teraz to można kręcić
magiel po regeneracji (koszt 300zl) + nowa używana pompa (150zl) i można jeździć
obie pompy które były wcześniej zamontowane rozsypały się dzięki wiórom z rozsypanego magla, nie wiem dlaczego nie spojrzałem w olej wcześniej - dosłownie same wióry.
No nic, teraz człowiek będzie mądrzejszy.
Przy okazji naprawiłem napinacz, wystarczyło zanieść napinacz do "Pana Heńka", który ma tokarkę i za 20zł na wiadomy cel lub 4 piwka, wytoczy nam nowe teflonowe tulejki.