E34tds - pomocy bo krew mnie zaleje! (uszczelka pod głowicą)

Tematy dotyczące układu chłodzenia silnika i legendarnych przegrzanych głowic.

Moderator: Moderatorzy

tomaszgebczyk
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: 10 sty 2008, 18:25
Lokalizacja: tczew

Post autor: tomaszgebczyk »

tyle tego wszystkiego to ja bym chyba kupił drugi silnik z gwarancją rozruchową
BartQ
Bywalec
Posty: 65
Rejestracja: 23 maja 2008, 2:46
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Sieradz/Wrocław
Kontakt:

Post autor: BartQ »

Teoretycznie nic nie powinno sie dziac i ja na Twoim miejscu zalalbym takim olejem jaki przewiduje producent (a do e34 przewiduje chyba polsyntetyka dlatego nie zalewalbym syntetykiem ale tego to pewny nie jestem) W kazdym badz razie wlalbym to co przewiduje producent, ale pod warunkiem, ze wszystkie uszczelnienia itd. bedziesz mial jakichs uznanych firm bo juz sie spotkalem z akcjami typu uszczelnienie olejowe wykonane z gumy (UWAGA) nie odpornej na jakikolwiek olej :evil: i po miesiacu bylo po nim.

Dlatego jak juz bedziesz pakowal kase to nawet glupie papierowe uszczeleczki kupuj z glowa :)


Aha a kto tak temu silnikowi dokuczal. ze tam az takie cuda powychodzily? :>
A w inny silnik bym sie nie pakowal tylko tego raz a porzadnie zrobil i potem masz juz spokoj na dlugie lata. No chyba, ze nie zamierzasz dlugo nim pojezdzic.
skalaris
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 23 maja 2008, 20:54
Lokalizacja: Iłowa

Post autor: skalaris »

Dokuczał prawdopodobnie poprzedni własciciel.. Jesli chodzi o remont - jestem tego samego zdania co Ty - zrobic co jest raz a dobrze i jezdzic. Drugi silnik moze byc taki jak mój albo gorszy , nawet z gwarancją - bo tak na prawde do puki nie rozbierzesz to nie wiesz co masz. W moim gdyby nie kompresja w układzie chłodzenia bym nie ruszał nic - palił od strzała, chodził ok - po zwaleniu głowicy wyszło wszystko to, co auto dostało przez te wszystkie lata eksploatacji - mysle ze dobry szlif bloku, głowicy, nowe uszczelki , pierscienie, remont głowicy i mam nowe auto - wiem czym jezdze i jesli tylko dobrze bede uzytkował to nie zajade go do smierci...

[ Dodano: Pią Cze 13, 2008 6:47 pm ]
tomaszgebczyk, nawet gwarancja nie da Ci gwarancji...
Ostatnio zmieniony 13 cze 2008, 20:34 przez skalaris, łącznie zmieniany 1 raz.
BartQ
Bywalec
Posty: 65
Rejestracja: 23 maja 2008, 2:46
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Sieradz/Wrocław
Kontakt:

Post autor: BartQ »

Ja bym jeszcze oddal blok do osiowania.... W przypadku silnika jaki ja mam (tez 6 cylindrow) kosztuje cos kolo 300-400zł a daje ponoc duzo (cichsza i rowniejsza praca, itp.)
skalaris
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 23 maja 2008, 20:54
Lokalizacja: Iłowa

Post autor: skalaris »

BartQ, a na czym to polega???
Awatar użytkownika
Łosiowy
Administrator
Administrator
Posty: 946
Rejestracja: 27 gru 2007, 15:37
Seria: E65-68
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: Nie mam
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Sopot

Post autor: Łosiowy »

Mozesz podać wiecej szczegułow o tym osiowaniu.Ja tylko słyszalem o planowaniu bloku a nie tylko głowicy.

Pozdrawiam
Obrazek
BartQ
Bywalec
Posty: 65
Rejestracja: 23 maja 2008, 2:46
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Sieradz/Wrocław
Kontakt:

Post autor: BartQ »

Osiowanie jest to szlfowanie otworów w bloku pod panewki główne, czyli regeneracja łoża pod wał korbowy (wytaczanie i honowanie)

Chodzi o to, ze te otwory z czasem robia sie jajowate i moze to nawet prowadzic do zatarcia walu.

Warto jeszcze wywazyc wal korbowy co bardzo wplywa na kulture pracy.
skalaris
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 23 maja 2008, 20:54
Lokalizacja: Iłowa

Post autor: skalaris »

BartQ, eee - dobre to jest, ale czy nie wystarczy szlif wału i nowe panewki???
BartQ
Bywalec
Posty: 65
Rejestracja: 23 maja 2008, 2:46
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Sieradz/Wrocław
Kontakt:

Post autor: BartQ »

Mysle, ze wystarczy. Zreszta malo kto przy remoncie osiuje blok i wywaza wal, ale wiesz wpakowac w silnik 4000 a 4500 to juz w sumie niewielka roznica a kultura pracy inna.

Ale idac dalej jesli nie ma takiej potrzeby to na Twoim miejscu nie szlifowalbym walu tylko nowe panewki nominalne i juz (ale to trzeba sprawdzic jakims czujnikiem czy czopy nie sa juz za bardzo wydarte i czy sie jajka nie porobily)
Chodzi o to, ze czopy walu hartowane sa powierzchniowo i im bardziej wglab tym bardziej miekki material. Niby przy szlifowaniu zdejmuje sie niewiele materialu, ale na grubosci 1-1,5mm twardosc moze spasc nawet dwukrotnie.

Takze niekiedy zrobisz szlif i silnikowi g....o jest i bedzie jezdzil dlugie lata a niekiedy zrobisz szlif i juz nie bedzie mial tej zywotnosci co fabryczny silnik.
skalaris
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 23 maja 2008, 20:54
Lokalizacja: Iłowa

Post autor: skalaris »

BartQ, planowanie głowicy, bloku silnika, wał i panewki zlecam warsztatowi w Głogowie - podobno chłopaki znają sie na tym doskonale i lipy nie odstawiają. Osobiscie tez wolałbym wymienic same panewki, ale to czy tak da rade okaze sie po rozebraniu silnika... Obawiam sie tylko jednego (moze dla tego ze nigdy sie nie spotkałem z czyms takim i nie jestem cykniety w tych sprawach) - że jak bedą mi planowali blok , to i tłoki będą musieli zebrac zeby nie biły po zaworach - tylko czy nie stracą one na sowjej żywotnosci??? A jesli chodzi o koszt remontu - to w granicach 3 tyś powinienem sie zmiescic - robilismy z mechanikiem kosztorys oparty na jego i moich znajomosciach (chodzi o dostepnosc czesci w dobrej cenie i robocizne) - jesli nie wyskoczy nic ponad to co wyskoczyło (typu regeneracja turbo lub jednak pęknieta głowica) - 3 - 3,5 tysia i jest lalka - dla tego nie kupuje drugiego silnika - drugi silnik to wydatek około 2,5 tyś , a moge kupic taki sam lub gorszy...
lw
Bywalec
Posty: 127
Rejestracja: 01 maja 2008, 13:08
Seria: E39
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Inowrocław

Post autor: lw »

złóż to co masz i sprzedaj to auto, załóż nową uszczelkę i śróby, sprzwdż szczelność.
sprzedaj albo dożynaj co się jeszcze da, szkoda kasy pakować w auto które ma pewnie z 15 lat :smile:
Mechatronika pojazdowa, diagnostyka komputerowa TEXA. Serwis opon.
gg 12326126, DÄ…browa Biskupia ,okolice
skalaris
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 23 maja 2008, 20:54
Lokalizacja: Iłowa

Post autor: skalaris »

lw, Powiem Ci tak - moje auto kosztowało mnie niecałe 6 koła - 95rok, klima, elektryka, szeroki ryjek itp itd - full bez skór - stan (po za tym co sie okazało z silnikiem) ideał (zadnych luzów wzawieszeniu, lakier maledivenblau - ok, bezwypadkowe, ani grama szpachlu itp itd) - remont silnika wyniesie mnie koło 3- ki... Napisz mi teraz łaskawie co mozna kupic za 9 - 9,5 tys. zł wartego bardziej uwagi niż BMW w tds - ie??? Miałem około rok temu E34 2,5 benzyna na starym 12 zaworowym silniku , sprzedałem bo chciałem taniej jezdzic - przesiadłem sie na Citroena Xantie... 2 miesiace potem sprzedałem ją w cholere - nie chce nic innego niż BMW , a że do E39 lub E38 w ładnym stanie jeszcze troche mi brakuje, postawiłem na jeden z ostatnich wypustów E34 w dieslu... Ja jestem zadowolony (no byłbym bardziej gdyby nie kłopoty z silnikiem, ale pocieszam sie - zrobie to bede wiedział czym jezdze :grin: )

[ Dodano: Wto Lip 15, 2008 9:09 pm ]
silnik zrobiony (tzn wymieniony - koszt remontu poprzedniego urósł do 6tys i postanowiłem wymienic silnik) - wszystko chodzi jak trzeba, ale partacze mechanicy uszkodzili mi chłodnice (jakby ktos miał do 2,5 tds z automatem i klimą - chetnie kupie) - przy okazji - gdyby ktos potrzebował jakies graty do M51 - mam wszystko - nie licze tłoków bo popekane - głowica i osprzet silnika jest ok.
ODPOWIEDZ