysterny do "dołka". Wtedy "ładnie" się mieszają resztki z dna. Proponuję wtedy odczekać z godzinkę, aż się ustoi.
Koszt czyszczenia zbiorników paliwowych na stacji paliw nie jest mały, więc się oszczędza.
Jeśli będziesz się przymierzał do czyszczenia zbiornika, to postaraj się mieć paliwa jak najmniej.
Aha, troszkę mnie dziwi sformułowanie: "było mało paliwa i zassało brud z dna"...
Nawet na stacji paliw to się nie sprawdza. Natomiast sprawdza się zaraz po spuszczeniu paliwa z cysterny do "dołka". Wtedy "ładnie" się mieszają resztki z dna. Proponuję wtedy odczekać z godzinkę, aż się ustoi.
Koszt czyszczenia zbiorników paliwowych na stacji paliw nie jest mały, więc się oszczędza.
Jeśli będziesz się przymierzał do czyszczenia zbiornika, to postaraj się mieć paliwa jak najmniej.
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
TDS się zmulił
Hehe... w zbiorniku można cuda znaleźć...
Byłem mocno zdziwiony gdy po wyjęciu pompy zaobserwowane zostały u mnie następujące zjawiska:
1. powiało ze zbiornika jak by starymi rybami...
2. na dnie oprócz ropy były różne śmieci... coś jak by brokat... drobiny żwiru... czy co by to nie było... ogólnie syf syf syf...
3. po wyjęciu pompki sitko było prawie całe zalepione a auto jeździło jak najbardziej dobrze...
Przy upale zdarza się stworzenie korka powietrznego w pompie (problem występował mocno w Australii w Range Roverach z silnikami TDS, nawet był zestaw naprawczy dla ASO RR), jednak sprawna pompa nie powinna mieć z nim większych problemów i w ciągu sekundy góra dwóch silnik powinien odpalić.
Po odpaleniu nie powinno być wpływu na pracę silnika. Spodziewał bym się marnego paliwa i dużej ilości syfu w filtrze paliwa.
Spróbuj spuścić wodę z filtra paliwa - u podstawy powinien być spust z odstojnika.
Byłem mocno zdziwiony gdy po wyjęciu pompy zaobserwowane zostały u mnie następujące zjawiska:
1. powiało ze zbiornika jak by starymi rybami...
2. na dnie oprócz ropy były różne śmieci... coś jak by brokat... drobiny żwiru... czy co by to nie było... ogólnie syf syf syf...
3. po wyjęciu pompki sitko było prawie całe zalepione a auto jeździło jak najbardziej dobrze...
Przy upale zdarza się stworzenie korka powietrznego w pompie (problem występował mocno w Australii w Range Roverach z silnikami TDS, nawet był zestaw naprawczy dla ASO RR), jednak sprawna pompa nie powinna mieć z nim większych problemów i w ciągu sekundy góra dwóch silnik powinien odpalić.
Po odpaleniu nie powinno być wpływu na pracę silnika. Spodziewał bym się marnego paliwa i dużej ilości syfu w filtrze paliwa.
Spróbuj spuścić wodę z filtra paliwa - u podstawy powinien być spust z odstojnika.
-
N2O
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 779
- Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
- Seria: E38
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 725tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Truskaw
TDS się zmulił
Z tego co wiem to w Australii Range Rover nie występował z silnikiem TDS, jedynie benzynowy Rover V8.

RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
BMW 725 TDS
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
TDS się zmulił
Około roku temu trafiłem na opis rozwiązania proponowanego przez serwis jako pakiet dla właśnie Australii (tak twierdził autor).
Zawierało to przekaźnik (do zaniżenia temperatury silnika... taki oszukiwacz z allegro
) oraz elektrozawór odcinający odpływ paliwa w celu zwiększenia ciśnienia paliwa w pompie.
Po analizie tematu doszedłem do tego, że w naszych traktorkach elektrozawór jest zbędny, a obniżenie temperatury + wymuszenie działania pompki w baku trochę poprawiało problemy z odpalaniem... ale i tak czasem potrzeba było "napoić silnik" dopóki nie zrobiłem porządku z pompą
Zawierało to przekaźnik (do zaniżenia temperatury silnika... taki oszukiwacz z allegro
Po analizie tematu doszedłem do tego, że w naszych traktorkach elektrozawór jest zbędny, a obniżenie temperatury + wymuszenie działania pompki w baku trochę poprawiało problemy z odpalaniem... ale i tak czasem potrzeba było "napoić silnik" dopóki nie zrobiłem porządku z pompą