przez około 4 miesiące nasilało się drganie pedału sprzęgła, i drążka zmiany biegów, w końcu drgania pojawiły się na silniku przy przegazowaniu ok 2tys obr, do tego doszło stukanie z silnika.
Początkowo myśleliśmy że to dwumas się rozleciał, rezebrany miał ok 2cm luzu- niby nic strasznego. Zamówiłem dwumas po regeneracji- nie pomogło, objaw ten sam. Dźwięk jakby panewki pukały, nie dało się juz z tym jeździć...
Wyjęliśmy silnik, rozebraliśmy- zauważono że czwarty tłok ocierał się o wał- przeciwwagę i zębatkę napędzającą pompę oleju. Wał został sprawdzony u szlifierza- okazał się prosty, OK, różnice w setnych częściach mm, tak samo blok silnika. Panewki wału w miarę ok, starte bardziej lub mniej też sprawdzone przez gościa od szlifów- w normie zużycie, tak samo panewki korbowodów-ok. Sworzeń ocierającego tłoka też ok. Po złożeniu wału i tłoków na próbę ocierający tłok i inny nie otarty mają luz ok 3mm do wału w miejscu gdzie widać otarcia...
no i teraz zagadka co jest grane? czy to w ogóle składać? czemu tłok ocierał a teraz nie? chyba się nie korba nie skurczyła, no bo jak.
ma ktoś jakiś pomysł?


