Kupując całość podobne ryzyko plus kilkadziesiąt kilo dodatkowych gratów "na potem" za sporo więcej kasy. Średnio lubię gromadzić złom - to Jawora hobby.
Eeee.... Panie! Gdyby nie moje "hobby" to byś szukał głowicy, a tak masz na telefon za friko, więc się ogarnij w końcu.
Dobrze Jaworku, kochany jesteś. Ale zanim ja się ogarnę teraz to wiesz, że minie trochę czasu.
No to w takim razie nie wiem o co mu chodziło. :] Chyba że z przełożeniem miski wyjdzie mnie finansowo tyle samo lub więcej co mały remont mojej jednostki, to faktycznie bez sensu... o ile Twoja czapka jest szczelna. Cza obadać.
Podsumowując - kupujemy sam słupek z kolektorem (bez wiązki, wtrysków i reszty, sam blok) po lifcie z e39 lub e38, przekładamy swoją miskę, podpinamy osprzęt i jedyne co pozostaje to zorganizować "dziurę" na czujnik ciśnienia albo w kolektorze albo w rurce. Dobrze rozumiem praktyków?
Pzdr.
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;] W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Notabene... taka mała ciekawostka... miska w E34 i E38 ma ten sam numer... Nie miałem w ręku miski z E38 więc na temat różnic się nie wypowiadam. E39 ma już inny numer.
No u mnie też się silnik rozsypał.Więc wczoraj zaryzykowałem i kupiłem słupek z omegi.Pan od którego kupiłem zapewnił mnie o oryginalnym przebiegu 210 tyś.Po silnik pojechałem osobiście,na miejscu gdy zobaczyłem silnik troszkę się wahałem czy go brać bo silnik był brudny i nie wyglądał za ciekawie ale cena kusząca 500zł.Zerknąłem na rozrząd i uznałem że silnik jest ok.Jedyny zonk jaki był to to że mechanicy jak obierali silnik z osprzętu to nie przedmuchali głowicy przy wtryskach i przy odkręcaniu wtrysków syf wleciał do silnika.Mimo wszystko zaryzykowałem i wziąłem ten silnik za 450zł.Po umyciu silnika zrzuciłem czapkę i okazało się że motor jest idealny,żadnych śladów zużycia.Głowica też cała i nie popękana.
Ja bym siudek na twoim miejscu szukał dobrego dołu bez głowicy gdzieś w twoich okolicach żeby podjechać i obejrzeć w jakim stanie są cylindry tłoki itd.A głowicę bym z starego silnika zrobił i zapodał na nowy dół.Nie masz żadnej gwarancji że silnik z e38 czy e39 będzie w dobrym stanie.
Maroo - trochę nie rozumiem. Stara głowica jest popękana, komory wirowe raczej do zmiany, a co z dołem, z dołem silnika rzadko coś się dzieje. Po co mi zatem szukać dołu skoro to głowicę mam uszkodzoną?? Przecież to już lepiej wymienić ten pęknięty tłok niż wymieniać całość dla sztuki.
Poza tym co Wy z tą "gwarancją" kurde, skoro ktoś szuka zamkniętej jednostki na zmianę, to o jakiej "gwarancji" w ogóle może być mowa?? Jak silnik na chodzie, można przejechać, zobaczyć czy moc ma, czy nie dymi, czy odpala i czy chodzi równo i cicho (jak się zna dźwięk m51 to też sporo można ocenić). I tyle, reszta to fart - zatem można jedynie minimalizować ryzyko. Trzymajmy się tematu.
Carlos - tak, widziałem. Silnik z Kalwarii, zatem można się domyślać skąd, skoro tak się chwalą (chyba). Ale odpada - raz że drogo, dwa że drugi koniec Polski. Kupuję jednostkę aby wyszło taniej, remont jeśli już to chcę zrobić sam. Nie wiem też co znaczy "głowica po kapitalnym remoncie", jak już mam ryzykować to wolę fabrykę zaryzykować. Coraz bardziej jednak skłaniam się do zrobienia mojej jednostki - wszystko zależy od jaworowej głowicy.
Pzdr.
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;] W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Jeśli zmieniasz z poliftowego na przedliftowy to napewno będziesz musiał roztoczyć otwór w korpusie pod pompę wtryskową.Tyle dobrze że ten element jest odkręcany w przeciwieństwie do polifta.
Kolego, jesteś pewien tego co piszesz? Bo chyba nie do końca, zanim będziemy pisać rady, sprawdźmy dokładnie. Bo później ktoś będzie czytał i robił głupoty.
W przypadku e34:
- Do 01/1994 blok ma numer 11112244326 i ma dokręcane ucho pompy. Pompa zazwyczaj (jeśli nie jedynie) to 995.
- Od 01/1994 blok ma numer 11112245750 i ucho pompy jest żeliwne, sprasowane w jednym kawałku z blokiem, dokładnie tak samo jak poliftowy TDS w e39/e38. W tym wypadku zamiennie pasują pompy 993 i 994.
Z numerami pomp jeśli coś pomyliłem to może mnie ktoś poprawi. Z blokami to akurat nie ma co poprawiać, tak jest i jeśli ktoś ma inaczej, albo ma przejściowy egzemplarz albo wymieniany silnik.
Pzdr.
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;] W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
ale słuchajcie nie zrozumieliście mnie ja pompę zostawiam w spokoju jedynie zamienię nastawnik .. to ta kopuła na górze ,sekcja mechaniczna czyli tłocząca zostaje spięta rozrządem tak jak była ..
tak samo z resztą w mojej e34 z której wyciągam silnik zrobił poprzedni właściciel który dwa lata temu wstawiał do niej z rozbitego angola i tam również nastawnik był zamieniany a sekcja dolna pozostała bez zmiany
obecnie jak widzę miska jest z czujnikiem a w drugim bez wiec miski musza być zamienione , górny dekiel skręcony innymi torksami i inny kolektor ssący ale widzę ze zamienne .. tak więc nie ma tak źle ale narobić sie trzeba ..
a własnie ktoś tu pisał o plastikowych filtrach w e34 jest plastikowy wiec jaki to może być sugerowany rok silnika ?
trochę offtop ale niby tez w temacie
Maroo pisze:Jeśli zmieniasz z poliftowego na przedliftowy to napewno będziesz musiał roztoczyć otwór w korpusie pod pompę wtryskową.Tyle dobrze że ten element jest odkręcany w przeciwieństwie do polifta.
Bzdura
Tak, jak napisał Siudek- do stycznia 94' szły z odkręcanym uchem i mniejszym otworem.
Od stycznia szły monolity, aż do końca produkcji TDSa z większym otworem.
W E34 były wyłącznie silniki przedliftowe (ALu kolektor, brak przepływki....) i między styczniem 94 a końcem produkcji miały bloki ze stałym uchem i dużym otworem.
OK może zle się wyraziłem.Przedlift czy polift miałem na myśli silnik a nie samochód.Dla mnie tds z odkręcanym uchem jest przedliftowy a ze stałym poliftowy i to miałem na myśli:)W końcu lifting oznacza jakieś zmiany a zmiana konstrukcji bloku to chyba istotny lifting?:)
Sam teraz wkładam do e34 silnik z omegi i dotaczam u tokarza tulejkę przejściową pod pompę mechaniczną.Więc jeśli kogoś w błąd wprowadziłem to przepraszam.
Lift silnika to kolektor z tworzywa, inna głowica, przepływka - są inne czujniki w bloku, inny sterownik. Kod silnika się zmienia z M51D25OL na M51D25TUOL. To jest "lift silnika". Nie nazywajmy takich rzeczy "po swojemu" skoro zostało to już nazwane przez fabrykę i zawiera logikę w samym nazewnictwie.
To o czym Ty mówisz to tylko zmiana jednej części bloku (dołu). Według tego co przyjąłeś, to każda zmiana w silniku byłaby liftem - a zmian tych trochę było (te same części mają różne numery, różnice są niewielkie). Natomiast zmiana ta nie miała wpływu na nic więcej, gdyż nawet pompa była z nastawnikiem MES nadal. W e34 nigdy fabrycznie nie było montowanych silników m51 po lifcie. A lift auta nie ma tu nic do rzeczy akurat.
Pzdr.
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;] W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
jestem świeżo po wymianie silnika ..
w mojej e34 93 rok jak sie okazało siedział silnik z 97 roku
miał inna miskę niż ten w e39 , metalowy kolektor wiec plastikowy mi został ,dodatkowo ma w głowicy obudowę termostatu inną tzn wygląda tak samo ale rozstaw śrub był inny ,wychylenie ucha na gumowy wąż widać że poprawny ..
dodatkowo dodam ze z e34 jedna poduszka pasuje do e39 ta od kierowcy ,natomiast od pasażera pasuje po delikatnej modyfikacji ,tzn taki trzpień blokujący jest w innym miejscu , wymieniłem je przy okazji bo moje były pourywane całkowicie
dół pompy zostawiłem tak jak pisałem wcześniej a nastawnik zamieniłem ,przy okazji sprawdziłem wałek popychacze itd
auto jeździ .. to chyba tyle ..