E36 318tds - klekotanie w silniku

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

maniacus
Bywalec
Posty: 20
Rejestracja: 06 lut 2010, 12:59
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

klekotanie w silniku

Post autor: maniacus »

witam byłem dziś u mechanika i kazał mi sprawdzić wtryski i mam takie pytanie jakie musi być ćiśnienie we wtryskach
czy to możliwe żeby wtryski tak klekotały
Awatar użytkownika
carl0s
Moderator
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
Seria: E46
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

klekotanie w silniku

Post autor: carl0s »

wtryski w tdsach to wtryski 150 barowe. Zakres pracy to 150 - 158 bar.
Wtryski mogą się tłuc, zależy od stanu końcówki / iglicy.

A powiedz, tylko się nie śmiej, nie zauważyłeś przypadkiem ostatnio żeby Ci oleju troszkę przybyło w aucie?
None of you seem to understand...

I'm not locked in here with you.

You're locked in here with me!
Awatar użytkownika
krystiano83
Bywalec
Posty: 44
Rejestracja: 23 lis 2009, 16:04
Seria: E46
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 330d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica

klekotanie w silniku

Post autor: krystiano83 »

Witam:) Postanowiłem podłączyć się do tematu ponieważ w moim aucie również pojawiło sie klekotanie, dzwięk ten najbardziej słyszalny jest na zimnym silniku natomiast jak silnik nagrzeje dzwięk ucicha ale nie całkiem. Jest to takie jakgdyby cykanie tykanie. Dodatkowo jak dodaje gazu podczas jazdy mam wrażenie, że pompa wtryskowa chodzi jak świerszcz :) troche to upierdliwe ale byćmoze normalne? Ostatnio wymieniłem pompe vacum ponieważ hałasowała i zrobiło się ciszej. Dodatkowo podczas przyspieszania przy około 2000 obr/min. silnik zaczyna chodzic dużo głośniej (wcześniej gdy załączało się turbo silnik ładnie mruczał) dodatkowo czuć zmniejszenie się osiągów. Na biegu jałowym czuć czasem drżenie a przy dodawaniu gazu telepanie przy okolo 800obr/min i okolo 1300 obr/min co przekłada się na delikatne podszarpywanie podczas ruszania i jazdy na tych obrotach. Dodam, że autko ładnie pali na zimnym jak i gorącym silniku natomiast po lekkim przestygnięciu trzeba pokręcić kilka sekund. Auto nie kopci na czarno natomiast przy depnięciu potrafi puścić niebieskiego dyma.
Heh wiem, że trochę tego jest ale poprostu starałem się w miarę przekazac moje spostrzeżenia. Jeśli ktoś ma jakieś pomysły lub spotkał się z podobnymi objawami proszę o pomoc... Z góry serdeczne dzięki :D

P.S.- zapisałem się do pompiarza na regulację parametrów silnika ale muszę jeszcze poczekać tydzień, więc chciałbym poprostu do tego czasu dowiedzieć się jakiego defektu mogę się spodziewac

chyba,że temat powinienem przenieść gdzieś indziej to w takim razie proszę o OT :wink:
Ostatnio zmieniony 14 lis 2010, 2:21 przez krystiano83, łącznie zmieniany 1 raz.
maniacus
Bywalec
Posty: 20
Rejestracja: 06 lut 2010, 12:59
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

klekotanie w silniku

Post autor: maniacus »

nie oleju nie przybyło ale nie dość że hałasuje to troche ciężko pali i przy każdym odpaleniu kopci na czarno chyba że ma jakiś odchył to odpala dobrze a takie końcówki to droge są
Awatar użytkownika
Jawor
Administrator
Administrator
Posty: 2421
Rejestracja: 26 gru 2007, 23:02
Seria: E90-93
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2010
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

klekotanie w silniku

Post autor: Jawor »

Końcówki wtrysków akurat są smiesznie tanie, tym bardziej ze masz tylko 4 cylindry.
bmw-inpa.pl

Powrót do korzeni: e34 Ponton

Moje byłe:
Zobacz moją… zieloną… ropuchę!
Rodzinkę wożę 318d
maniacus
Bywalec
Posty: 20
Rejestracja: 06 lut 2010, 12:59
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

klekotanie w silniku

Post autor: maniacus »

śmiesznie tanie to znaczy ile tak mogą kosztować pytam żeby wrazie co nie przepłacać mniej więcej bo jeśli sie okaże że to wtryski to wystarczy że tylko wymienie te końcówki dobrze rozumie czy będie trzeba wymienić całe wtryski bo te kopcenie przy odpalaniu to przez wtryski czy jeszcze coś może powodować kopcenie
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

klekotanie w silniku

Post autor: siudek »

maniacus, z zasady wymienia się końcówki a nie całe wtryski, gdyż nie ma takiej potrzeby - jeśli obudowa jest pęknięta lub w jakiś sposób uszkodzona mechanicznie, wtedy można wymienić całość (ale równie dobrze można kupić w takim przypadku używki w dobrym stanie, do nich nowe końcówki). Końcówki zależnie od producenta i jakości: 30-130zł.

Tu masz o wtryskach: http://bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=10&t=4013

Co do kopcenia to pytanie Twoje jest zbyt ogólne znowu, poprzednio poruszyliśmy wszelkie tematy kopcenia i problemów z odpalaniem, a Ty nadal pytasz o to samo. Napisz może co JUŻ WYKLUCZYŁEŚ (czyli co zrobiłeś), a wtedy ktoś Ci może pomóc. Jak idziesz do lekarza to musisz mu powiedzieć objawy co Ci dolega albo poddać się badaniom - tutaj tak samo, na odległość nikt z nas auta Ci nie naprawi za pomocą szklanej kuli.

Kopcenie przy odpalaniu może być spowodowane lejącymi wtryskami, uszkodzonym czujnikiem temperatury płynu chłodniczego, źle ustawionym kątem wyprzedzenia wtrysku czy zużytymi uszczelniaczami zaworowymi (szklanki). Na dodatek może to też być niesprawna turbina, jeśli problem dymienia powtarza się podczas jazdy. A więc jeszcze raz przeanalizujmy sprawę, napisz co zrobiłeś a co zostało do zrobienia.

carl0s - o co chodzi z tym "nie przybyło oleju", bo nie załapałem?

krystiano83, niebieski dym najczęściej równa się olejowi w spalinach (bo rozumiem, że wtryski sprawdzałeś?). :/ Co do tłuczenia na zimnym, zapewne popychacze - jeśli cichnie na ciepłym ale nie do końca, to bardzo prawdopodobne. Jaki olej lejesz? Bo jeśli to szklanki i jeśli nie są dezela to można sprawę czasami załatwić wymianą oleju w silniku na inny/lepszy (może to być rozwiązanie na chwilę a może i na długi czas, więc jeśli zbliża Ci się wymiana - spróbuj). Co do szarpania, opisz dokładniej kiedy i jak zachowują się obroty (szarpie autem czy faluje obrotami), bo objawy podchodzą pod dwumasę (szarpanie i telepanie w obrotach) jak i pod pompę (zapalanie na ciepłym-nie gorącym), ale z diagnozą za wcześnie. Z tym "świerszczem" rozwiń, bo nie czaję. :D

P.S. Jeśli ciężko odpala na "chłodnym", zainteresuj się pompą. Wtryski lejące dodatkowo skutkują też zwiększonym spalaniem, pompa nie zawsze. Poczytaj też tematy o odpalaniu (bo wbrew Twojemu przekonaniu mają zastosowanie nie tylko przy całkiem zimnym czy całkiem gorącym silniku). Zanim zaczniesz się pakować w koszty podepnij się pod diagnostykę i sprawdź dawkę paliwa, kąt wtrysku - czy wartości te są stałe i prawidłowe, wtedy można zacząć dumać. Często się zdarza, że ludzie wydają kasę, robią wszystko, a później znajdzie się bardziej kumaty (lub leniwy :D) mechanik, który zrobi klik klik, pomiesza coś, zajmie mu to 15min i za 200zł zrobi to co inni próbowali za kilka tyś. a Ty wtedy nazywasz go bogiem. :D

Dodatkowo: jeśli zauważyliście dziwne osłabienie auta, coś głośniej jest, a nie wygląda to Wam na pompę czy wtryski - nie zapominajcie o prostej sprawie, która czasami występuje. Mianowicie elastyczny łącznik tłumika z turbo - jeśli zrobi się w nim nieszczelność, słabnie auto i słychać inne dźwięki, na dodatek silnik chodzi odczuwalnie "głośniej" z prostego powodu. Pamiętajcie też, że nie zawsze jest to równoznaczne z wielką chmurą dymu spod maski czy auta - czasami może być to niezauważalne, ale jak wejdziecie na kanał, sprawdźcie na SŁUCH przy samym łączniki i na WZROK czy nie ucieka z niego powietrze. :] To tak na marginesie.

maniacus, z całym szacunkiem do Ciebie kolego, ale bardzo Cię proszę - zacznij zwracać uwagę na to jak piszesz, używaj interpunkcji i ubieraj wypowiedzi w zdania. To już któraś prośba, jeśli się do tego chociażby nie POSTARASZ dostosować, osobiście wyciągnę konsekwencje na forum. Przykro mi, ale syn synem, wiek wiekiem, a zasady jakieś istnieją i należy się do nich dostosować, jeśli się czegoś oczekuje w zamian.

Pozdrawiam.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Awatar użytkownika
krystiano83
Bywalec
Posty: 44
Rejestracja: 23 lis 2009, 16:04
Seria: E46
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 330d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica

klekotanie w silniku

Post autor: krystiano83 »

Wiem, że troszkę tam namieszałem więc postaram się trochę sprecyzować. A więc z tym cykaniem to jest tak, że jak dodaje gazu (jadąc czy na postoju) słyszę jak pompa lub może coś innego, może wtryski wydają dźwięk przypominający cykanie jakiegoś świerszcza(takie szybkie cyk cyk....). Słysząc to mam wrażenie jakby pompa głośno dawkowała. Występuje to odkąd mam to auto czyli około 1,5 roku. Natomiast jeżeli chodzi o silnik to przy około 800 i 1300 obrotów delikatnie podszarpuje na postoju jest to bardziej odczuwalne niż podczas jazdy i najbardziej na zimnym silniku bo wtedy to czasem ciężko ruszyć bo mocno szarpie, natomiast na rozgrzanym silniku w tym zakresie obrotów wyczuwalne jest takie wzdryganie lub trzęsienie. Do tego wydaje mi się, że mam za niskie obroty na jałowym biegu. Z tego co czytałem to mają być około 730RPM a u mnie (oczywiście patrząc na obrotomierz) jest to około 600-650. Falowanie obrotów u mnie nie występuje nawet jak włącze wszystkie urządzenia elektryczne i pokręcę kierownicą. Jedyne co to wtedy delikatnie silnik ''przyklęknie''. Mam wymienioną dwumasę i kompletne sprzęgło więc raczej mogłbym to wykluczyć. I mam jeszcze jedno pytanie, a mianowicie czy to możliwe żeby wtrysk stukał a auto by nie puszczało czarnego dymu?
Aha i wtrysków jeszcze nie sprawdzałem bo jak pisałem muszę jeszcze poczekać w kolejce do ''doktora'' :D bo ja do żadnych partaczy autka nie daje a u tych dobrych specjalistów trzeba trochę czekać. Temat poruszyłem aby się dowiedzieć czego mogę się spodziewać i co ewentualnie mogę zrobić lub sprawdzić we własnym zkresie :wink:

Kolego SIUDEK bardzo dziękuję za pomoc (kolejny raz :D )
Awatar użytkownika
carl0s
Moderator
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
Seria: E46
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

klekotanie w silniku

Post autor: carl0s »

siudek - to przypadłość autek (tylko diesli), w których powiedzmy przebieg jest już słuszny, a wtrysk leje jak wiaderko. Problem polega na tym, że nie rozpylona ropa jest wciskana siłą kompresji, pomiędzy pierścieniami, do skrzyni korbowej, tam miesza się z olejem. Czasami, przy naprawdę kiepskich wtryskach można zaobserwować zjawisko "przybywania" oleju. Oczywiście jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ rozrzedzony olej traci właściwości - głównie lepkość, i niestety smarowanie silnika robi się niedostateczne. Często obserwowalne w silnikach DiTD Mazdy, ale też spotkałem się czytając zagraniczne fora, że w TDS też możliwe jest to zjawisko.
None of you seem to understand...

I'm not locked in here with you.

You're locked in here with me!
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

klekotanie w silniku

Post autor: siudek »

:shock: Chcesz mi powiedzieć, że paliwko miesza się z olejem w ten sposób że aż wzrasta jego poziom? Wow, nie spotkałem się generalnie jeszcze z takim przypadkiem, ale kiedyś czytałem i w sumie jest to jak najbardziej możliwa awaria - tyle że z tego co rozumuję to przez delikatnie mówiąc "dodupenne" uszczelki, stare i bardziej przypominające czarny kruchy pumeks niż uszczelkę. ;] Ale żeby zauważalnie przybyło oleju, to musiało by faktycznie nalać ropy - wydaje mi się niemożliwy taki stan, prędzej silnik się zatrze. Może TDI by to wytrzymał, ale nasze?

krystiano83, nasze rozważania jeszcze mogą nic nie oznaczać. ;] "Przyklęknąć" przy obciążeniu może, a nawet to normalne, byle by nie siadał czy nie bujał. A to cykanie jest metaliczne? Po wymianie pompy vacum zauważyłeś pod tym względem jakąś różnicę? Jak najbardziej może być wtrysk (końcówka), nastawnik wykluczyłbym - technicznie nie bardzo jest możliwość żeby tam coś obijało i żebyś to słyszał aż w ten sposób (chyba, że jesteś audiofilem ;]), a innych oczywistych objawów brak, więc wpierw robiłbym inne sprawy. Nie musi dymić "zasłoną dymną", bo może nie "lać" tylko cieknąć. Do co obrotów - na diagnostykę, sprawdź/ustaw dawkę, kąt, obroty prawidłowo, bo nie pamiętam czy robiłeś a mówisz, że obroty są nie teges (za niskie są!) i zobacz jak się będzie zachowywał. Jak Ci do tej pory zapalał ciepły/zimny? Jeśli idealnie, kąta nie ruszaj, jeśli tak sobie - dawkę daj nieco większą (powiedzmy coś pod 4,2 (na słuch)), kąt też mniej (coś ok. 0,92 np.) a obroty książkowo 727rpm. Oczywiście wartości podaję hipotetycznie, przy ustawianiu dobry mechanik oceni to słuchem i zegarem, ale proponowałbym coś koło tego, bo może się okazać wszystko "cacy". :]

Pozdrawiam.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Awatar użytkownika
krystiano83
Bywalec
Posty: 44
Rejestracja: 23 lis 2009, 16:04
Seria: E46
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 330d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica

klekotanie w silniku

Post autor: krystiano83 »

Zrobię dokładnie jak piszesz. A z tym nastawnikiem to wydaje mi się, że mogę mieć złą dawkę ponieważ jak jest zimny to często potrząsa lub drży buda. Natomiast jak ciepły potrafi wzdrygać co 10s. Kiedyś myślałem, że to poduchy ale po wymianie wszystkich (przy okazji wymiany sprzęgła) okazało się, że to nie to. A z mocą jest tak, że czasem potrafi przez chwilę jechać normalnie po to by zaraz znow auto stało sie mniej żwawe. Podejżewałem rozrząd ale tam nic nie słychać a mechanik twierdził, że łańcuchy nie mają praktycznie żadnych luzów i są w doskonałej kondycji. No i jeszcze spróbowałem zaślepić zawór EGR ale nie odczułem prawie żadnej różnicy w mocy. A to cykanie nie jest metaliczne tylko bardziej brzmi jakby syczenie węża było cyklicznie przerywane. Więc dzięki za pomoc no i oczywiście jak ogarnę temat to dam znać co i jak bo niestety na forum mało ludzi chwali się rozwiązaniem swoich problemów z naszymi tadeuszami :wink: a nóż widelec komuś się przyda :mrgreen:

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

klekotanie w silniku

Post autor: siudek »

Skoro to tak brzmi jak napisałeś i moc raz jest raz nie ma, sprawdź podciśnienie i sprawdź ten łącznik elastyczny. Generalnie brzmi jak jakaś nieszczelność układu powietrza, tam bym w pierwszej kolejności szukał po uprzednim ogarnięciu spraw regulacyjnych (dawka/obroty/kąt). To są najtańsze sprawy i podstawowe, później możemy myśleć dalej. ;]

Pzdr.

P.S. Poprawiłem tytuł tematu. :]
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Awatar użytkownika
krystiano83
Bywalec
Posty: 44
Rejestracja: 23 lis 2009, 16:04
Seria: E46
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 330d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica

E36 318tds - klekotanie w silniku

Post autor: krystiano83 »

Dokładnie zrobię jak piszesz. W przyszłą środę oddaję autko na diagnostykę i dokładną regulację pompy i rozrządu. I najprawdopodobniej zmienię olej bo gdy dzisiaj było ciepło silnik chodził o wiele ciszej na zimno. Bo niestety muszę przyznać, że ten co mam zalany to jakiś PANASOL 10W40 i nawet nie wiem czy jest dobry. Wlewam go bo taki wlewał sąsiad od którego kupiłem auto (gość 40 lat naprawia diesle więc mu zaufałem) ale zmienię na CASTROL magnatec 10W40 bo w sumie wyczytałem na forum, że dobry. Przy okazji sprawdzę łacznik, o którym pisałeś bo podciśnienia sprawdzałem przy okazji czyszczenia EGR i kolektora ssącego i wszystko było w porządku. Dzieki jeszcze raz. Dam znać jak to wszystko ogarnę
Pozdrawiam

25.11.2010
Witam ponownie :) Właśnie odebrałem autko z diagnostyki i niestety nie otrzymałem dobrych wiadomości :( Gościu powiedział, że nawet nie zabierał się za regulację dawki i kąta i wałka rozrządu ponieważ po podpięciu pod kompa okazało się, że wszystkie wartości pływają i na 100% któryś łańcuszek się wyciągnął więc zalecił mi wymianę rozrządu :cry: i to by mi się nawet zgadzało bo na ciepłym raz pali dobrze a raz trzeba kręcić i dlatego też może powyżej 2000 RPM jest ten głośny dżwięk silnika i klepanie. Dalej już wiem co mam robić. Planuję zrobić to porządnie. A mianowicie nowe łańcuszki, zębatki, ślizgi, napinacz, uszczelka pod głowicę + planowanie głowicy, gnazd zaworowych, wymiana uszczelniaczy zaworowych, uszczelka pod pokrywę zaworów, oring na wale no i może jak wystarczy funduszy to wymienię zawory oraz popychacze :) ot tak aby więcej tam nie zaglądać i spać spokojnie. Tylko nie mam jeszcze pojęcia ile to wszystko mnie wyniesie?? A jestem zdania, że jak juz robić to porządnie... Co wy na to??

13.12.2010
Jak pisałem tak zrobiłem... Wymiana rozrządu, planowanie głowicy i docieranie gniazd zaworowych + uszczelniacze zaworowe + uszczelki + wymiana popychaczy + sprawdzenie i przeczyszczenie wtrysków + siemring wału = 1750 pln. ale za to usłyszeć dźwięk mruczącego TDS-a bezcenne 8) . Odpala z pół obrotu wału :D Pozdrawiam i życzę równie udanych diagnoz...
ODPOWIEDZ