E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
Moderator: Moderatorzy
-
@ctiv
- Bywalec
- Posty: 258
- Rejestracja: 22 lut 2011, 16:47
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: Głogów
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
a u mnie Dooopa :/ mialem dzisiaj porobic pomiary po uplynieciu 15 min, jednak aku nie przetrzymal nocy, wsiadlem do auta, podgrzalem swiece rozrusznik ospale zakrecil alle zbyt slabo zeby odpalic, odpuscilem sobie i laduje aku, zaznaczam ze aku jest nowy, ma jakies 5 miesiecy
Czym się różni kierowca BMW od kierowcy Volkswagena? Dla kierowcy BMW Hektor to mityczny królewicz Trojański zaś dla właściciela VW, hektor to pole za domem.
DIS i INPA jak by ktos chcial przeswietlic auto z okragla wtyka
DIS i INPA jak by ktos chcial przeswietlic auto z okragla wtyka
-
balik
- Bywalec
- Posty: 87
- Rejestracja: 05 mar 2009, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podkarpackie
- Lokalizacja: Dębica
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
u mnie akumulator naładowany, trzyma napięcie jak narazie 12,85V. Zostawiam tak do jutra.
-
Bambu
- Bywalec
- Posty: 11
- Rejestracja: 25 sty 2012, 16:45
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
Mam jeszcze jedno pytanie czy akumulator 85Ah 760A czy jakoś tak jest za mały do tego silnika czy dobry bo już powoli myślę żeby rozpalić ognisko pod moją be-emką i tak zostawić , silnik nie ma siły zakręcić nim a co najlepsze mam omegę tez tds i tam miałem malutkiego banera i kręcił jak zły nie miał jakiś super wartości. Nie wiem już co z nią zrobić . Ma ktoś jakiś pomysł ?? na marginesie rozrusznik wyczyszczony kreci super na krótko . Dzis nawet spinałem go na krótko w silniku tez kreci (ominąłem zabezpieczenie przeciążeniowe ). Mam już dosyć porannych dżogingów z bmw przed oczami .
- niebo
- Bywalec Gadulec
- Posty: 539
- Rejestracja: 04 gru 2009, 20:15
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Wielkopolskie
- Lokalizacja: Poznań
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
Poszukaj sam :
http://www.akumulatorybosch.pl/wyszukiwarka.php
http://www.akumulatorybosch.pl/wyszukiwarka.php
Na drodze nie jesteÅ› sam/a...

MOJA BYÅA E34 tdsA
http://bmw5er.pl/index.php
http://bmw-team-poznan.pl/index.php

MOJA BYÅA E34 tdsA
http://bmw5er.pl/index.php
http://bmw-team-poznan.pl/index.php
-
Bambu
- Bywalec
- Posty: 11
- Rejestracja: 25 sty 2012, 16:45
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
Według tej rozpiski bosch powinienem mieć ok 100Ah ale patrząc po centra bo mam akurat exide czyli jakiś odłam tego to wystarczy 75Ah jak to rozumieć.
- niebo
- Bywalec Gadulec
- Posty: 539
- Rejestracja: 04 gru 2009, 20:15
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Wielkopolskie
- Lokalizacja: Poznań
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
Co do Centry to zmienili dane, dlaczego... nie wiem. Jak kupowałem akumulator dwa lata temu to centra zalecała m.in. wersję Plus 92Ah. Sprawdzając u różnych producentów nie przypominam sobie aby któryś dedykował coś mniejszego.
Na drodze nie jesteÅ› sam/a...

MOJA BYÅA E34 tdsA
http://bmw5er.pl/index.php
http://bmw-team-poznan.pl/index.php

MOJA BYÅA E34 tdsA
http://bmw5er.pl/index.php
http://bmw-team-poznan.pl/index.php
- siudek
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1673
- Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
- Kontakt:
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
Panowie - ja czasami naprawdę myślę, że Wy nawet na myśli nie macie czytać tego forum. :] Całkiem niedawno pamiętam pisałem o akumulatorze dla e34. Jest też stary wielki temat z postami kto ma jaki akumulator, jak mu się sprawuje, nawet ile kosztował. Jeśli ktoś ma wątpliwości warto zajrzeć.
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=123
W skrócie: dla e34 według STAREJ instrukcji przewidziany jest akumulator 85Ah, według wyszukiwarki BOSCHa sugerują 85-100Ah. Ja proponuję kupić dobry świeży akumulator 95Ah i ok. 800A prądu rozruchu i zamknąć temat akumulatora. Po kupnie akumulatory zazwyczaj są wstępnie naładowane, jednak warto przed rozpoczęciem zwykłej eksploatacji albo wstawić go w ciepły garaż do ładowania, albo pojechać od razu w dłuższą trasę (200-300km).
Zimowe podstawy dla e34 525tds, tak żeby mieć spokój:
- dobre paliwo
- akumulator BOSCH/VARTA/MOLL 95Ah pojemności i ok. 800A prądu rozruchu
(GIGAWATT to BOSCH bez srebra, MAXIS to stara technologia VARTA - oba również polecam)
- świeży filtr paliwa KNECHT/MANN
- sprawne świece BERU typ GV-719
- szczelny układ paliwowy
- odpalanie silnika nie powinno trwać 10sek. i dłużej, a ok. 1-3 sekundy
- w mrozy do 5 obrotów rozrusznika to nie tragedia tylko w normie
- to, że w instrukcji jest napisane "do 40sek" pracy rozrusznika, nie oznacza, że to normalne i tak musi być
- biały dym podczas silnych mrozów jest całkiem normalny, jednak nie powinien on być jak zasłona dymna (przynajmniej na ciepłym)
- jeśli robimy krótkie odcinki po mieście, warto czasami zabrać akumulator w ciepłe celem naładowania
Zanim ktoś zacznie się zastanawiać i dale pisać na forum a piać od nowa, warto:
- nie dziwić się, jeżeli nigdy nie ładowaliśmy akumulatora, a jeździmy od sklepu do sklepu po mieście w korkach i przy -20 nagle nam silnik nie startuje. ;]
- nie dziwić się, jeśli samochód stał 2 tygodnie na dużym mrozie, a teraz ma trochę ciężej do zapalenia (nawet jeśli akumulator sprawny). Jeśli sytuacja się nie powtarza podczas normalnego użytkowania, a po 2-3 dniach problem nie występuje to nie ma co się przejmować.
- zanim zaczniemy kręcić dalej sprawdzić, czy nasze paliwo nie zamieniło się w galaretkę z białą kaszką.
- sprawdzić czy mamy dobre ładowanie, albo czy w ogóle je mamy. Alternator stary może już nie mieć szczotek, a zachlapany olejem z AGRu również nie będzie pracował poprawnie.
- sprawdzić, czy akumulator jest dobry. Ale nie tak o "ma 12V to dobry", wymontować z auta i pomierzyć napięcie przed, w trakcie po i na drugi dzień po ładowaniu oraz podpiąć jakieś obciążenie i wtedy zmierzyć, dopiero następnie wstawić do samochodu jak już wiemy wstępnie czy wszystko ok.
- zastanowić się kiedy ostatnio wymienialiśmy świece żarowe, jeśli bardzo dawno lub wcale, to po prostu je wymienić. Jeśli niedawno, podpiąć pod komputer i sprawdzić czy nie ma błędu świecy. Świece można sprawdzić metodą opisaną na forum, tak samo bezpiecznik świec. Polecam nie oszczędzać na takich rzeczach i kupić sprawdzony model BERU (OE). Są też koledzy, którzy kupują tanie świece i zmieniają je co roku (ja osobiście nie widzę w tym sensu), są również wadliwe świece BERU - jednak przynajmniej zmniejszamy możliwość wystąpienia takich cudów i oszczędzamy sobie nerwów.
- sprawdzić, czy nie zapowietrza nam się układ paliwowy (w OE przewodzie filtr-pompa widać czy są bąbelki powietrza), jeśli jest zapowietrzanie zdiagnozować w którym miejscu (test butelki będzie najszybszą, najłatwiejszą i najpewniejszą formą). Do sprawdzenia: smok i pompka w baku, przewody, podstawa filtra i filtr, pompa, wtryski.
- zastanowić się kiedy ostatnio wymienialiśmy filtr paliwa, warto na zimę zmienić (również polecam dobry filtr KNECHT lub MANN, różnica w cenie niewielka a po co kombinować).
- sprawdzić czy pompka w baku na zapłonie pompuje nam paliwo, lub zalać bak do pełna i sprawdzić czy problem występuje nadal (lub czy się zmniejszył).
- sprawdzić lub posłuchać czy rozrusznik pracuje prawidłowo (czy kręci dobrze na naładowanym akumulatorze, czy nie przerywa). Nie kupować chińskich zamienników tylko dać swój rozrusznik do porządnej regeneracji (tak jak i alternator).
I na tym kończy się temat odpalania TDSa w zimę. Naprawdę, 90% tych problemów to proste zaniedbania, kasza nie paliwo lub wiek części eksploatacyjnych. Pomijam oczywiście skrajne kwestie typu brak kompresji silnika.
Szybka diagnostyka wcale nie jest taka trudna:
- Jeśli problem występuje jedynie na zimnym, odpuśćmy sobie przecudowne diagnostyki pompy wtryskowej, szkoda czasu. No chyba że z pompy się "leje".
- Jeżeli widzimy gdzieś wycieki, mokre przewody czy pompę lub otwierając maskę śmierdzi ropą, poszukajmy skąd śmierdzi czy cieknie - to NIE jest normalne.
- Jeśli słyszymy, że rozrusznik kręci jak emeryt korbą od ciężarówki wojskowej, a wszystkie możliwe lampki ledwo do nas mrugają, możemy się domyślić, że z zasilaniem coś nie tak.
- Jeśli rozrusznik kręci jak szalony, a my musimy "rozpędzić" silnik tak długo aż zacznie sam pracować, można na cel wziąć nieszczelność układu, świece lub kiepskie paliwo.
- Jeśli silnik startuje z trudem, krztusi się i gaśnie, to lepiej nie kontynuujmy tylko zajrzyjmy do baku co tam mamy zamiast ON.
- Jeżeli rozrusznik kręci za długo, a po odpaleniu jest wielka kupa dymu i lekko telepie, a po rozgrzaniu jest ok - nie próbujmy na siłę znaleźć wytłumaczenia, tylko sprawdźmy te świece.
Jeśli pominąłem jakąś istotną kwestię, proszę o uzupełnienie. Wszystkie informacje i wartości wzorcowe potrzebne do takiej diagnostyki są na forum. Nic tylko podwinąć rękawy i do roboty. I nie narzekajmy na te nasze TDSy jeśli jedynie wymagamy, a nic nie pilnujemy. Aha - w zimę nie oszczędzajmy na paliwie, tankujmy na sprawdzonych i wypróbowanych stacjach (marka NIE MA znaczenia, temat szeroko dyskutowany na forum) i zainwestujmy w "SKYDa" (dobry depresator) i dolejmy na wszelki wypadek przed tankowaniem w te duże mrozy (tankując rozmieszamy dobrze depresator). Jeśli robimy tylko krótkie trasy, bierzmy akumulator raz na jakiś czas w ciepłe do ładowania, nie zostawiajmy "wypompowanego" na -20.
Pozdrawiam.
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=123
W skrócie: dla e34 według STAREJ instrukcji przewidziany jest akumulator 85Ah, według wyszukiwarki BOSCHa sugerują 85-100Ah. Ja proponuję kupić dobry świeży akumulator 95Ah i ok. 800A prądu rozruchu i zamknąć temat akumulatora. Po kupnie akumulatory zazwyczaj są wstępnie naładowane, jednak warto przed rozpoczęciem zwykłej eksploatacji albo wstawić go w ciepły garaż do ładowania, albo pojechać od razu w dłuższą trasę (200-300km).
Zimowe podstawy dla e34 525tds, tak żeby mieć spokój:
- dobre paliwo
- akumulator BOSCH/VARTA/MOLL 95Ah pojemności i ok. 800A prądu rozruchu
(GIGAWATT to BOSCH bez srebra, MAXIS to stara technologia VARTA - oba również polecam)
- świeży filtr paliwa KNECHT/MANN
- sprawne świece BERU typ GV-719
- szczelny układ paliwowy
- odpalanie silnika nie powinno trwać 10sek. i dłużej, a ok. 1-3 sekundy
- w mrozy do 5 obrotów rozrusznika to nie tragedia tylko w normie
- to, że w instrukcji jest napisane "do 40sek" pracy rozrusznika, nie oznacza, że to normalne i tak musi być
- biały dym podczas silnych mrozów jest całkiem normalny, jednak nie powinien on być jak zasłona dymna (przynajmniej na ciepłym)
- jeśli robimy krótkie odcinki po mieście, warto czasami zabrać akumulator w ciepłe celem naładowania
Zanim ktoś zacznie się zastanawiać i dale pisać na forum a piać od nowa, warto:
- nie dziwić się, jeżeli nigdy nie ładowaliśmy akumulatora, a jeździmy od sklepu do sklepu po mieście w korkach i przy -20 nagle nam silnik nie startuje. ;]
- nie dziwić się, jeśli samochód stał 2 tygodnie na dużym mrozie, a teraz ma trochę ciężej do zapalenia (nawet jeśli akumulator sprawny). Jeśli sytuacja się nie powtarza podczas normalnego użytkowania, a po 2-3 dniach problem nie występuje to nie ma co się przejmować.
- zanim zaczniemy kręcić dalej sprawdzić, czy nasze paliwo nie zamieniło się w galaretkę z białą kaszką.
- sprawdzić czy mamy dobre ładowanie, albo czy w ogóle je mamy. Alternator stary może już nie mieć szczotek, a zachlapany olejem z AGRu również nie będzie pracował poprawnie.
- sprawdzić, czy akumulator jest dobry. Ale nie tak o "ma 12V to dobry", wymontować z auta i pomierzyć napięcie przed, w trakcie po i na drugi dzień po ładowaniu oraz podpiąć jakieś obciążenie i wtedy zmierzyć, dopiero następnie wstawić do samochodu jak już wiemy wstępnie czy wszystko ok.
- zastanowić się kiedy ostatnio wymienialiśmy świece żarowe, jeśli bardzo dawno lub wcale, to po prostu je wymienić. Jeśli niedawno, podpiąć pod komputer i sprawdzić czy nie ma błędu świecy. Świece można sprawdzić metodą opisaną na forum, tak samo bezpiecznik świec. Polecam nie oszczędzać na takich rzeczach i kupić sprawdzony model BERU (OE). Są też koledzy, którzy kupują tanie świece i zmieniają je co roku (ja osobiście nie widzę w tym sensu), są również wadliwe świece BERU - jednak przynajmniej zmniejszamy możliwość wystąpienia takich cudów i oszczędzamy sobie nerwów.
- sprawdzić, czy nie zapowietrza nam się układ paliwowy (w OE przewodzie filtr-pompa widać czy są bąbelki powietrza), jeśli jest zapowietrzanie zdiagnozować w którym miejscu (test butelki będzie najszybszą, najłatwiejszą i najpewniejszą formą). Do sprawdzenia: smok i pompka w baku, przewody, podstawa filtra i filtr, pompa, wtryski.
- zastanowić się kiedy ostatnio wymienialiśmy filtr paliwa, warto na zimę zmienić (również polecam dobry filtr KNECHT lub MANN, różnica w cenie niewielka a po co kombinować).
- sprawdzić czy pompka w baku na zapłonie pompuje nam paliwo, lub zalać bak do pełna i sprawdzić czy problem występuje nadal (lub czy się zmniejszył).
- sprawdzić lub posłuchać czy rozrusznik pracuje prawidłowo (czy kręci dobrze na naładowanym akumulatorze, czy nie przerywa). Nie kupować chińskich zamienników tylko dać swój rozrusznik do porządnej regeneracji (tak jak i alternator).
I na tym kończy się temat odpalania TDSa w zimę. Naprawdę, 90% tych problemów to proste zaniedbania, kasza nie paliwo lub wiek części eksploatacyjnych. Pomijam oczywiście skrajne kwestie typu brak kompresji silnika.
Szybka diagnostyka wcale nie jest taka trudna:
- Jeśli problem występuje jedynie na zimnym, odpuśćmy sobie przecudowne diagnostyki pompy wtryskowej, szkoda czasu. No chyba że z pompy się "leje".
- Jeżeli widzimy gdzieś wycieki, mokre przewody czy pompę lub otwierając maskę śmierdzi ropą, poszukajmy skąd śmierdzi czy cieknie - to NIE jest normalne.
- Jeśli słyszymy, że rozrusznik kręci jak emeryt korbą od ciężarówki wojskowej, a wszystkie możliwe lampki ledwo do nas mrugają, możemy się domyślić, że z zasilaniem coś nie tak.
- Jeśli rozrusznik kręci jak szalony, a my musimy "rozpędzić" silnik tak długo aż zacznie sam pracować, można na cel wziąć nieszczelność układu, świece lub kiepskie paliwo.
- Jeśli silnik startuje z trudem, krztusi się i gaśnie, to lepiej nie kontynuujmy tylko zajrzyjmy do baku co tam mamy zamiast ON.
- Jeżeli rozrusznik kręci za długo, a po odpaleniu jest wielka kupa dymu i lekko telepie, a po rozgrzaniu jest ok - nie próbujmy na siłę znaleźć wytłumaczenia, tylko sprawdźmy te świece.
Jeśli pominąłem jakąś istotną kwestię, proszę o uzupełnienie. Wszystkie informacje i wartości wzorcowe potrzebne do takiej diagnostyki są na forum. Nic tylko podwinąć rękawy i do roboty. I nie narzekajmy na te nasze TDSy jeśli jedynie wymagamy, a nic nie pilnujemy. Aha - w zimę nie oszczędzajmy na paliwie, tankujmy na sprawdzonych i wypróbowanych stacjach (marka NIE MA znaczenia, temat szeroko dyskutowany na forum) i zainwestujmy w "SKYDa" (dobry depresator) i dolejmy na wszelki wypadek przed tankowaniem w te duże mrozy (tankując rozmieszamy dobrze depresator). Jeśli robimy tylko krótkie trasy, bierzmy akumulator raz na jakiś czas w ciepłe do ładowania, nie zostawiajmy "wypompowanego" na -20.
Pozdrawiam.
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
- niebo
- Bywalec Gadulec
- Posty: 539
- Rejestracja: 04 gru 2009, 20:15
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Wielkopolskie
- Lokalizacja: Poznań
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
...i po temacie, wszyscy wszystko wiedzą
Dzięki Siudek.
Na drodze nie jesteÅ› sam/a...

MOJA BYÅA E34 tdsA
http://bmw5er.pl/index.php
http://bmw-team-poznan.pl/index.php

MOJA BYÅA E34 tdsA
http://bmw5er.pl/index.php
http://bmw-team-poznan.pl/index.php
- Dimo
- Bywalec Gadulec
- Posty: 450
- Rejestracja: 11 lis 2010, 22:35
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Łódzkie
- Lokalizacja: EZD
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
Dobre kompendium wiedzy o TDS-ie zimą
Siudek,może to zatytułowac "TDS zimą" i "zawiesic" w dziale TDS>OGÓLNE,zaoszczedziłoby to sporo zbednych tematów z problemami zimą. Rozważ to
W e39 TDS-ie też spokojnie wystarcza aku 95Ah.
W e39 TDS-ie też spokojnie wystarcza aku 95Ah.

Jest również 318tds Compact,96r.oraz New Beetle 2.3 V5.
-
Strazak587
- Świeżak

- Posty: 1
- Rejestracja: 20 mar 2012, 23:47
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1993
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Zachodniopomorskie
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
podpinam się do tematu 
OTÓŻ u mnie wygląda to tak nowy aku wytrzymuje tylko dobe wymieniony też został alternator:/
zlokalizowałem miejsce tak jakby, w zbiorniku paliwa po środku, zastanawiam się czy to nie czasem pompa paliwa ale z tego co wyczytałem znajduje się ona po stronie pasażera a dźwięk dobiega jakby z centralnej części takie delikatne bzyczenie :/ czy ktoś wie co to może być ??? zapomniałem dodać że przy braku prądu aku po dobie działa a przy podpiętych kablach nie ;/
OTÓŻ u mnie wygląda to tak nowy aku wytrzymuje tylko dobe wymieniony też został alternator:/
zlokalizowałem miejsce tak jakby, w zbiorniku paliwa po środku, zastanawiam się czy to nie czasem pompa paliwa ale z tego co wyczytałem znajduje się ona po stronie pasażera a dźwięk dobiega jakby z centralnej części takie delikatne bzyczenie :/ czy ktoś wie co to może być ??? zapomniałem dodać że przy braku prądu aku po dobie działa a przy podpiętych kablach nie ;/
- siudek
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1673
- Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
- Kontakt:
Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku
...a co za problem odpiąć przekaźnik od pompki paliwa i zwyczajnie sprawdzić? Albo odpiąć bezpośrednio zasilanie od pompki? Pompka powinna pracować dopiero po przekręceniu kluczyka na zapłon. Nikt nie będzie wiedział przez Internet lepiej niż ten, kto sprawdzi fizycznie w samochodzie.
Opisywałem już wielokrotnie najbardziej logiczną i najpewniejszą procedurę szukania "złodzieja prądu". Jeśli jesteś przekonany, że wszystko inne jest ok (opisane np. wyżej), oraz jeśli pobór prądu rzeczywiście jest znacznie wyższy niż powinien (zmierzyłeś to amperomierzem), to otwierasz skrzynkę z bezpiecznikami i odpinasz po kolei wszystkie związane z wyposażeniem, mierząc pobór prądu. W ten sposób znajdujesz element instalacji, który pobiera prąd w nadmiernych ilościach. Wtedy należy się mu bliżej przyjrzeć i wszystko staje się jasne.
Pzdr.
Opisywałem już wielokrotnie najbardziej logiczną i najpewniejszą procedurę szukania "złodzieja prądu". Jeśli jesteś przekonany, że wszystko inne jest ok (opisane np. wyżej), oraz jeśli pobór prądu rzeczywiście jest znacznie wyższy niż powinien (zmierzyłeś to amperomierzem), to otwierasz skrzynkę z bezpiecznikami i odpinasz po kolei wszystkie związane z wyposażeniem, mierząc pobór prądu. W ten sposób znajdujesz element instalacji, który pobiera prąd w nadmiernych ilościach. Wtedy należy się mu bliżej przyjrzeć i wszystko staje się jasne.
Pzdr.
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!