Witam wszystkich użytkowników, przewaliłem forum już całe forum, szukając jakiejś wskazówki lecz ni mogę znaleźć odpowiedzi na problem z którym się spotkałem.
Zacznijmy wszystko od początku.
Pewnej niedzieli stałem się posiadaczem pewnego bmw 524TD,
Mój problem z tym samochodem zaczął się dosyć wcześnie, ponieważ wracając już samochodem z miejsca kupna, "zagotował się". Postanowiłem się zatrzymać, delikatnie poluzować korek na zbiorniczku z płynem chłodzącym... do moich uszu doszedł dźwięk bulgotu, wężykiem od nadmiaru zaczęła uciekać woda(płyn chłodniczy) coś zabulgotało, strzeliło, parsknęło poleciał jakiś syf nadmiarem... zakręciłem, poczekałem troszkę czasu aż ostygnie, postanowiłem ruszyć znów gdy temperatura spadła i dojechać do najbliższej stacji zakupić płyn do układu chłodzenia, samochód jednak znów się zagrzał, po pewnym odcinku ( około kilometra) zatrzymałem się znów, odczekałem kolejną chwilę, i pojechałem dalej do stacji jakoś dojechałem... Tam ponowny zabieg, poluzowanie korka, syf nadmiarem uciekł razem z płynem chłodniczym... poszedłem na stację, kupiłem Preston'a litrowego wlałem, zasiorbał wszystko, więc poszedłem po kolejne opakowanie płynu, tym razem 4l... wlałem jeszcze spokojnie dwa litry. Odpaliłem samochód i udało mi się przejechać z 60-70 kilometrów z wskazówką na przedostatniej kresce wskaźnika od temp. cieczy chłodzącej... zatrzymałem się kolejny raz... poluzowałem korek, nadmiarem znów uciekł syf, dolałem litr płynu jeszcze. i następnie dojechałem do miejsca docelowego ( 100 km ). Na drugi dzień udałem się do mechanika. Stwierdził pewnym urządzeniem ( pierwszy raz się z nim spotykam, ), że uszczelka pod głowicą walnięta. Ale poza oznakami rosnącej temp. nie ma innych objawów wskazujących na uszczelkę, samochód nawet dymka nie puści. Na drugi dzień pojazd znowu do warsztatu ( tym razem innego ). Tam postanowili zacząć sprawdzać wszystko od samego początku i szukać przyczyny gdzie indziej. Został wymieniony termostat na nowy, odpowietrzono układ chłodzenia, z wielkim trudem. Po tym zabiegu temp. płynu w układzie chłodzenia nie osiąga już przedostatniej kreski ale wacha się między pionową a przedostatnią.
Dodam, że węże puchną, więc, ciśnienie wytwarza się ogromne.... Dodam jeszcze, że nie mam ogrzewania w kabinie... Czy spotkaliście się z tak dziwnymi objawami? Dodam, że visco chodzi.
[e34] 524TD Nietypowa zagadka dotycząca grzania się
Moderator: Moderatorzy
-
Mamamuszi
- Bywalec Gadulec
- Posty: 361
- Rejestracja: 17 sty 2010, 17:30
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 325tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Wielkopolskie
[e34] 524TD Nietypowa zagadka dotycząca grzania się
Aż mnie ciary przeszły gdy czytałem o dolewaniu płynu na gorący silnik. Główne przyczyny takiego stanu to;pompa cieczy,uszczelka pod głowicą ,krzywa lub pęknięta głowica,termostat,zapchany przelew z chłodnicy.O tym wszystkim forum wiele razy dyskutowało.
- siudek
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1673
- Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
- Kontakt:
[e34] 524TD Nietypowa zagadka dotycząca grzania się
Słabo "przewalasz" panie kolego lub po prostu nic nie czytałeś. Pierwszy lepszy z brzegu: http://bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=6&t=5111. Może być nieszczelność mała na uszczelce (nie musisz mieć objawów dymienia i wywalania płynu od razu). Jeśli temperatura już nie gotuje się, znaczy zator albo pompa wody albo g**** termostat (zakładaj tylko WAHLERa, inne sobie daruj).
Mamamuszi, a to czemu, skoro nie zagotował mu się jakoś specjalnie silnik i w końcu stał na stacji? Ja jak miałem mały wyciek podczas trasy (pęknięta kopułka pompki ogrzewania się okazało) to kupiłem 1l jakiegoś włoskiego płynu i bez problemu dolałem go podczas postoju (chwilę poczekałem, zanim znalazłem płyn minęło z 15min), później jeszcze dolałem jakiś 1l wody źródlanej Żywiec, bo nic innego pod ręką nie było, również na postoju.
Co to za problem? Jak odpowietrzasz układ również dolewasz płynu...
Pozdrawiam.
Mamamuszi, a to czemu, skoro nie zagotował mu się jakoś specjalnie silnik i w końcu stał na stacji? Ja jak miałem mały wyciek podczas trasy (pęknięta kopułka pompki ogrzewania się okazało) to kupiłem 1l jakiegoś włoskiego płynu i bez problemu dolałem go podczas postoju (chwilę poczekałem, zanim znalazłem płyn minęło z 15min), później jeszcze dolałem jakiś 1l wody źródlanej Żywiec, bo nic innego pod ręką nie było, również na postoju.
Pozdrawiam.
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
-
Mamamuszi
- Bywalec Gadulec
- Posty: 361
- Rejestracja: 17 sty 2010, 17:30
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 325tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Wielkopolskie
[e34] 524TD Nietypowa zagadka dotycząca grzania się
Mała ilość zimnego pewnie nie zdąży zaszkodzić,chodzi o to że szybko wlana zimna ciecz [ wyjątek olej] lana do gorącego układu zbiera się w dolnych partiach gorącego bloku powodując gwałtowną różnicę temperatur na powierzchni tulei co skutkuje pękaniem onych.[sprawdzone].Jak kto już musi to radzę wlewać powoli na pracującym silniku aby następowało przemieszczanie płynu.siudek pisze:Słabo "przewalasz" panie kolego lub po prostu nic nie czytałeś. Pierwszy lepszy z brzegu: http://bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=6&t=5111. Może być nieszczelność mała na uszczelce (nie musisz mieć objawów dymienia i wywalania płynu od razu). Jeśli temperatura już nie gotuje się, znaczy zator albo pompa wody albo g**** termostat (zakładaj tylko WAHLERa, inne sobie daruj).
Mamamuszi, a to czemu, skoro nie zagotował mu się jakoś specjalnie silnik i w końcu stał na stacji? Ja jak miałem mały wyciek podczas trasy (pęknięta kopułka pompki ogrzewania się okazało) to kupiłem 1l jakiegoś włoskiego płynu i bez problemu dolałem go podczas postoju (chwilę poczekałem, zanim znalazłem płyn minęło z 15min), później jeszcze dolałem jakiś 1l wody źródlanej Żywiec, bo nic innego pod ręką nie było, również na postoju.Co to za problem? Jak odpowietrzasz układ również dolewasz płynu...
Pozdrawiam.
- karol-lolek
- Bywalec Gadulec
- Posty: 330
- Rejestracja: 12 paź 2008, 8:52
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
- Lokalizacja: FSD/ZS
[e34] 524TD Nietypowa zagadka dotycząca grzania się
Kolego...
Oto mój temat http://bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=6&t=5111
objawy te same...
Od siebie dodam:
- przy wyciąganiu głowicy oddaj ją do sprawdzenia, splanowania i umycia
-wymień śruby glowicy
PS ja też miałem wodę czystą, uszczelka nie była przerwana(nie miała przejścia) ale między tłokami widać było przedmuch...
Oto mój temat http://bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=6&t=5111
objawy te same...
Od siebie dodam:
- przy wyciąganiu głowicy oddaj ją do sprawdzenia, splanowania i umycia
-wymień śruby glowicy
PS ja też miałem wodę czystą, uszczelka nie była przerwana(nie miała przejścia) ale między tłokami widać było przedmuch...
- siudek
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1673
- Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
- Kontakt:
[e34] 524TD Nietypowa zagadka dotycząca grzania się
Mamamuszi, no tak, większa ilość na przegrzany silnik faktycznie zaszkodzi, źle do tego podszedłem. ;] Przy 12l w układzie ten 1l wrażenia nie zrobił, zwłaszcza że trochę już przestygł, a i tak od razu dalej w trasę było, źródlaną już lałem na odpalonym silniku. A u autora poszło jakieś niecałe 3l, też jeszcze nie tak źle, więc miejmy nadzieję, że zdrowo.
karol-lolek, zmienił bym tylko kolejność: "oddaj ją do umycia, sprawdzenia i splanowania".
Pzdr.
karol-lolek, zmienił bym tylko kolejność: "oddaj ją do umycia, sprawdzenia i splanowania".
Pzdr.
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!

