[E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
Moderator: Moderatorzy
- siudek
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1673
- Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
- Kontakt:
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
Co do wartości fabrycznych:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=6846
Zanim zaczniemy kogoś krytykować rozróżnijmy pojęcia prawidłowa a fabryczna. W praktyce większość ustawia TDSa na "okolice 5, bo tak najlepiej pracuje" - kwestia silnika, jego stanu i samego mechanika, który kombinując słyszy i widzi silnik i decyduje co będzie lepsze. Wszystko w rękach jego umiejętności. Co do bujania - niestety to może już nie być radosna twórczość mechanika tylko początki emerytury nastawnika - jeśli masz HDK (rocznikowo) możesz wyczyścić i wtedy zobaczysz. Niestety 2 - albo wymieniasz zmęczone części i masz fabrykę, albo "ustawiasz, kombinujesz i dostosowujesz najlepiej jak jeszcze można".
Jeśli chodzi o mój osobisty komentarz - 7 litrów w trasie to przeciętny wynik, nie ma w nim nic niepokojącego. W mieście trochę sporo, chyba że masz ciężką nogę. Bujanie to już napisałem - co prawda zauważyłem, że obroty i dostatek paliwa znacząco niweluje te objawy. Pytanie na ile silnik jest sprawny aby podlewać go paliwem - i tu się kółko zamyka.
Pzdr.
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=6846
Zanim zaczniemy kogoś krytykować rozróżnijmy pojęcia prawidłowa a fabryczna. W praktyce większość ustawia TDSa na "okolice 5, bo tak najlepiej pracuje" - kwestia silnika, jego stanu i samego mechanika, który kombinując słyszy i widzi silnik i decyduje co będzie lepsze. Wszystko w rękach jego umiejętności. Co do bujania - niestety to może już nie być radosna twórczość mechanika tylko początki emerytury nastawnika - jeśli masz HDK (rocznikowo) możesz wyczyścić i wtedy zobaczysz. Niestety 2 - albo wymieniasz zmęczone części i masz fabrykę, albo "ustawiasz, kombinujesz i dostosowujesz najlepiej jak jeszcze można".
Jeśli chodzi o mój osobisty komentarz - 7 litrów w trasie to przeciętny wynik, nie ma w nim nic niepokojącego. W mieście trochę sporo, chyba że masz ciężką nogę. Bujanie to już napisałem - co prawda zauważyłem, że obroty i dostatek paliwa znacząco niweluje te objawy. Pytanie na ile silnik jest sprawny aby podlewać go paliwem - i tu się kółko zamyka.
Pzdr.
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
-
papwil
- Bywalec Gadulec
- Posty: 502
- Rejestracja: 16 mar 2008, 23:04
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 530d
- Rocznik: 1993
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
Dawka powinna byc miedzy 4 a 6 przy czym 4 to duza a 6 to mala. Dawka w wielkosci 5 jest okreslana przeze mnie jako "bezpieczna" z wielu wzgledow. Zazwyczaj staram sie ustawic blizej 4 wiec jesli rzeczywiscie w tym aucie ustawilem na 5 przy w pelni nagrzanym silniku to niestety ale w tym momencie nie mam pojecia ktory to samochod i tym bardziej nie pamietam co kierowalo mna ze ustawilem taka dawke, byc moze np nie dogrzewajacy termostat? W kazdym razie taka dawka jest jak najbardziej prawidlowa i nie ma sie co w niej doszukiwac nieprawidlowosci w pracy silnika, spalaniu itp.
Co do falowania obrotow jalowych po podaniu obciazenia na silnik (wlaczenia odbiornikow elektrycznych, ruszenia kierownica itp) to jesli ja ustawialem dawke i byl mi zgloszony taki problem (a tym bardziej jesli wzialem za to jakies pieniadze) to napewno uzylem wszelkich mozliwych sposobow (a nieskromnie wspomne ze bardzo malo osob takowe zna, poza mna jest mi znana jedna osoba ktora w prawdzie nie ma duzego doswiadczenia w naprawie samochodow bo sie na codzien tym nie zajmuje wiec potrzebowalby na to wiecej czasu ale dalby rade - pozdr raven
) na to aby pozbyc sie tego objawu na ile to mozliwe. Warto moze w tym momencie podkreslic "pozbyc sie objawu" a nie "naprawic" bo naprawic to znaczy jedynie kupic nowy nastawnik i wymienic a to niestety kosztuje troche wiecej niz "piwo". Wiec jesli po moich wysilkach objaw dalej wystepuje (a sadze ze jest znacznie mniej odczuwalny niz wczesniej) to sa dwa wyjscia pogodzic sie z tym a takze z faktem ze lepiej juz nie bedzie a wrecz przeciwnie - z czasem nastawnik bedzie sie coraz bardziej wycieral i bedzie tylko gorzej, lub zmienic nastawnik.
Co do mulowatego dolu - no niestety to tylko TDS. Sprawny TDS ktory trzyma kompresje, pompa podaje dobre cisnienie, jest dobrze ustawiony, ma sprawne turbo, wtryskiwacze otwieraja sie przy odpowiednim cisnieniu i nie leja bedzie W MIARE dobrze przyspieszal od 2000 rpm. Jesli ktorys z w/w czynikow nie bedzie ok to osiagi beda slabsze a moment obrotowy moze przesuwac sie w wyzszy zakres obrotow.
Jesli chodzi o spalanie to tragedii nie ma. Jak mialem TDSa to mi palil po Wawie minimum 11 ale uczciwie musze przyznac ze byl po programie i nie mial on u mnie lekkiego zycia
Laczac razem objaw slabego dolu (zakladajac ze tak jest) i troche zwiekszonego spalania (rowniez zakladajac ze tak jest i ze nie jest to spalanie obliczone na podstawie przejechaniu 100km tylko calego baku) to polecalbym przyjrzec sie wtryskom, czy nie leja i czy trzymaja cisnienie bo wydaje mi sie wysoce prawdopodobnym ze w tym tkwi problem. Niestety smutna prawda jest taka ze utrzymanie TDSa bedzie coraz bardziej drozsze a juz w tym momencie byle jaka naprawa (zwlaszcza starszych rocznikow) typu nastawnik, pompa, wtryski, glowica, rozrzad graniczy lub nie raz znacznie przekracza wartosc calego samochodu i malo kto chce dzisiaj robic takie rzeczy, albo co gorsza szuka opcji po taniosci i tylko problemy zazwyczaj z tego wychodza, bo niestety jest albo tanio albo dobrze. Pomijam przypadek drogo i niedobrze bo taki tez bardzo czesto wystepuje
Nie chcialem nikogo oczywiscie urazic - zdaje sobie sprawe z tego ze wiele osob zwlaszcza tutaj ma swoje TDSy bardzo zadbane i warte wiecej niz sadzi EUROTAX
Chodzi mi o przecietny samochod, przecietnego wlasciciela oraz jest to taka moja warsztatowa obserwacja.
Pozdrawiam
Co do falowania obrotow jalowych po podaniu obciazenia na silnik (wlaczenia odbiornikow elektrycznych, ruszenia kierownica itp) to jesli ja ustawialem dawke i byl mi zgloszony taki problem (a tym bardziej jesli wzialem za to jakies pieniadze) to napewno uzylem wszelkich mozliwych sposobow (a nieskromnie wspomne ze bardzo malo osob takowe zna, poza mna jest mi znana jedna osoba ktora w prawdzie nie ma duzego doswiadczenia w naprawie samochodow bo sie na codzien tym nie zajmuje wiec potrzebowalby na to wiecej czasu ale dalby rade - pozdr raven
Co do mulowatego dolu - no niestety to tylko TDS. Sprawny TDS ktory trzyma kompresje, pompa podaje dobre cisnienie, jest dobrze ustawiony, ma sprawne turbo, wtryskiwacze otwieraja sie przy odpowiednim cisnieniu i nie leja bedzie W MIARE dobrze przyspieszal od 2000 rpm. Jesli ktorys z w/w czynikow nie bedzie ok to osiagi beda slabsze a moment obrotowy moze przesuwac sie w wyzszy zakres obrotow.
Jesli chodzi o spalanie to tragedii nie ma. Jak mialem TDSa to mi palil po Wawie minimum 11 ale uczciwie musze przyznac ze byl po programie i nie mial on u mnie lekkiego zycia
Laczac razem objaw slabego dolu (zakladajac ze tak jest) i troche zwiekszonego spalania (rowniez zakladajac ze tak jest i ze nie jest to spalanie obliczone na podstawie przejechaniu 100km tylko calego baku) to polecalbym przyjrzec sie wtryskom, czy nie leja i czy trzymaja cisnienie bo wydaje mi sie wysoce prawdopodobnym ze w tym tkwi problem. Niestety smutna prawda jest taka ze utrzymanie TDSa bedzie coraz bardziej drozsze a juz w tym momencie byle jaka naprawa (zwlaszcza starszych rocznikow) typu nastawnik, pompa, wtryski, glowica, rozrzad graniczy lub nie raz znacznie przekracza wartosc calego samochodu i malo kto chce dzisiaj robic takie rzeczy, albo co gorsza szuka opcji po taniosci i tylko problemy zazwyczaj z tego wychodza, bo niestety jest albo tanio albo dobrze. Pomijam przypadek drogo i niedobrze bo taki tez bardzo czesto wystepuje
Pozdrawiam
-
zun
- Bywalec
- Posty: 96
- Rejestracja: 21 sie 2012, 11:30
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Śląskie
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
Niestety obserwacja sluszna - to dotyczy nie tylko tds'ow , ale wiekszosci diesli z tej epoki - bo i z racji kiedy byly wyprodukowane trudno po nich oczekiwac malych przebiegow. Co ciekawe diesle ze starszej epoki trzymaja sie lepiej
. Szkoda tych aut , dla przykladu moja bmka jest naprawdę w fajnym stanie - żadnej rdzy , nie wybita , nie wyjeżdzona , świetnie się prowadzi , automat chodzi jak nowy .... ale ktoś ją wyposażył w silnik tds
Gdybym znalazł w takim stanie benzyne nie kosztującą dwa razy tyle to bym brał ... tak jest tds , który sam w sobie też jest w niezgorszym stanie , problem w tym , że tak naprawdę każda usterka przy silniku kończy się wysoką kwotą - i tu mówię o częściach bo całą resztę robię sam ew. z pomoca podwładnych , którzy z racji tego , że jest to ich zawód wykonywany to znają więcej praktycznych tricków
.
No i tak końcówki wtrysków można sobie wymienić bo to jeszcze nie majątek , wtryski można ogarnąć bo to też da się przeżyć. Ale na tym się kończą małe kwoty. Nowy wtrsyk sterujący podchodzi pod tysiąc , przepływomierz drugie tyle - nastawnik dwa razy tyle. Pompa - cztery. Rozrzad - tez prawie tysiac trzeba polozyc - bo jak rozrzad to i pompa przy okazji ..... i zaczynamy dobijac do wartosci auta
Z drugiej strony jesli zakupimy zadbanego tdsa za dajmy na to 10.000 pln i trzeba bedzie do niego wlozyc 5000 pln ale bedziemy mieli pewnosc ze reszta jest super to i tak wydaje mi sie ze warto - trudno kupic woz za 15000 ktory bedzie przedstawial taki standard - no chyba ze taka sama fura z dobra benzyna zagazowana ... ale gaz to tez czesto same problemy - na palacach mozna policzyc dobrze zalozone instalacje.
Ale sie OT z tego mojego watku zrobil
No i tak końcówki wtrysków można sobie wymienić bo to jeszcze nie majątek , wtryski można ogarnąć bo to też da się przeżyć. Ale na tym się kończą małe kwoty. Nowy wtrsyk sterujący podchodzi pod tysiąc , przepływomierz drugie tyle - nastawnik dwa razy tyle. Pompa - cztery. Rozrzad - tez prawie tysiac trzeba polozyc - bo jak rozrzad to i pompa przy okazji ..... i zaczynamy dobijac do wartosci auta
Z drugiej strony jesli zakupimy zadbanego tdsa za dajmy na to 10.000 pln i trzeba bedzie do niego wlozyc 5000 pln ale bedziemy mieli pewnosc ze reszta jest super to i tak wydaje mi sie ze warto - trudno kupic woz za 15000 ktory bedzie przedstawial taki standard - no chyba ze taka sama fura z dobra benzyna zagazowana ... ale gaz to tez czesto same problemy - na palacach mozna policzyc dobrze zalozone instalacje.
Ale sie OT z tego mojego watku zrobil
-
N2O
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 779
- Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
- Seria: E38
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 725tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Truskaw
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
TDS;y wbrew pozorom są jeszcze bardzo tanimi silnikami jeśli chodzi o części.
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
BMW 725 TDS
-
godles
- Bywalec
- Posty: 59
- Rejestracja: 07 mar 2012, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
papvil wiesz które to auto.... czarny touring.... silnik wymieniany u niemca na nowy... doświetlanie zakrętów dokładane.... powiedziałeś że ją kojarzysz z forum. pierwszy właściciel w polsce był z warszawy i siedział na forum teraz jest w anglii. teraz już wiesz?
co za tym idzie... ja Cię nie osądzam tylko pytam innych. termostat mam sprawny po nocy teraz przejade około kilometra i temp w pionie już po otwarciu termostatu. silnik w stanie perfekt turbu dmucha nie wiem jak wtryski będę sprawdzał jak się finansowo odkuje oddam na sprawdzenie czy leją plus regulacja ciśnienia otwarcia (w meganie też robiłem i spalanie spadło o około 2 litry a różnica od oryginału do stanu jaki miałem to 20bar było 160-165 a powinno być 180-190) i ciekawy jestem co będzie dalej. Mam też go po programie bagor-a trochę mocniejszym od "bezpiecznego". jeździłeś ze mną bo chciałeś zobaczyć jak on z osiągami i powiedziałeś że jak na TDS-a to bardzo dobrze się zwija i tutaj nie mam do niego zastrzeżeń tylko to spalanie.....
co za tym idzie... ja Cię nie osądzam tylko pytam innych. termostat mam sprawny po nocy teraz przejade około kilometra i temp w pionie już po otwarciu termostatu. silnik w stanie perfekt turbu dmucha nie wiem jak wtryski będę sprawdzał jak się finansowo odkuje oddam na sprawdzenie czy leją plus regulacja ciśnienia otwarcia (w meganie też robiłem i spalanie spadło o około 2 litry a różnica od oryginału do stanu jaki miałem to 20bar było 160-165 a powinno być 180-190) i ciekawy jestem co będzie dalej. Mam też go po programie bagor-a trochę mocniejszym od "bezpiecznego". jeździłeś ze mną bo chciałeś zobaczyć jak on z osiągami i powiedziałeś że jak na TDS-a to bardzo dobrze się zwija i tutaj nie mam do niego zastrzeżeń tylko to spalanie.....
-
papwil
- Bywalec Gadulec
- Posty: 502
- Rejestracja: 16 mar 2008, 23:04
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 530d
- Rocznik: 1993
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
Teraz juz kojarze. auto ktore kiedys nalezalo do Jety. pamietam tez ze mowiles ze masz f10 530d i zaproponowalem pojedynek z e34 530d ale widze ze sie jednak "rozmysliles"
bo od tamtej pory zero kontaktu a to juz dawno bylo, jeszcze w starym warsztacie
Termostatu nie sprawdzisz dokladnie bez komputera bo temperatura na zegarach jest usredniona co znaczy ze przy duzym zakresie tempertur wskazowka stoi w pionie, nie znam tych wartosci dokladnie dla tdsa w e34 ale bedzie to mniej wiecej 7X-1XX. Temperatura powinna wynosic 84-88 bez wiekszych obciazen, wiec gdy bedziesz mial temperature 78st to znaczy ze temostat nie dogrzewa a na blacie bedziesz mial wskazowke w pionie.
Teraz piszesz ze nie masz zastrzezen do przyspieszenia a w poprzednim poscie napisales ze "auto z dolu jest mulaste"
PS papwil nie "papvil", drobnostka
Termostatu nie sprawdzisz dokladnie bez komputera bo temperatura na zegarach jest usredniona co znaczy ze przy duzym zakresie tempertur wskazowka stoi w pionie, nie znam tych wartosci dokladnie dla tdsa w e34 ale bedzie to mniej wiecej 7X-1XX. Temperatura powinna wynosic 84-88 bez wiekszych obciazen, wiec gdy bedziesz mial temperature 78st to znaczy ze temostat nie dogrzewa a na blacie bedziesz mial wskazowke w pionie.
Teraz piszesz ze nie masz zastrzezen do przyspieszenia a w poprzednim poscie napisales ze "auto z dolu jest mulaste"
PS papwil nie "papvil", drobnostka
-
godles
- Bywalec
- Posty: 59
- Rejestracja: 07 mar 2012, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
jeżeli uraziłem Cię literówką to sorry.....
no już dośc dawno byłem u Ciebie ale efektu w spalaniu niestety nie było..... z tego co pamiętam to spradzałeś na kompie wszystko i było ok zero błędów itd.
P.S.
no pomędzy 1000obr a 2000obr w porównaniu do od 2000 w górę to można powiedzieć że z auta wypadła kotwica i nie ciągnie się po asfalcie ale ryje pół metra w glebie.....
i nie wiem w końcu czy wiesz które to bmw i czy mnie pamiętasz czy nie?
no już dośc dawno byłem u Ciebie ale efektu w spalaniu niestety nie było..... z tego co pamiętam to spradzałeś na kompie wszystko i było ok zero błędów itd.
P.S.
no pomędzy 1000obr a 2000obr w porównaniu do od 2000 w górę to można powiedzieć że z auta wypadła kotwica i nie ciągnie się po asfalcie ale ryje pół metra w glebie.....
i nie wiem w końcu czy wiesz które to bmw i czy mnie pamiętasz czy nie?
Ostatnio zmieniony 15 lis 2012, 21:21 przez godles, łącznie zmieniany 1 raz.
-
zun
- Bywalec
- Posty: 96
- Rejestracja: 21 sie 2012, 11:30
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Śląskie
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
A powiedz jeszcze czy przy okazji masz opóźnioną reakcję na gaz , szczególnie ze startu stojącego ? Jeśli chcesz ruszyć bez podbijania obrotów , czyli ruszasz puszczając sprzęgło i dopiero wciskając gaz czy auto reaguje od razu czy musisz odczekać zanim się w ogóle ruszy ?godles pisze:jeżeli uraziłem się literówką to sorry.....
no już dośc dawno byłem u Ciebie ale efektu w spalaniu niestety nie było..... z tego co pamiętam to spradzałeś na kompie wszystko i było ok zero błędów itd.
P.S.
no pomędzy 1000obr a 2000obr w porównaniu do od 2000 w górę to można powiedzieć że z auta wypadła kotwica i nie ciągnie się po asfalcie ale ryje pół metra w glebie.....
i nie wiem w końcu czy wiesz które to bmw i czy mnie pamiętasz czy nie?
-
godles
- Bywalec
- Posty: 59
- Rejestracja: 07 mar 2012, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
zun nie zastanawiałem się nad tym ale ogólnie reakcja jest tylko że jakoś taka..... słaba
bardziej mnie spalanie martwi
-
Bystry
- Świeżak

- Posty: 4
- Rejestracja: 18 lis 2012, 10:22
- Seria: E39
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1997
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: Gliwice
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
Cześć!
Jest to mój pierwszy post na tym forum więc witam wszystkich gorąco!
Po przeczytaniu wątku, stwierdzam, że moje problemy pokrywają się z problemami ZUN'a, a nawet mogę jeszcze coś dołożyć.
Nie ustawiałem jeszcze u mnie dawki, samemu też tego robić nie będę gdyż nie mam potrzebnych narzędzi. Nie wiem nawet jaka ona jest i czy jest prawidłowa.
Wiem natomiast, że moje auto pali około 16L w mieście i ta wartość wzrasta... Staram się jeździć w miarę ekonomicznie. Silnik nie dymi, zapala "od kopa", nie szarpie, nie telepie - po prostu nie ma się do czego przyczepić. Zauważyłem jednak nieprawidłowości związane z działaniem wskaźnika chwilowego spalania na zegarach. Mianowicie gdy zdejmę nogę z gazu i auto hamuje silnikiem, wskazówka nie spada na zero. Najniżej spada na 2L. Gdy samochód zwalnia coraz bardziej, wskazówka wychyla się nawet na 17L, po czym gdy auto już się zatrzymuje całkowicie z użyciem hamulca - wskazówka spada na zero. Nie wiem czy to ma coś wspólnego z moim dużym spalaniem. Nie mówię, że trzeba regenerować pompę, ale może jakiś wężyk od jakiegoś podciśnienia? Nie wiem od czego zacząć szukanie. Duże spalanie oraz takie nieprawidłowości w działaniu wskaźnika pojawiły się jakieś 3 miesiące temu. Samochód mam od 5-ciu miesięcy. Gdy kupiłem samochód, spalanie w trasie 8L przy 140km/h. Raz postanowiłem uzyskać jak najniższe spalanie i udało się 6,1! Teraz przy 100km/h na autostradzie 10L. Co więcej, nie da się jechać po równej drodze i utrzymywać prędkość np.60km/h tak, aby wskazówka vacuometra była poniżej 10L. Gdy odejmę gazu, wskazówka pokazuje 8L - prędkość spada.
Proszę abyście nie patrzyli na mnie z przymrużeniem oka i nie odpowiadali, że mam dziurę w baku, albo mało powietrza w kołach. Takie rzeczy już dawno sprawdziłem
Może ktoś ma pomysł co to może być?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam!
Jest to mój pierwszy post na tym forum więc witam wszystkich gorąco!
Po przeczytaniu wątku, stwierdzam, że moje problemy pokrywają się z problemami ZUN'a, a nawet mogę jeszcze coś dołożyć.
Nie ustawiałem jeszcze u mnie dawki, samemu też tego robić nie będę gdyż nie mam potrzebnych narzędzi. Nie wiem nawet jaka ona jest i czy jest prawidłowa.
Wiem natomiast, że moje auto pali około 16L w mieście i ta wartość wzrasta... Staram się jeździć w miarę ekonomicznie. Silnik nie dymi, zapala "od kopa", nie szarpie, nie telepie - po prostu nie ma się do czego przyczepić. Zauważyłem jednak nieprawidłowości związane z działaniem wskaźnika chwilowego spalania na zegarach. Mianowicie gdy zdejmę nogę z gazu i auto hamuje silnikiem, wskazówka nie spada na zero. Najniżej spada na 2L. Gdy samochód zwalnia coraz bardziej, wskazówka wychyla się nawet na 17L, po czym gdy auto już się zatrzymuje całkowicie z użyciem hamulca - wskazówka spada na zero. Nie wiem czy to ma coś wspólnego z moim dużym spalaniem. Nie mówię, że trzeba regenerować pompę, ale może jakiś wężyk od jakiegoś podciśnienia? Nie wiem od czego zacząć szukanie. Duże spalanie oraz takie nieprawidłowości w działaniu wskaźnika pojawiły się jakieś 3 miesiące temu. Samochód mam od 5-ciu miesięcy. Gdy kupiłem samochód, spalanie w trasie 8L przy 140km/h. Raz postanowiłem uzyskać jak najniższe spalanie i udało się 6,1! Teraz przy 100km/h na autostradzie 10L. Co więcej, nie da się jechać po równej drodze i utrzymywać prędkość np.60km/h tak, aby wskazówka vacuometra była poniżej 10L. Gdy odejmę gazu, wskazówka pokazuje 8L - prędkość spada.
Proszę abyście nie patrzyli na mnie z przymrużeniem oka i nie odpowiadali, że mam dziurę w baku, albo mało powietrza w kołach. Takie rzeczy już dawno sprawdziłem
Może ktoś ma pomysł co to może być?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam!
-
zun
- Bywalec
- Posty: 96
- Rejestracja: 21 sie 2012, 11:30
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Śląskie
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
8 litrow przy 140 km/h ? Kurcze chcialbym . Dzisiaj litrazowalem znowu furacza - 8.5 l przy maksymalnie oszczednej jezdzie nie przekraczajac 100 km/h na autostradzie z mala domieszka miasta - gdy domieszka sie zwieksza to spalanie katastrofalnie wzrasta - 10 , 11 a nawet 14 - wszystko jazda ekonomiczna bez szalenstw . I co zauwazylem zdarza sie ze auto spala mniej , a czasem wiecej - styl jazdy caly czas taki sam . Miesiac temu spalila 7.5 . Ustawienie dawki poki jest stosunkowo blisko fabrycznej nie ma wplywu na spalanie , ale ma wplyw na wskazania komputera - przy dawce 4.5 wskazanie komputera idealnie pokrywa sie z rzeczywistym , takie wiec zostawilem na ta chwile. Czekam na uszczelki pod nastawnik i wtryski - gdy dojda , a pewnie bedzie to kolo wtorku to rozbieram nastawnik , czyszcze go , przy okazji wyciagne wtryski i dokladnie obejrze - jak bedzie trzeba wyreguluje - kazdego mam w planie rozebrac , moze ktora sprezynka robi psikusa. Zastanawia mnie jeszcze EGR . Pojawiaja sie czasami bledy - EGR rozebrany i wyczysczony - ale juz przed czyszczeniem chodzil gladko i bez najmniejszych oporow. W jaki sposob modul monitoruje EGR ? Poprzez MAP sensor konfrontujac to w jakims stopniu ze wskazaniami z przeplywki ?
Tak przy okazji sprawdz prosze na tescie uruchamianym z zegarow test nr 04 , tam jest spalanie na godzine na postoju - powiedz czy ci pokazuje caly czas jedna wartosc np. 0.9 czy tez na przemian pokazuje zero i jakąś wartość . Przy okazji zobaczysz czy silnik spala na postoju normalna wartosc paliwa czy tez duzo.
Jesli nie wiesz jak taki test wykonac to tu masz wszystko opisane : http://e39.pl/
Tak przy okazji sprawdz prosze na tescie uruchamianym z zegarow test nr 04 , tam jest spalanie na godzine na postoju - powiedz czy ci pokazuje caly czas jedna wartosc np. 0.9 czy tez na przemian pokazuje zero i jakąś wartość . Przy okazji zobaczysz czy silnik spala na postoju normalna wartosc paliwa czy tez duzo.
Jesli nie wiesz jak taki test wykonac to tu masz wszystko opisane : http://e39.pl/
-
Bystry
- Świeżak

- Posty: 4
- Rejestracja: 18 lis 2012, 10:22
- Seria: E39
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1997
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: Gliwice
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
Hej! Dzięki za radę!
Zrobiłem test i komputer pokazuje zastraszające dane:
Spalanie na ciepłym silniku na godzinę na biegu P wynosi 1,4L
bieg D + noga na hamulcu = 1,8L
bieg P + klima = 1,5
Bieg D + noga na hamulcu + klima = 2,0L
bieg P z wyłączonymi wszelkimi odbiornikami elektrycznymi = 1,3L
Wartości się nie zmieniają, nie skaczą.
Zrobiłem test i komputer pokazuje zastraszające dane:
Spalanie na ciepłym silniku na godzinę na biegu P wynosi 1,4L
bieg D + noga na hamulcu = 1,8L
bieg P + klima = 1,5
Bieg D + noga na hamulcu + klima = 2,0L
bieg P z wyłączonymi wszelkimi odbiornikami elektrycznymi = 1,3L
Wartości się nie zmieniają, nie skaczą.
- siudek
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1673
- Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
- Seria: Szukam...
- Nadwozie: Nie posiadam
- Model: Nie mam
- Rocznik: 1975
- Skrzynia biegów: Nie mam
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
- Kontakt:
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
Witaj.
Podstawową różnicą pomiędzy Twoim problemem a kolegi zun jest to, że on ZNA swoją wartość dawki paliwa.
1. Czy samochód ma moc, czy nie brakuje jej nienaturalnie w jakimś zakresie obrotów (odsyłam do tematów o braku mocy).
2. Czy dymi mocno, jeśli tak to kiedy (do tematów o dymieniu).
3. Jakie masz koła, jakie opony i czy nie tankujesz na podejrzanych stacjach (odsyłam do działu o paliwach i spalaniu).
4. Wreszcie podstawowa informacja w takim przypadku - jaka jest dawka zadana paliwa oraz wartość kąta wyprzedzenia wtrysku.
A tak przy okazji, zun:
Pzdr.
Podstawową różnicą pomiędzy Twoim problemem a kolegi zun jest to, że on ZNA swoją wartość dawki paliwa.
:] Za dużo piszesz "na zaś" kolego. Jeśli już czytałeś tematy na tym forum, to zapewne wiesz - zarówno ekonomizer jak i OBC mają ścisły związek nie tyle z faktycznym spalaniem co właśnie z ustawieniami dawki. Jeśli masz problemy ze spalaniem, a wszystko inne zdaje się być prawidłowe, to proponuję zrobić sobie po kolei analizę takich rzeczy:Bystry pisze:Proszę abyście nie patrzyli na mnie z przymrużeniem oka i nie odpowiadali, że mam dziurę w baku, albo mało powietrza w kołach. Takie rzeczy już dawno sprawdziłem
Może ktoś ma pomysł co to może być?
1. Czy samochód ma moc, czy nie brakuje jej nienaturalnie w jakimś zakresie obrotów (odsyłam do tematów o braku mocy).
2. Czy dymi mocno, jeśli tak to kiedy (do tematów o dymieniu).
3. Jakie masz koła, jakie opony i czy nie tankujesz na podejrzanych stacjach (odsyłam do działu o paliwach i spalaniu).
4. Wreszcie podstawowa informacja w takim przypadku - jaka jest dawka zadana paliwa oraz wartość kąta wyprzedzenia wtrysku.
...a co to jest "vacuometr"?Bystry pisze:wskazówka vacuometra
A tak przy okazji, zun:
Nie wiem czy się dobrze rozumiemy, ale zawór AGR powinien wykazywać dość znaczący opór na tym tłoczku otwierającym. W końcu tam jest spore ciśnienie spalin, a on nie może się otwierać przy wyższych obrotach (wyższym ciśnieniu spalin przy okazji). Już o tym była mowa na forum, temat traktował właśnie o zaworze AGR.zun pisze:Pojawiaja sie czasami bledy - EGR rozebrany i wyczysczony - ale juz przed czyszczeniem chodzil gladko i bez najmniejszych oporow.
Pzdr.
siudek siudkowski
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
-
godles
- Bywalec
- Posty: 59
- Rejestracja: 07 mar 2012, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
panowie jak to jest z tym ekonomizerem? ja jak jadę około 80-90km/h na tempomacie i 5tym biegu pokazuje mi od 4,5 do 8-9 litrów w zależności czy płasko czy pod górę itd. po mieście kiedy rozpędzam samochód poniżej 14-16 litrów nie da rady zejść (od 2go biegu bo na 1 poniżej 20 nie osiągalne) każde dodanie gazu to spalanie około 14 litrów wg ekonomizera czyli jeżeli opieramy to o dawkę paliwa to jest ona zbyt duża czy zbyt mała? ustawione mam jak wyżej wspominałem coś w granicach 5.0
- carl0s
- Moderator

- Posty: 980
- Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
- Seria: E46
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 320d
- Rocznik: 2000
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Zachodniopomorskie
- Lokalizacja: Koszalin
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
To, co pokazuje ekonomizer, to jest oględnie mówiąc o kant d*** rozbić, i nie sugeruj się tym, bo ekonomizer pokazuje spalanie chwilowe, a nie uśrednione. Jak będziesz się w kółko patrzył na ekonomizer, to w końcu zwariujesz, bo wyjdzie CI, że na 1 biegu i 3000 obr/min. auto pali CI 50 litrów na 100 kilometrów.
Spalanie mierzy się na podstawie danych z dystrybutora i ilości fizycznie przejechanych kilometrów na fizycznie wlanej ilości paliwa, a nie na podstawie wiadomości z komputera czy tym bardziej ekonomizera.
Spalanie mierzy się na podstawie danych z dystrybutora i ilości fizycznie przejechanych kilometrów na fizycznie wlanej ilości paliwa, a nie na podstawie wiadomości z komputera czy tym bardziej ekonomizera.
None of you seem to understand...
I'm not locked in here with you.
You're locked in here with me!
I'm not locked in here with you.
You're locked in here with me!
-
godles
- Bywalec
- Posty: 59
- Rejestracja: 07 mar 2012, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
przy pomiarze z dystrybutora w cyklu podmiejskim pali... od 11 do 15.......
- carl0s
- Moderator

- Posty: 980
- Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
- Seria: E46
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 320d
- Rocznik: 2000
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Zachodniopomorskie
- Lokalizacja: Koszalin
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
no więc w warunkach podmiejskich, uwzględniając cykl 50/50, ciężką nogę i chip "hardcore" od Bagora - ja bym uznał za wynik akceptowalny. Wiadomo, zaraz będziesz lamentował, że dużo, że jedziesz jak emeryt a tyle pali, ale nie okłamujmy się tak? Kto mając chip w wersji max jeździ jak emeryt? To raz, a dwa - znowu dobijamy do tematu samej sprawności silnika. Pomijam warunki eksploatacji, pomijam jakość paliwa, pomijam wreszcie niskie temperatury, choć to ma wpływ, bo zawsze jak zaczyna się zimniej robić to następuje fala lamentów "łojezu zaczął mi palić jak smok"....
Napisałem Ci już na poprzedniej stronie, co ja bym sprawdził w silniku, jakbym miał jakiekolwiek podejrzenia co do jego sprawności - jeśli wolisz się upierać, że jest on w kondycji "mint", a paliwo po prostu znika, to spoko.
Jak dla mnie dalsza dyskusja jest bezcelowa.
Napisałem Ci już na poprzedniej stronie, co ja bym sprawdził w silniku, jakbym miał jakiekolwiek podejrzenia co do jego sprawności - jeśli wolisz się upierać, że jest on w kondycji "mint", a paliwo po prostu znika, to spoko.
Jak dla mnie dalsza dyskusja jest bezcelowa.
None of you seem to understand...
I'm not locked in here with you.
You're locked in here with me!
I'm not locked in here with you.
You're locked in here with me!
-
godles
- Bywalec
- Posty: 59
- Rejestracja: 07 mar 2012, 18:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Mazowieckie
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
spalanie na ori sterowniku 10-12 kapcie ori 205/65 15 w lato z włączoną klimą 11-13 na tych samych kapciach. spalanie 10-11 litrów osiągalne ale jak kręcisz silnik delikatnie tak jak jeżdzę teraz czyli do 2 tys i zmiana jak powyżej do około 2,5 dodaj litr jak noga ciężka czyli max możliwości przeloty podmiejskimi drogami 140-160 od 14 do rekordowych 16 nie bardzo tylko rozumiem co ma do tego chip.... po jego zmienia o dziwo nie zanotowałem wzrostu spalania po przejściu na 17tki owszem.... poszło ponad 2 litry w górę opony były 235 przód i 255 tył
kto kupuje chip w wersji max i jeździ jak emeryt.... JA... po co mi taki chip.... żeby nie męczyć samochodu przeciągając go na obrotach.... co do dyskusji carlos z Tobą to tak tutaj się zgodzę bo nie wniosłeś zbyt dużo do dyskusji.... chyba że znasz odp na poniższe pytanie to ok.... zamieniam się w słuch
pytanie zasadnicze.... jakie powinno być ciśnienie na wtryskach w m51? będę jechał na pomiar ciśnienia na wtryskach i ewentualnie regulował tylko muszę znać wartość....
kto kupuje chip w wersji max i jeździ jak emeryt.... JA... po co mi taki chip.... żeby nie męczyć samochodu przeciągając go na obrotach.... co do dyskusji carlos z Tobą to tak tutaj się zgodzę bo nie wniosłeś zbyt dużo do dyskusji.... chyba że znasz odp na poniższe pytanie to ok.... zamieniam się w słuch
pytanie zasadnicze.... jakie powinno być ciśnienie na wtryskach w m51? będę jechał na pomiar ciśnienia na wtryskach i ewentualnie regulował tylko muszę znać wartość....
- carl0s
- Moderator

- Posty: 980
- Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
- Seria: E46
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 320d
- Rocznik: 2000
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Zachodniopomorskie
- Lokalizacja: Koszalin
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
Naprawdę nie wiesz, co ma do tego chip? To powiedz mi, co taki chip robi? Z czego jest ta moc uzyskiwana? Z powietrza? Nie, z paliwa. Z dużej ilości paliwa. A jak masz chip "hardkor"to z bardzo dużej ilości paliwa. Wiesz skąd masz czarną zadymę za autem, czy to też Ci trzeba tłumaczyć? I nie ściemniaj, że masz zadymę do 2000 rpm - bo albo masz już koniec wtryskiwaczy i to drastyczny, albo to jest dużo więcej niż 2000 obr/min - a porównuję do swojego auta, gdzie wtryski są nienajlepsze już, a kopcić mi zaczyna powyżej 2500 obr/min. na max. programie.
Męczenie samochodu bez chipa? Czy ty w ogóle się zastanowiłeś nad tym stwierdzeniem? Znaczy, uważasz, że ci mądrzy niemieccy konstruktorzy z BMW po prostu bez pomysłu wsadzili silnik do auta, żeby go zamęczać? Przestań pierdoły opowiadać, bo później idzie w sieć opinia, że tds to złom, a po chipie spalanie maleje.
Poszukaj, ile paliła najbardziej zmodyfikowana m51 na tym forum, to Twoje 15 litrów okaże się wynikiem bardziej niż rewelacyjnym.
A wtryski w M51 są 150 barowe - i robię Ci grzeczność, bo to też mogłeś sobie wyszukać na forum.
Męczenie samochodu bez chipa? Czy ty w ogóle się zastanowiłeś nad tym stwierdzeniem? Znaczy, uważasz, że ci mądrzy niemieccy konstruktorzy z BMW po prostu bez pomysłu wsadzili silnik do auta, żeby go zamęczać? Przestań pierdoły opowiadać, bo później idzie w sieć opinia, że tds to złom, a po chipie spalanie maleje.
Poszukaj, ile paliła najbardziej zmodyfikowana m51 na tym forum, to Twoje 15 litrów okaże się wynikiem bardziej niż rewelacyjnym.
A wtryski w M51 są 150 barowe - i robię Ci grzeczność, bo to też mogłeś sobie wyszukać na forum.
None of you seem to understand...
I'm not locked in here with you.
You're locked in here with me!
I'm not locked in here with you.
You're locked in here with me!
-
Bystry
- Świeżak

- Posty: 4
- Rejestracja: 18 lis 2012, 10:22
- Seria: E39
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1997
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: Gliwice
Re: [E39] - problem z ustawieniem prawidłowej dawki
Drogi Siudku!
Dziękuję za odpowiedź. Jak napisałem w moim pierwszym poście, silnik nie wykazuje żadnych martwiących objawów. Przy przegazówce na stojąco leci jedynie malutki czarny obłoczek już jakby po odjęciu gazu, a tak to zero dymu. Paliwo zawsze tankuję na sprawdzonych stacjach. Albo verva albo lotos dynamic. Mam jeszcze 4 dostawcze auta i te paliwa najlepiej się sprawdzają. Koła standardowe: 205/55 R16.
Co do dawki, to faktycznie, zun jest ode mnie bogatszy o tę wiedzę, która w moim przypadku - mam nadzieję - będzie kluczem do problemu. Jednakże nurtującym pozostaje, dlaczego samochód pali coraz więcej, gdy jeszcze kilka miesięcy temu mieściło się w 12 po mieście na krótkich odcinkach.
Mam nadzieję, że tym razem mój post jest całkowicie zrozumiały.
Gorąco pozdrawiam i czekam na dalsze podpowiedzi
Dziękuję za odpowiedź. Jak napisałem w moim pierwszym poście, silnik nie wykazuje żadnych martwiących objawów. Przy przegazówce na stojąco leci jedynie malutki czarny obłoczek już jakby po odjęciu gazu, a tak to zero dymu. Paliwo zawsze tankuję na sprawdzonych stacjach. Albo verva albo lotos dynamic. Mam jeszcze 4 dostawcze auta i te paliwa najlepiej się sprawdzają. Koła standardowe: 205/55 R16.
Co do dawki, to faktycznie, zun jest ode mnie bogatszy o tę wiedzę, która w moim przypadku - mam nadzieję - będzie kluczem do problemu. Jednakże nurtującym pozostaje, dlaczego samochód pali coraz więcej, gdy jeszcze kilka miesięcy temu mieściło się w 12 po mieście na krótkich odcinkach.
Mam nadzieję, że tym razem mój post jest całkowicie zrozumiały.
Gorąco pozdrawiam i czekam na dalsze podpowiedzi