Strzałka koledzy. Zauważyłem na bagnecie nie duży ubytek oleju,zaś moja turbina najmłodsze swoje lata ma już za sobą.Podejrzewam ,że popija sobie po kryjomu olej jak nie widzę

Zastanawiam się,czy owy ubytek oleju na bagnecie może wiązać się ze stanem turbiny?.Na przysłowiowy chłopski rozum myślę ,że jest to możliwe.
Czy dobrze kombinuję?. W sumie wózek ma już przejechane 295tyś. i jeżdżę na pełnym syntetyku.
Na wiosnę będę chciał oddać turbo do regeneracji.Czy po zabiegu zmienić olej już na półsyntetyk ? Czy jeszcze spróbować jak będzie to wyglądało na pełnym syntetyku już ze zdrową turbiną.?