Niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem BMW E36 325tdsA Touring ze 01/1999.
Jako iż była mała promocja w pobliskim warsztacie tuningowym, który posiada hamownię inercyjną, postanowiłem sprawdzić ileż to kucyków padło w moim autku, bo czuję, że coś jest nie tak.
Na wstępie powiem, że auto pali od strzała czy zimny czy ciepły.
Wynik po 4krotnym badaniu na hamowni wykazał: 115KM i 250Nm mocy
Rozmawiając z miłym panem, który hamował moje auto postanowiłem skusić się jeszcze na diagnostykę silnika. Okazało się, że auto w 4tym teście wydmuchało na turbosprężarce 1.1bar, a powinno 1.3bar (tak powiedział ten miły pan).
Przy piątym hamowaniu tenże pan wyciągnął wężyk podciśnienia z zaworu EGR i go zaślepił. Po tej operacji auto wykazało 117KM i 257Nm mocy.
Wg. miłego pana z hamowni ten wynik może być powodem zapchanego katalizatora oraz zaworu EGR.
Przy okazji kąty wtrysków i inne parametry są podobno OK! (Auto sprawdzane "w locie" programem BOSCH ESI Tronic)
Co Wy na to drodzy forumowicze? Jak wrócić do seryjnego stanu 143KM i 260Nm ?





