Od dłuższego czasu borykam sie z kopceniem na wolnych obrotach... sprawa wyglada tak:
beemka odpala od strzału bez żadnego dymku, dymienie rozpoczyna sie po kilkunastu sekundach... na zimnym bardziej intensywnie natomiast po rozgrzaniu trzeba sie przyjrzeć na ale widać... co zrobiłem:
- wycięte katalizatory (z katalizatorami nie było problemu i nie kopciła) w innych dieslach po wyciąciu nie było problemu, wsyztko ok
- zaślepiony EGR (przy egr podpiętym kopciła o wiele mocniej)
- oleje i filtry wymieniane co 15tys km (najwyższa półka)
- odma wymieniana co 2 wymiane oleju
- diagnostyka inpą - wszystkie wartośći super
Przy pełnym obciążeniu nie puszcza żadego dymku, nie ma kompletnie żadnych problemów z mocą... oleju co 15tys km ubywa ok 200ml... spalanie w trasie ok 5,5-5,7l przy dość dynamiczniej jeździe...
co obstawiam:
-wtryski?? sterujący trzyma bdb wartość wg inpy
i tu kończą sie moje pomysły
zamieszczam filmik jak kopciła na zimnym przy podpiętym egr (teraz jest mniejsze zadymienie ale jest)
http://www.youtube.com/watch?v=lmNaV9jG ... AAAAAAAFAA
prosze o pomoc bo chcę zeby moja beemka chodziła jak złoto, a mam wrażenie ze coś ją boli


