Uszkodzony silnik ?
Moderator: Moderatorzy
-
Pikun
- Bywalec
- Posty: 90
- Rejestracja: 05 cze 2008, 20:06
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Toruń
Uszkodzony silnik ?
Witam
Koledzy dziś stojąc na skrzyżowaniu koło Torunia na światłach zgasł mi silnik ... ze zdziwieniem próbuje przekręcić kluczykiem, aby go odpalić a tam rozrusznik ledwo kręci, choć pół minuty prędzej odpaliłem bez problemu(silnik był ciepły). Nie mogąc odpalić panowie pomogli mi zepchnąć auto na pobocze i przyjechał mnie tata pociągnąć. Próbując odpalić na tzw. "uciąg" w aucie zblokowała się oś tylna, aż pisk z opon szedł no i auto nie odpaliło... odrazu naszła mnie myśl, że silnik się zatarł ... po holowaniu auta do domu okazało się, że rozrusznik jest lekko luźny ... silnik na luzie ledwo kręci, a na biegu lekko się posówa do przodu, choć na "uciąg" nie chciał wogóle ruszyć ...
Wie ktoś może co nawaliło w tym przypadku ?
czy to może bendiks blokuje koło zamachowe ? czy się poprostu zatarł na amen ...
Jeśli coś nie jasno wytłumaczyłem to się w jakiś sposób poprawie...
Koledzy dziś stojąc na skrzyżowaniu koło Torunia na światłach zgasł mi silnik ... ze zdziwieniem próbuje przekręcić kluczykiem, aby go odpalić a tam rozrusznik ledwo kręci, choć pół minuty prędzej odpaliłem bez problemu(silnik był ciepły). Nie mogąc odpalić panowie pomogli mi zepchnąć auto na pobocze i przyjechał mnie tata pociągnąć. Próbując odpalić na tzw. "uciąg" w aucie zblokowała się oś tylna, aż pisk z opon szedł no i auto nie odpaliło... odrazu naszła mnie myśl, że silnik się zatarł ... po holowaniu auta do domu okazało się, że rozrusznik jest lekko luźny ... silnik na luzie ledwo kręci, a na biegu lekko się posówa do przodu, choć na "uciąg" nie chciał wogóle ruszyć ...
Wie ktoś może co nawaliło w tym przypadku ?
czy to może bendiks blokuje koło zamachowe ? czy się poprostu zatarł na amen ...
Jeśli coś nie jasno wytłumaczyłem to się w jakiś sposób poprawie...
-
N2O
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 779
- Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
- Seria: E38
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 725tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Truskaw
Uszkodzony silnik ?
Otwórz korek i zobacz czy przy kręceniu rozrusznikiem wałek rozrządu się kręci.
Jeśli nie to szukaj silnika.

Jeśli nie to szukaj silnika.
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
BMW 725 TDS
-
Pikun
- Bywalec
- Posty: 90
- Rejestracja: 05 cze 2008, 20:06
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Toruń
Uszkodzony silnik ?
Więc dziś z rana zabrałem się do pracy przy moim na pół żywym Sedesie 
Zdjąłem kolektor ssący i wyjąłem rozrusznik.
Okazało się że rozrusznik jest w porządku i niczego nie blokuje jak podejrzewałem.
Następnie postanowiłem pokręcić wałem, aby sprawdzić czy wałek rozrządu się kręci.
Zdjąłem wisko no i próbuje kręcić... wałem da się kręcić, a pasek wielorowkowy stoi w miejscu
Zdjąłem pasek i wyszło że alternatorem nawet kręcić nie szło ... prawdopodobnie rozleciały się w nim łożyska ...
Po kilku próbach dało się jednak kręcić alternatorem .. wniosek .. alternator się rozleciał i zatrzymał silnik(ledwo dawało się kręcić wałem) odziwo pasek nie pękł ..
więc nie mając włożonego rozrusznika, bez wisko, kolektora oraz paska wielorowkowego postanowiłem sprawdzić czy silnik jednak działa. Linka i ciągniemy. Auto odpaliło. Chodziło równo bez zastrzeżeń. Więc nawijam do domu. 1 bieg auto jedzie, 2 bieg 1700 obrotów rzężenie jakby się coś zatarło i zdechł.
Dodam, że sprawdziłem już czy nie pękł wałek rozrządu.
Na tym narazie zaprzestałem.
Podejrzewam zatarcie wałka rozrządu lub panewki.
Zdjąłem kolektor ssący i wyjąłem rozrusznik.
Okazało się że rozrusznik jest w porządku i niczego nie blokuje jak podejrzewałem.
Następnie postanowiłem pokręcić wałem, aby sprawdzić czy wałek rozrządu się kręci.
Zdjąłem wisko no i próbuje kręcić... wałem da się kręcić, a pasek wielorowkowy stoi w miejscu
Zdjąłem pasek i wyszło że alternatorem nawet kręcić nie szło ... prawdopodobnie rozleciały się w nim łożyska ...
więc nie mając włożonego rozrusznika, bez wisko, kolektora oraz paska wielorowkowego postanowiłem sprawdzić czy silnik jednak działa. Linka i ciągniemy. Auto odpaliło. Chodziło równo bez zastrzeżeń. Więc nawijam do domu. 1 bieg auto jedzie, 2 bieg 1700 obrotów rzężenie jakby się coś zatarło i zdechł.
Dodam, że sprawdziłem już czy nie pękł wałek rozrządu.
Na tym narazie zaprzestałem.
Podejrzewam zatarcie wałka rozrządu lub panewki.
- adam-bmw
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1108
- Rejestracja: 27 gru 2007, 21:29
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Rocznik: 1999
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Åysomice k. Torunia
Uszkodzony silnik ?
napisz mi gdzie w tym toruniu mieszkasz, jak będę wracał z pracy to mogę podjechać, zobaczę co jest grane
-
N2O
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 779
- Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
- Seria: E38
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 725tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Truskaw
Uszkodzony silnik ?
Teraz jak jechałeś bez kręcącej się pompy wody jest duże prawdopodobieństwo, że zdrowo przegrzałeś silnik
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
BMW 725 TDS
-
Pikun
- Bywalec
- Posty: 90
- Rejestracja: 05 cze 2008, 20:06
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Toruń
Uszkodzony silnik ?
Kolego przejechałem tak 50-80 metrów praktycznie nie przekraczając 1700 obrotów więc nie zagrzał się nawet trochę.
-
Pikun
- Bywalec
- Posty: 90
- Rejestracja: 05 cze 2008, 20:06
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Toruń
Uszkodzony silnik ?
Oczywiście.
Zabieram się za sprawdzenie wałka rozrządu, może tam się zatarło coś.
Będę pisał na bierząco.
Zabieram się za sprawdzenie wałka rozrządu, może tam się zatarło coś.
Będę pisał na bierząco.
-
N2O
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 779
- Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
- Seria: E38
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 725tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Truskaw
Uszkodzony silnik ?
Jeśli alternator się nie kręcił to może po prostu akumulator się rozładował.

RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
BMW 725 TDS
-
Pikun
- Bywalec
- Posty: 90
- Rejestracja: 05 cze 2008, 20:06
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Toruń
Uszkodzony silnik ?
No mam teraz tak profilaktycznie akus pod prostownikiem, ale jak napisałem wyżej silnik wydawał dziwne dzwięki przy wkręcaniu się, aż wkońcu zaniemógł i zdechł. No chyba, że to zawory tak klekotały głośno, bo bez kolektora jechałem(toczyłem się).
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
Uszkodzony silnik ?
Podziwiam.... Panowie po prostu podziwiam.
Jak tak dalej pójdzie to w wątku tym wybudujemy pomnik głupoty!
1. Silnik przestał się kręcić... co tam... na zaciąg go!
2. Dalej nic... to mocniej ciągnąć!
3. Znaleziona prawdopodobna przyczyna... po co wkręcać rozrusznik... znowu na zaciąg!
4. W prawdzie kolektora też nie przykręciliśmy.. ale co tam... przejedźmy się - filtry powietrza to zbędny bajer!
5. Silnik wydaje dziwne dźwięki? A co tam... dajmy mu większe obciążenie, może mu przejdzie!
Jakie jeszcze sposoby zarżnięcia silnika w tym wątku się pojawią?
Może odpalanie na zaciąg bez miski olejowej? Bo też trwa przykręcanie...
Po opisach z tego wątku wyciągał bym silnik i rozbierał na elementy pierwsze w celu sprawdzenia jak duże piętno odcisnęła na nim głupota użytkownika.
Hałasować mógł na skutek przeskoczenia łańcucha w czasie odpalania na zaciąg. Koło pasowe pewnie też podziękuje za takie delikatne traktowanie.
Jak tak dalej pójdzie to w wątku tym wybudujemy pomnik głupoty!
1. Silnik przestał się kręcić... co tam... na zaciąg go!
2. Dalej nic... to mocniej ciągnąć!
3. Znaleziona prawdopodobna przyczyna... po co wkręcać rozrusznik... znowu na zaciąg!
4. W prawdzie kolektora też nie przykręciliśmy.. ale co tam... przejedźmy się - filtry powietrza to zbędny bajer!
5. Silnik wydaje dziwne dźwięki? A co tam... dajmy mu większe obciążenie, może mu przejdzie!
Jakie jeszcze sposoby zarżnięcia silnika w tym wątku się pojawią?
Może odpalanie na zaciąg bez miski olejowej? Bo też trwa przykręcanie...
Po opisach z tego wątku wyciągał bym silnik i rozbierał na elementy pierwsze w celu sprawdzenia jak duże piętno odcisnęła na nim głupota użytkownika.
Hałasować mógł na skutek przeskoczenia łańcucha w czasie odpalania na zaciąg. Koło pasowe pewnie też podziękuje za takie delikatne traktowanie.
-
Pikun
- Bywalec
- Posty: 90
- Rejestracja: 05 cze 2008, 20:06
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Toruń
Uszkodzony silnik ?
Kolego silnik chodził bez kolektora kilka sekund więc nie sądzę, aby się coś stało przez 7 sek.
a ciągnięcia na lince także nie popieram ... no ale ... jakiś taki mój błąd.. poprostu się wkur.. że mi się auto rozklekotało i jakoś tak pochopnie się do tego zabieram
Druga sprawa filtr powietrza zakładałem, aby chociaż turbinę chronić, bo to jednak bardzo delikatna sprawa.
Trzecia sprawa... bez miski nie mam zamiaru jeździć
niech Cię o to głowa nie boli
Jak narazie auto szybko gaśnie bo jakimś cudem nie dostaje paliwa... a pompka wymieniona 3 dni temu
a ciągnięcia na lince także nie popieram ... no ale ... jakiś taki mój błąd.. poprostu się wkur.. że mi się auto rozklekotało i jakoś tak pochopnie się do tego zabieram
Druga sprawa filtr powietrza zakładałem, aby chociaż turbinę chronić, bo to jednak bardzo delikatna sprawa.
Trzecia sprawa... bez miski nie mam zamiaru jeździć
Jak narazie auto szybko gaśnie bo jakimś cudem nie dostaje paliwa... a pompka wymieniona 3 dni temu
-
Pedzelek4
- Bywalec
- Posty: 39
- Rejestracja: 26 maja 2009, 18:12
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Wysoka
Uszkodzony silnik ?
Kolego najlepszym rozwiązaniem teraz dla ciebie bedzie kupic silnik;/ przerabialem to kiedys( duzo czasu stracilem na kombinowanie zeby naprawic a tu nic) kupilem silnik wlozylem i samochod jezdzi. POZDRAWIAM
-
Pikun
- Bywalec
- Posty: 90
- Rejestracja: 05 cze 2008, 20:06
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Kujawsko-pomorskie
- Lokalizacja: Toruń
Uszkodzony silnik ?
A więc.. auto naprawione 
"Skończyły" się łożyska w alternatorze po czym stojan robił zwarcie.
Naprawa kosztowała by mnie 160 zł
(łożyska + bierznia dla szczotek)
Skończyło się na wymianie alternatora i po krzyku.
Na tym temat można zamknąć
Pozdrawiam.
"Skończyły" się łożyska w alternatorze po czym stojan robił zwarcie.
Naprawa kosztowała by mnie 160 zł
Skończyło się na wymianie alternatora i po krzyku.
Na tym temat można zamknąć
Pozdrawiam.