Patryk - zanim zaczniesz się ponownie denerwować czy irytować, spójrz proszę spokojnie na nasz regulamin zakładania tematów:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=17&t=3788
A teraz zobacz informację pod tym samym filmikiem który wysłał Carlos (w moim poscie):
Dla tych bez: nie bierzcie tego filmiku do siebie, a jeśli słowo 'debil' was drażni, to nawet go nie oglądajcie. Nie ma on na celu nikogo tutaj obrazić czy urazić, a jedynie humorystycznie uzmysłowić naszą wielokrotną bezradność na brak inicjatywy ze strony forumowiczów. Pamiętajcie, że tu są też tylko ludzie...
Poza tym czasami się chyba nie rozumiemy. W 99% przypadków jeśli ktoś na forum używa słowa 'wyszukiwarka/szukajka/poszukaj', ma na myśli wyszukiwarkę FORUM a nie np. Google. Nikt nie będzie wysyłał kogoś do szukania w Internecie, skoro po coś się w końcu zarejestrował na tym forum. Wyszukiwarka jest na pasku menu ('Szukaj'). Dzięki niej znacznie szybciej znajdziesz to co Ciebie interesuje, bez wertowania setek stron różnych bardziej lub mniej interesujących informacji. Możesz szukać fraz, całych zdań, warunkowo, możesz przeszukiwać pojedyncze posty jak i całe tematy. Jak nauczysz się jej używać, będzie sprawnym narzędziem odpowiadającym na pytania szybko i bez czekania. Przy okazji możesz znaleźć i inne informacje, które nie zawsze ktoś ma ochotę po raz 10ty czy 100ny powtarzać. Tak jak napisałem - na forum są tylko ludzie.
A teraz merytorycznie:
1. O olejach, zwłaszcza w TDS ale i nie tylko - jest olbrzymi wątek, gdzie poruszone są nie tylko same proste dyskusje w stylu "co lać", ale również "dlaczego akurat to lać" oraz opisy wszelkich parametrów olejów. Jest trochę czytania, nie wszystkie wypowiedzi należy również traktować jako wyrocznię, zachęcam jednak do lektury całości, a szczególnie ostatnich stron:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.ph ... 320#p53756
Oprócz tego wątku temat olejów przewija się przez cały dział "TDS->Ogólne".
2. Generalnie są trzy złote zasady przy doborze oleju w TDSie:
-
Silniki TDS wbrew jakimkolwiek pseudofachowym opinią powinny pracować na oleju syntetycznym! Tak też jest w instrukcji, tak dowiesz się w ASO, tak jeździ niejeden TDS. Dlaczego to masz napisane - mamy hydrauliczną regulację luzów, poza tym każdy turbodiesel na dobrą sprawę powinien pracować na oleju syntetycznym (ze względu na układ turbosprężarki), a im olej ma lepsze parametry lepkości i gęstości (odpowiednie do warunków środowiska oraz stylu jazdy) tym zwyczajnie lepiej. Jeśli mechanik zalewa Ci turbodiesla mineralnym olejem 15W40, a jeszcze lepiej na zimę... no to proponuję poważnie się zastanowić nad zmianą mechanika.
-
W naszym klimacie najbardziej uniwersalnym olejem dla TDSa jest taki z SAE 5W40 i normą BMW LL-01 (czyli opracowana już po produkcji TDS).. Jednak po pierwsze nie każdy olej z takim SAE to syntetyk, po drugie norma BMW LL-98 również jest wyznacznikiem dobrej jakości, kwestia tylko taka, że 01 jest nowsza i nie dużo droższa, a 04 widnieje raczej na znacznie droższych produktach i nie zawsze warto przepłacać.
-
Najważniejsze w zakupie oleju jest... źródło zakupu. O podrabianiu olejów było na forum, dlatego czasem nie warto zaoszczędzić 30zł na zakupie. Jak już mamy pewne źródło, to każdy olej dobrej firmy, który ma odpowiednie parametry SAE i spełnia normy BMW będzie dobry. Co do przepychanek co lepsze - markowe oleje mają tą przewagę, że łatwiej kupić porządny produkt oraz może on już być wypróbowany przez innych. Mniej znane oleje nie zawsze są gorsze, jednak według mnie nie warto eksperymentować, wymiana oleju nie następuje aż tak często i nie jest aż tak wielkim wydatkiem. A sam wybór to już kwestia doświadczeń i odczuć osobistych wybierającego.
Tak więc na podsumowanie - zalewając swojego m51 olejem mineralnym 15W40 na zimę zrobiłeś mu dużą krzywdę (na szczęście zima była dość krótka). Nie wiesz co było, stara zasada dobrych mechaników mówi "zalej dobry półsyntetyk o SAE 10W40 i wcześniej go wymień". Później decydujesz czy chcesz jeździć tak jak fabryka mówi na pełnym syntetyku 5W40, czy na półsyntetyku 10W40 (taki uproszczony wybór). Jeśli nie masz zaufania do płukanek, możesz zalać tańszy olej i wymienić go np. po 3-4kkm. Możesz też stopniowo zrobić to - zalać tańszy 10W40, wymienić po 3-4kkm, płukanka i zalać dobry 10W40, wymienić po 10kkm, płukanka i zalać tańszy 5W40, wymienić po 5-6kkm, płukanka i zalać docelowy porządny olej 5W40. To taka dłuższa droga nieco droższa. W tym czasie masz widok na to jak pracuje silnik, czy ubywa oleju i czy wszystko jest ok. Dobrze po każdej wymianie porządnie umyć silnik - wtedy widzisz ewentualne wycieki. Nie każdy wyciek to od razu dramat (np. podstawa filtra oleju w m51

).
Jeśli boisz się o wycieki ze swojego silnika... to najlepiej daj sobie spokój i nie jeździj autem. To moje podejście już wielokrotnie wyjaśniałem - silnik powinny uszczelniać uszczelki, a nie szlam, nagar i inny bród z oleju. Przecież ubytek oleju to nie koniec świata (niektóre auta fabrycznie mają ustalony dopuszczalny ubytek - TDS również). Jeśli uszczelka puszcza, należy ją wymienić na nową a nie zalepiać plasteliną. Jeśli popychacze mocno stukają, a druga czy trzecia wymiana oleju i płukanka nie pomaga - należy je wymienić na nowe. Jeśli znika nam olej w inny sposób - wpierw zajrzyj w układ dolotowy, czy przypadkiem turbo go nie konsumuje. Wtedy należy zrobić turbo. Jeśli płyn się miesza z olejem - sprawdzić uszczelkę pod głowicą. Jeśli ubytek mieści się w granicach normy przewidzianej przez producenta - pozostaje się cieszyć, jeździć i dbać o auto, a przy okazji robić profilaktyczne naprawy starając się zminimalizować ten ubytek. Po co samemu sobie dorabiać problemów.
A jeśli nie masz zamiaru inwestować w silnik - zalej dobry 10W40 i jeździj dopóki coś nie padnie, wtedy sprzedaj na złom. Może to i przykre, jednak tu nie ma co dorabiać żadnej większej filozofii. Albo się robi silnik, albo się nim tylko jeździ i samochód to narzędzie do pracy (jedni o narzędzia dbają, inni kupują nowe). To już jest w gestii właściciela i nikt tu nie zadecyduje. To co masz na forum może Ci wydatnie pomóc w decyzji, uzupełnić Twoją wiedzę - jednak nikt nie zna Twojego silnika na tyle, aby ostatecznie podsunąć Ci gotowe rozwiązanie.
Osobiście, jeśli Twój silnik nie sprawia kłopotów, trzyma kompresję, nie ma zużycia oleju, pracuje równo i dobrze - ja zmieniałbym olej na taki jaki być powinien. Kwestia tylko funduszów jakie masz aby to zrobić (wariant z płukaniem olejem jest najpewniejszy i najbezpieczniejszy dla silnika, jednak mało przyjazny dla kieszeni). W każdym przypadku nie bałbym się płukanek - ale tylko markowych i bez cudownych właściwości dodanych (czyli np. LM Engine Flush, którego używam). W każdym przypadku też liczyłbym się, że jednak "coś" może nie być jak należy i będzie mnie czekać mały remont. Taka prawda - lepiej liczyć na szczęście i być zabezpieczonym, niż zabezpieczać się liczeniem na szczęście. ;]
Tak więc jak to mi ostatnio elokwentnie napisał jeden kolega z forum, "wyluzuj łydy" i spokojnie sobie poczytaj. ;] Nieporozumienia to rzecz ludzka, a cierpliwość to cnota, której nie zawsze jest wystarczająco dużo, w każdym z nas bez wyjątku. Powodzenia.
Pzdr.