Kolejny tutorial zrodzony z nudy oraz wszechogarniającej potrzeby wepchnięcia rąk tam, gdzie zazwyczaj rąk się pchać nie powinno.
Jako, że nie byłem zadowolony z jakości świateł przednich, a dodatkowo prawa mi parowała, postanowiłem stan rzeczy zbadać i ewentualnie ratować. Samo czyszczenie to praca lekka, łatwa i przyjemna, a jej poziom trudności oceniam na 1 w 5 stopniowej skali.
Narzedzia wymagane:
- śrubokręt płaski około 4 mm szeroki
- śrubokręt krzyżakowy philips 2
- klucz nasadowy 8mm
- szmatka, płyn do mycia szyb na bazie alkoholu (cóż za marnotrawstwo, czyż nie drogi Watsonie?
- tradycyjnie już, ze dwa zimne pyszne.
Jadymy!
Akcja zaczyna się od wymontowania reflektorów z auta - banał, więc zdjęć nie ma - należy odkręcić dwie śrubki (ósemki) u góry i dwie u dołu. Wskazówka ode mnie - zacząć należy od demontażu kierunkowskazów.
Wiadomo, najlepszym miejscem do przeprowadzenia demontażu i czyszczenia jest stół kuchenny - zakrywamy go jakąś szmatą i przystępujemy do demontażu.
1. Bierzemy lampę i płaskim wkrętakiem podważamy delikatnie zatrzaski mocujące zespół kloszy do korpusu lampy. Zatrzaski są trzy u góry i dwa od dołu:



Po odpięciu wszystkich zatrzasków można pdelikatnie odseparować klosze od korpusu - nalezy jednak uważać na uszczelkę, u mnie w lewej lampie uszczelka zassała się do plastiku i musiałem pomagać sobie delikatnie śrubokrętem.

Po zdjęciu kloszy widzimy takie cuda:
Klosz:

Odbłyśnik:


I tutaj zaczyna się zabawa. Ponieważ zespół kloszy jest klejony, a ja nie chciałem tego demontować, wymyłem tylko dostępne powierzchnie szklane kloszy wewnętrznych.
A więc:


i jedziemy z koksem:

Moja rada - lepiej psiknąć na papier i tak wycierać, niż psiknąć na odbłyśnik i całą resztę. Chodzi o to, żeby nie została wilgoć w lampie.

Po pierwszym przetarciu na papierze zostało to:

Przetarłem jeszcze dwa razy - aż nie zostało na papierze nic brudu i wytarłem do sucha. Uwaga moja jest taka, żeby nie trzeć za mocno - odbłyśnik jest dość delikatny i łatwo go porysować.
Po wyczyszczeniu dmuchamy żeby usunąć ewentualny pył z papieru i składamy całość w kolejności odwrotnej do demontażu.
Różnica myślę jest widoczna:
Lampka przed myciem:

Lampka umyta:

Czekam aż się zrobi czarno za oknem i wskakuję w Niunię zrobić test drogowy.
BONUS:
Tak się usuwa wilgoć z wnętrza zespołu reflektorów:




