e36 tds 1.8 po naprawie pompy wtryskowej nie chce odpalic

Tematy dotyczące układu paliwowego, pomp wtryskowych, ich nastawników i wtrysków.

Moderator: Moderatorzy

soldier21
Świeżak
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: 14 mar 2012, 14:29
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Małopolskie

Re: e36 tds 1.8 po naprawie pompy wtryskowej nie chce odpali

Post autor: soldier21 »

jestem z krakowa i za daleko zeby lawetowac tam samochód pewnie ok 500 zl w jedna strone. mysle nad wymiana silnika, gdyz tyle osób tam grzebalo ze napewno juz nikt nie dojdzie do ładu:/ a co jeden serwis to lepsszy:/ stracilem juz duuuzo oszczednosci i teraz kredycik trzeba wziasc na silnik:( no coz zycie:)
soldier21
Świeżak
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: 14 mar 2012, 14:29
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Małopolskie

Re: e36 tds 1.8 po naprawie pompy wtryskowej nie chce odpali

Post autor: soldier21 »

jednak udalo sie zlokalizowac usterke nie do konca ale pojawily sie nowe:( gy chciałem odebra juz od mechanika(w borku - krakow) niejezdzacy samochod on chcac udowodnic ze caly czas przy nim robil chcial sprubowac odpalic jeszcze raz przy mnie. i ku mojemu i jego zdziwieniu auto odpalilo z niewielka pomoca plaka. autko po paru min. wylaczykismy i spróbowalem odpalic i sie udalo bez problemu i tak kilka razy. mechanik chcial zmiezyc kompresje przy mnie i okazalo sie ze 1 zegar do mierzenia nie dziala a na 2 pokazana jest kompresja 12,10,10,11. Po podlaczenia do kompa sprawdzeniu dawki na start okazalo sie ze jest o polowe za mala. prubowalem sie konsultowac z arsztatem co regenerowal moja pompe czy mozemy sami zwiekszyc dawke ale stwierdzili ze dawka jest dobrze ustawiona(wedug wytycznych boscha tak jak do nowego samochodu i nie byla regulowana na aucie tylko na stole jak nie wierze to moge przywiesc pompe i oni odesla ja do boscha na sprawdzenie a jesli sam bede ustawial dawke to strace gwarancje to stwierdzilem ze niech sobie wsadza ta gwarancje w d... i niech sie c..... . ) po tej rozmowie powiedzialem zeby mechanik polecany na forum zkorygowal dawke i tak tez uczynil. jnastepnego dnia jak mialem odebrac samochod oznajmil e trzeba bylo jescze wymienic wtrysk bo lał i wszystko jest juz ok. mial jeszcze problem z wkreceniem 1 wtrysku wiec nagwintowal powiedzialem ok zaplacilem i pojechalem samochodem do kolegi(cos sobie dubie przy samochodach czasem) gdy prawie do niego dojezdzalem nagle auto zaczelo palic na 3 cylidnie i glosno chuczec. odrazu sie zatrzymalem kolega przyjechal zciagnelismy oslone wtrysków a ku mojemu zdziwieniu 1 wtrysk wylecial z glowicy i byl posmarowany caly klejem. niech zyje wklejanie wtryskow. gdy wrócilem myslalem ze mechanika z...... . ale to juz osobny temat wiec autko mam znów unieruchomione i czekam az bede mial wolne zeby zeby zciagnac glowice i oddac do naprawy.
ODPOWIEDZ