Od niedawna jestem właścicielem BMW E39 525 TDS. Po zakupie auta byłem w dalekiej trasie wracałem nocą i miałem okazję przetestować BMW na trasie szybkiego ruchu. Auto od 120km/h na 5 biegu cudownie wręcz przyspieszało bez żadnych oporów do 210km/h później musiałem hamować(ale nie chodzi tu o chwalenie się osiągami)
do rzeczy:
ostatnio jadąc przycisnąłem trochę i ku mojemu zdziwieniu auto doszło do 155km/h i zaczęło sie dławić
Wiadomo, że z takimi prędkościami nie jeździ się każdego dnia ale uważam, że mój TDS daje znaki, że coś go boli czemu na początku szedł jak dziki do 210 a teraz od 155 zaczyna kombinować.
Co go może boleć

