Witam! Proszę o pomoc, gdyż jestem laikiem w temacie, a muszę podjąć decyzję i nie chce żeby mnie mówiąc kolokwialnie "porobiono"
Ostatnimi czasy stałem się szczęśliwym (a może jednak nieszczęśliwym) posiadaczem 318tki. Wszystko zapowiadało się dobrze, do czasu kiedy zaczęły się trudności z paleniem. Werdykt "specjalisty" pompa. Kupiłem więc pompę na allegro... (typ od którego kupiłem bez zarzutu) oddałem do przejrzenia do firmy specjalizującej się w pompach BMW. Koleś uszczelnił pompę i stwierdził, że nie może dać na nią gwarancję gdyż to używka itd. skasował za całą "imprezę" 250zł i że nie wie ile "pociągnie" i takie tam.
Udałem się przedwczoraj z nową(starą) pompą do mechaników, którzy dokonali wymiany za 300zł. W poniedziałek popołudniu dostałem tel. że wszystko jest Git i rano mogę odebrać samochód. Następnego dnia, po przyjechaniu do warsztatu okazało się że.... auto nie pali ! Panom z warsztatu zapaliły się głowy, zaczęli się trudzić i szukać po czym stwierdzili, że "świece się przepaliły" . Ok - myślę sobie winowajca znaleziony, wymieniono świece miałem odebrać samochód dziś rano.
Dzisiaj okazało się, że auto dalej nie pali i winna jest jednak pompa! - Dzwonili do faceta od pomp, on zaczął coś gadać im o regulacji...
Przyznam szczerze, jestem zakręcony - nie mam zielonego pojęcia a nie chce zostać porobiony ! Proszę o weryfikację, czy faktycznie w którymś z momentów nie wciskano mi ciemnoty!
Teraz stoje przed dylematem, bo dostałem takie opcje
1. "fachowcy" odpowiednio nastawią pompę i będzie git *jutro rano się okaże
2. "fachowcy" chlapneli coś o zrobieniu "z dwóch pomp jednej" (osobiście to chyba jakieś bzdury)
3. "fachowcy" nie zrobią nic bo pompa jest zepsuta.... albo po prosu nie wiedzą jak ją ustawić a ja będę w plecy 600zł za podwójny montaż?!
4. zostane po "naprawie" z dwoma uszkodzonymi pompami i 2000zl w plecy!
czy możliwe, że podczas instalacji spiep*** pompę?
czy możliwe, że świece uległy spaleniu?
jak sprawdzana pompa mogła się "posypać" ?
czy mam przyjąć to wszystko, schylić głowę i grzecznie zapłacić kasę, czy zrobić "jesień średniowiecza" za partactwo?
auto wjechało (paliło ciężko, ale paliło!) a teraz mam komuś płacić dwukrotnie za wmontowanie wymontowanie i wmontowanie starej?!
Proszę o poradę
E36 318 TDS 90KM i moja "przygoda" z pompą
Moderator: Moderatorzy
- siudek
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1673
- Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
- Kontakt:
E36 318 TDS 90KM i moja "przygoda" z pompą
Normalne, nikt Ci nie da gwarancji na używaną część, zwłaszcza taką jak pompa wtryskowa. Pytanie tylko po co dałeś ją do robienia, była nieszczelna czy tak na zaś? Komplet uszczelek to bodajże 80zł w BOSCHu.crusaider pisze:Koleś uszczelnił pompę i stwierdził, że nie może dać na nią gwarancję gdyż to używka itd. skasował za całą "imprezę" 250zł i że nie wie ile "pociągnie" i takie tam.
Bzdura, nagle 4szt.?crusaider pisze:zaczęli się trudzić i szukać po czym stwierdzili, że "świece się przepaliły" .
Ojejka jejka...niech ustawią ją porządnie!!!!crusaider pisze:Dzisiaj okazało się, że auto dalej nie pali i winna jest jednak pompa! - Dzwonili do faceta od pomp, on zaczął coś gadać im o regulacji...
Nie, oni po prostu nie wiedzą co robią.crusaider pisze:Proszę o weryfikację, czy faktycznie w którymś z momentów nie wciskano mi ciemnoty!
To jest moim zdaniem opcja, o ile mają zegar do ustawienia kąta wtrysku i mają odpowiedniego kompa do BMW i konkretnie do TDS! :]crusaider pisze:1. "fachowcy" odpowiednio nastawią pompę i będzie git *jutro rano się okaże
Osobiście masz rację.crusaider pisze:2. "fachowcy" chlapneli coś o zrobieniu "z dwóch pomp jednej" (osobiście to chyba jakieś bzdury)
To nie są żadne opcje brane pod uwagę.crusaider pisze:3. "fachowcy" nie zrobią nic bo pompa jest zepsuta.... albo po prosu nie wiedzą jak ją ustawić a ja będę w plecy 600zł za podwójny montaż?!
4. zostane po "naprawie" z dwoma uszkodzonymi pompami i 2000zl w plecy!
O ile nie walili w nią wielkim młotem, nie wsadzali tam paluchów i szmat, nie robili tego w pyle i wiórach, nie moczyli w acetonie i przykręcili w miejsce starej... nie bardzo. ;]crusaider pisze:czy możliwe, że podczas instalacji spiep*** pompę?
Niezłe zwarcie by musieli zrobić i chyba komory Ci wypalić nimi.crusaider pisze:czy możliwe, że świece uległy spaleniu?
Normalnie jak każdy stary rzęch. ;] Ale u Ciebie raczej mało prawdopodobne - posypałaby się ale podczas użytkowania, czyli chociaż raz musiałbyś na niej pojeździć!crusaider pisze:jak sprawdzana pompa mogła się "posypać" ?
Jeśli ich bardzo lubisz, to możesz zrobić im prezent na święta i dać im zarobić na Twojej niewiedzy.crusaider pisze:czy mam przyjąć to wszystko, schylić głowę i grzecznie zapłacić kasę, czy zrobić "jesień średniowiecza" za partactwo?
auto wjechało (paliło ciężko, ale paliło!) a teraz mam komuś płacić dwukrotnie za wmontowanie wymontowanie i wmontowanie starej?!
Bądź twardy nie mientki!crusaider pisze:Proszę o poradę
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
