[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Moderator: Moderatorzy
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Witam!
Dzisiaj w mojej buni zaczęło się dziac cos bardzo dziwnego. Dokladnie nie potrafie okreslic w czym problem.
Naprawilem w koncu klime i jezdze tak od prawie tygodnia wszystko bylo ok do dzisiaj byc moze dlatego ze nie stalem na upalach w korkach. Nie dziala mi wentylator od klimy wiec czasami jak stalem w miejscu na sloncu to nawiew mi sie wylaczal i po chwili wlaczal. Mysle sobie ok wentylator nie chodzi pewnie presostat wybija. Natomiast dzisiaj stoje w korku i nagle zaczely obroty falowac ale duzo mocniej niz zwykle, chwila minela i zaczelo telepac calym autem. Ruszam z pod swiatel a tu buuuuu silnik taki slaby jakbym ciagnal conajmniej dwa busy. Musialem dawac duzo gazu i dlugo trzymac na sprzegle zeby auto normalnie ruszylo - czulem sie jak debil. Strzalka obrotomierza mija 2tys i nagle wszystko ok - wgniata w fotel, idzie. Kolejne swiatla - powtorka z rozrywki do 2 tys obr. straszny mul pozniej jedzie ok. Szybko wylaczylem klime ale nadal rzucalo calym autem tylko jakby troszeczke lepiej sie ruszalo ale tez lapal mula nieraz spod swiatel. Minely 2 min. od kad wylaczylem klime i nagle wszystko wraca do normy auto zwawe i jedzie bez problemow, wlaczam klime, silnik troche slabnie ale w normie, tak jak wczesniej bez rzucania i bez mula przy ruszaniu. Pol godziny bylo ok i nagle w korku znowu zaczyna telepac buda itd. Znowu wylaczam klime, znowu pobuja 2 min i przechodzi.
Pozniej zrobilo sie chlodniej wiec klima byla niepotrzebna. Mysle teraz wreszcie mam spokój, jednak okazuje sie ze bez klimy raz na jakis czas przy ruszaniu tak jakby na sekunde do silnika dotarlo mniej paliwa takie delikatne szarpniecie. To samo dzieje sie jak np. trzymam caly czas 2,2 tys. obrotów, pedal gazu idealnie caly czas tak samo a czuc takie mikro szarpniecie w przod i w tyl tak jakby doslownie na ulamek sekundy cos przerwalo doplyw paliwa.
Z gory bardzo dziekuje wszystkim ktorzy przeczytaja caly moj post i zastanowia sie nad tym co moze byc mojej buni. Uwielbiam swoj samochod i chce jak najszybciej wyeliminowac ten problem.
Jutro zamierzam wymienic filtr paliwa bo byc moze jak zapotrzebowanie na rope rosnie przy ruszaniu a turbo sie nie zalacza to ciezko silnikowi przeciagnac paliwo przez zapchany filtr. To tak na poczatek bo tanie rozwiazanie a moze pomoc. Bardzo prosze o sugestie.
Dzisiaj w mojej buni zaczęło się dziac cos bardzo dziwnego. Dokladnie nie potrafie okreslic w czym problem.
Naprawilem w koncu klime i jezdze tak od prawie tygodnia wszystko bylo ok do dzisiaj byc moze dlatego ze nie stalem na upalach w korkach. Nie dziala mi wentylator od klimy wiec czasami jak stalem w miejscu na sloncu to nawiew mi sie wylaczal i po chwili wlaczal. Mysle sobie ok wentylator nie chodzi pewnie presostat wybija. Natomiast dzisiaj stoje w korku i nagle zaczely obroty falowac ale duzo mocniej niz zwykle, chwila minela i zaczelo telepac calym autem. Ruszam z pod swiatel a tu buuuuu silnik taki slaby jakbym ciagnal conajmniej dwa busy. Musialem dawac duzo gazu i dlugo trzymac na sprzegle zeby auto normalnie ruszylo - czulem sie jak debil. Strzalka obrotomierza mija 2tys i nagle wszystko ok - wgniata w fotel, idzie. Kolejne swiatla - powtorka z rozrywki do 2 tys obr. straszny mul pozniej jedzie ok. Szybko wylaczylem klime ale nadal rzucalo calym autem tylko jakby troszeczke lepiej sie ruszalo ale tez lapal mula nieraz spod swiatel. Minely 2 min. od kad wylaczylem klime i nagle wszystko wraca do normy auto zwawe i jedzie bez problemow, wlaczam klime, silnik troche slabnie ale w normie, tak jak wczesniej bez rzucania i bez mula przy ruszaniu. Pol godziny bylo ok i nagle w korku znowu zaczyna telepac buda itd. Znowu wylaczam klime, znowu pobuja 2 min i przechodzi.
Pozniej zrobilo sie chlodniej wiec klima byla niepotrzebna. Mysle teraz wreszcie mam spokój, jednak okazuje sie ze bez klimy raz na jakis czas przy ruszaniu tak jakby na sekunde do silnika dotarlo mniej paliwa takie delikatne szarpniecie. To samo dzieje sie jak np. trzymam caly czas 2,2 tys. obrotów, pedal gazu idealnie caly czas tak samo a czuc takie mikro szarpniecie w przod i w tyl tak jakby doslownie na ulamek sekundy cos przerwalo doplyw paliwa.
Z gory bardzo dziekuje wszystkim ktorzy przeczytaja caly moj post i zastanowia sie nad tym co moze byc mojej buni. Uwielbiam swoj samochod i chce jak najszybciej wyeliminowac ten problem.
Jutro zamierzam wymienic filtr paliwa bo byc moze jak zapotrzebowanie na rope rosnie przy ruszaniu a turbo sie nie zalacza to ciezko silnikowi przeciagnac paliwo przez zapchany filtr. To tak na poczatek bo tanie rozwiazanie a moze pomoc. Bardzo prosze o sugestie.
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
1. Napraw wentylator klimy... oprócz zapewnienia działania klimy zabezpiecza przed przegrzaniem silnika z powodu dodatkowego ciepła przed chłodnicą wody.
2. Osłabnięcie to przegrzanie lub powoli odzywająca się pompa... zrób wentylator klimy żeby mieć spokój (np. wymień na jakąś używkę która się kręci na obydwu biegach... jak by śmigło miało bicie to możesz swoje przełożyć) i jeździj... obserwując.
2. Osłabnięcie to przegrzanie lub powoli odzywająca się pompa... zrób wentylator klimy żeby mieć spokój (np. wymień na jakąś używkę która się kręci na obydwu biegach... jak by śmigło miało bicie to możesz swoje przełożyć) i jeździj... obserwując.
-
N2O
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 779
- Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
- Seria: E38
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 725tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Truskaw
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Osłabnięcie wynika z tego, że im komputer silnika widzi wyższą temperaturę silnika, tym dawka paliwa jest mniejsza. przy temperaturze silnika powyżej 90-100st zaczynają się takie jaja, przy 120 to już wcale nie jedzie.
U mnie w RR jest chyba coś nie tak z komputerem silnika, bo na kilku sprawnych czujnikach temperatury(charakterystyka sprawdzona omomierzem - nawet na dobrze rozgrzanym silniku opór wynosi pomiędzy 200-300 Omów - co odpowiada około 80-90st), odczyt z kompa na rozgrzanym silniku wynosi od 115 do ponad 120 st C i przez to są jaja z brakiem mocy i ciężkim odpalaniem.
U mnie w RR jest chyba coś nie tak z komputerem silnika, bo na kilku sprawnych czujnikach temperatury(charakterystyka sprawdzona omomierzem - nawet na dobrze rozgrzanym silniku opór wynosi pomiędzy 200-300 Omów - co odpowiada około 80-90st), odczyt z kompa na rozgrzanym silniku wynosi od 115 do ponad 120 st C i przez to są jaja z brakiem mocy i ciężkim odpalaniem.
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
BMW 725 TDS
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Tylko dziwi mnie że to słabnięcie jest tylko przy ruszaniu i tak do 2 tys. obr. a później idzie w miarę ok. Chyba macie rację skoro jest ten wentylator to powinien być sprawny.
Orientuje się ktoś może czy żeby go wymienić trzeba wyciągać znowu chłodnicę klimy? Czy można to jakoś inaczej zrobić? A i dodam jeszcze że wskaźnik temp. trzyma cały czas pion.
Orientuje się ktoś może czy żeby go wymienić trzeba wyciągać znowu chłodnicę klimy? Czy można to jakoś inaczej zrobić? A i dodam jeszcze że wskaźnik temp. trzyma cały czas pion.
-
Åukasz
- Bywalec
- Posty: 65
- Rejestracja: 04 kwie 2008, 18:55
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 318tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubelskie
- Lokalizacja: Lublin
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
sprawdz czy nie poodklejaly Ci sie magnesy w silniczku to czesta usterka, ja tak mialem , sklejone i wszystko gra;)
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
właśnie odkleiły mi się magnesy tylko że jeden nadawał się do przyklejenia a drugi był zmielony na 20 kawałków. Wkurzyłem się i wywaliłem obydwa. Po podłączeniu do 12V na warsztacie wentylator się kręcił więc myślałem że będzie ok a tu lipa. Dziwne że te cyrki zaczęły się po tygodniu jeżdżenia z klimą a wcześniej też czasem stałem gdzieś np. 10,15min z włączoną i tak nie było. Dopiero wczoraj tak się stało. Dzisiaj było już ok ale nigdzie nie stałem w korkach a i tak na światłach czasem telepnęło budą. Dziwnie mi się teraz rusza bo cały czas boję się że znowu zamuli silnik a nie chcę żeby mi zgasł gdzieś na ruchliwej drodze. Okropnie się prowadzi ze stresem że lada moment może być ciężko ruszyć. Mówię wam normalnie wczoraj to był koszmar - czułem się jak baba ruszając tak powoli... Dodam jeszcze że faktycznie silnik jak się wychodzi z auta to zapodaje takim żarem że ciężko przy nim ustać ale wskaźnik temperatury trzyma ładnie pion i nawet na milimetr się nie odchyli - czyżby czujnik temperatury dla kompa łapał info gdzieś wcześniej i zapobiegawczo obniża dawkę paliwa przy ruszaniu żeby się nie przegrzał? Bo jak już ruszę i obroty wskoczą powyżej 2 tys. to jest naprawdę wszystko ok. Kurde jak dotąd wszystko co zarobię idzie na samochód. Klima kosztowała mnie dotąd 450zł, ale naprawdę warto było. Skoro teraz jeszcze muszę wymienić wentylek to szykują kolejne 2 stówki co najmniej. Ponowię jeszcze pytanie - czy da się wyjąć ten wentylator bez wyciągania chłodnicy klimy np. demontując zderzak i grill?
-
N2O
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 779
- Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
- Seria: E38
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 725tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Truskaw
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Wskaźniki temperatury często są tak zaprogramowane aby dopiero gdy silnik faktycznie się przegrzewa wskazówka leci na czerwone pole błyskawicznie, a normalnie do pewnej temperatury trzyma pion, aby nie stresować użytkownika.

RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
BMW 725 TDS
-
mr.extreme
- Bywalec
- Posty: 46
- Rejestracja: 11 lis 2009, 13:15
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: Kraków
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
od niedawna co jakis czas tez tak mam, tyle ze mi nie szarpie autem, do 2,2 jakbym go na hamulcu trzymaL potem nagle kopa dostaje, po chwili albo to samo przechodzi albo zgasze i zapale auto i jest ok
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
wymieniłem filtr paliwa i jest znacząca poprawa - jeszcze nie jestem pewien na 100% ale auto na pewno lepiej się zbiera i od wymiany nie było takiego mulenia (ale nie było też znowu strasznych upałów) - dzisiaj w korku przy 25'C wszystko jak należy a i nawet klima działała bez wentylatora w miarę fajnie. Z ciekawości rozciąłem stary filtr i na dnie było małe bagienko z resztą cały wyglądał jak jeden wielki syf.
-
mr.extreme
- Bywalec
- Posty: 46
- Rejestracja: 11 lis 2009, 13:15
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: Kraków
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
to może i ja zmienię, bo faktycznie się czasem tak dziwnie dzieje ze jak nie daje mu pełnego gazu to idzie w miare normalnie a jak dodam do spodu to go dusi i po 2,2 dopiero puszcza
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
więc tak z 500km było dobrze klima chodziła w upałach samochód jeździł super nawet różnicy w ruszaniu nie było czuc prawie z klima czy bez. Tydzien temu jechalem na mazury i w polowie trasy wrocil problem. Dojechalem na wylaczonej klimie, tydzien bylem bez samochodu. Dzisiaj wracajac, nie dosc ze z klima prawie nie dalo sie ruszyc to nawet jak ja wylaczylem to przy stalych obrotach silnik zaczyna szarpac buda do tylu i do przodu. Szarpanie musialem zniesc przez 630km po wszystkim mam ochote zgniesc ten silnik na miazge. Szarpie tylko jak trzymam gaz w jednej pozycji albo na tempomacie. Przy przyspieszaniu wszystko ok przy zwalnianiu tez dopiero jak chce utrzymac stala predkosc to jest problem. Nie wiem co robic kompletnie, tyle kasy utopilem a tu kolejne wydatki bo jeszcze wachacz i kilka p****** do wymiany.
Dodam jeszcze ze przy szarpaniu obrotomierz i ekonomizer stoja w miejscu a uczucie jest jakby na ulamek sekundy cos odcinalo paliwo i tak co chwile robi sie "kangurek".
Dodam jeszcze ze przy szarpaniu obrotomierz i ekonomizer stoja w miejscu a uczucie jest jakby na ulamek sekundy cos odcinalo paliwo i tak co chwile robi sie "kangurek".
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Hm... obym się pomylił ale brzmi jak dopominający się o uwagę nastawnik... 
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Kurde ciekawe czy jest we Wrocławiu miejsce gdzie moga zajac sie moim nastawnikiem... Mam szukac speca od pomp wtryskowych czy ogolnie od diesli bedzie wiedzial o co chodzi? I jeszcze takie pytanko - czy podlaczenie pod kompa ukaze mi co jest nie tak? Jesli tak to o co konkretnie mam sie pytac jak znajde kogos od kompow?
Dodam jeszcze ze jak robie ten myk z pedalem gazu zeby wyswietlal kody migowe to pali sie chyba 7 razy a pozniej 30 razy i nigdzie nie moge znalezc co to oznacza.
Dodam jeszcze ze jak robie ten myk z pedalem gazu zeby wyswietlal kody migowe to pali sie chyba 7 razy a pozniej 30 razy i nigdzie nie moge znalezc co to oznacza.
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Jak podepniesz się pod dobrego kompa to poda jakie błędy ma zapisane sterownik silnika.
Jednak samego zabrudzenia nastawnika powodującego przekłamania komputer nie wykryje.
Który nastawnik u ciebie w aucie siedzi? (może/pewnie było napisane... ale pamięć mam dobrą... tylko krótką
)
który tj. króciec przelewowy w górę czy w tył?
Jednak samego zabrudzenia nastawnika powodującego przekłamania komputer nie wykryje.
Który nastawnik u ciebie w aucie siedzi? (może/pewnie było napisane... ale pamięć mam dobrą... tylko krótką
który tj. króciec przelewowy w górę czy w tył?
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
w gore
Dodano: 02 Sie 2010 17:59
w gore
Dodano: 02 Sie 2010 17:59
w gore
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Doraźnie pomóc może przepłukanie płytki i sitka nastawnika.
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
dzisiaj nawet bez klimy szarpie na jałowym i rzuca całą budą aż rura wydechowa lata. Zauważyłem też że wtrysk sterujący cieknie - ale czy to może być przyczyną. To czyszczenie nastawnika pomoże na dłuższy czas czy za 1000km będzie to samo?
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Tego nikt nie wie... jeśli nastawnik jest ogólnie sprawny tylko szlam w środku utrudnia styk, to mycie pomoże na długo.
Jeżeli zafałszowania w pomiarze wynikają z wytarcia ścieżek to niestety ale tylko nowy nastawnik uratuje sytuację, lub przekładka płytki z innego.
W moim traktorku obroty falowały o około 50 maks 100, solidne mycie myjką ciśnieniową i od 16kkm spokój (czasem minimalnie pofaluje, minimalnie tj. +- 20rpm, na jałowych obrotach, ale zdarza się od wielkiego dzwona i zanika).
Jeżeli zafałszowania w pomiarze wynikają z wytarcia ścieżek to niestety ale tylko nowy nastawnik uratuje sytuację, lub przekładka płytki z innego.
W moim traktorku obroty falowały o około 50 maks 100, solidne mycie myjką ciśnieniową i od 16kkm spokój (czasem minimalnie pofaluje, minimalnie tj. +- 20rpm, na jałowych obrotach, ale zdarza się od wielkiego dzwona i zanika).
- suley
- Bywalec
- Posty: 122
- Rejestracja: 09 wrz 2009, 20:44
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: KaWuEr SiTi
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
jeszcze pytanko: nastawnik działa w całym zakresie obrotów? Za co jest odpowiedzialny tak naprawdę? Bo teraz nawet bez klimy auto szarpie w całym zakresie obr. czasami rzuca budą i nierówno pracuje, jak włączę AC to jest jeszcze gorzej i do tego nie chce ruszać. W wężyku idącym do pompy nie widać pęcherzyków powietrza, dzisiaj wrzuciłem następny filtr paliwa, tym razem Boscha i jest to samo. Poważnie zastanawiam się czy nie pojechać do Sobótki - tam podobno jest dobry serwis diesli.
Trochę poszperałem i okazuje się że czyści się ten nowy nastawnik, który ma przelew z boku a ja mam stary potencjometryczny z którym podobno już nic się nie robi.raven_1983 pisze:Doraźnie pomóc może przepłukanie płytki i sitka nastawnika.
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.
Obydwa rodzaje nastawnika się czyści... mitomani twierdzą, że "starego" nie da się rozebrać... ja tam się z nimi spierać nie zamierzam, niech mają swoją rację.
Pisząc co zrobić doskonale zdawałem sobie sprawę z tego jaki masz nastawnik.
Pisząc co zrobić doskonale zdawałem sobie sprawę z tego jaki masz nastawnik.