Hehe no to dobre, nie wiem co jeszcze mogę napisać, autko kupiłem 2 miesiące temu od niemca, który miał go od nowego, były wymienione wszystkie wtryski, jeszcze świeciły, ale na ciepłym nie palił, sprzedał bo w serwisie mu powiedzieli tyle że mu przeszło, generalnie auto serwis, 97 rok, automat, i 230tyś z księgą, ostatni wpis z wymiany wtrysków na 215 tyś z listopada zeszłego roku i rachunki na 1100 eurasów, to że pompa troszkę już ma to wiem, ale kupiłem black box od polskiej myśli technologicznej i na ciepłym pali jak trzeba.
Generalnie to nie mam nic do czepiania, na trasie pali 9 l wiec może za dużo, ale to już tak ten typ ma, oczywiście nie jeżdżę 90h/ mam tu autostrady

, ale denerwuje mnie bo komupera pełnego nie ma, a ekonomizer cos pokazuje jeszcze jak zimny jest, a na ciepłym to już nawet do 10 nie dochodzi, tak jakby informacja o paliwie nie docierała, i na postoju w mojej 2.3 benzynce leci i chowa się na maxa, a tu jak stoję to nie drgnie, jak dodam gazu to się ruszy jak by chciał a nie mógł, hmm lubie wiedzieć jak deplać bo w mieście zawija mi z baku ok 15-17 , tyle na zimnym przeważnie bo to Świnoujście i same światła co 100m. Może jakaś rada, serwis zostaje, czy olać to całkiem, może to świadczy że coś jednak jest nie tak?
Napiszcie może od czego zacząć?