Albo się robi remont albo "pudruje pryszcza", to fakt. Na pewno nie zamkniemy się w "remoncie" m51 w kwocie 1000zł, bo to zwyczajnie niemożliwe. Nie zgadzam się natomiast całkowicie z poglądem, że jak robimy remont silnika to na śrubki i wymieniamy wszystko - to z kolei moim zdaniem grube przegięcie w drugą stronę. Oczywiście, tak najlepiej, jednak warto zastanowić się nad zasadnością tego względem okresu bezproblemowej eksploatacji - możemy wymienić wszystko i mieć spokój np. na 40 lat... albo zrobić mądry remont i mieć spokój na 20lat, pytanie czy te drugie 20 nam potrzebne.
Jak robiłem remont, obowiązkowo poszedł rozrząd (rozrząd to nie tylko łańcuszki - nie zostawiasz starych wytartych szyn napinających czy prowadnic, a to kolejne kilkaset zł, do tego kółko przynajmniej wypada wymienić). Do tego popychacze hydrauliczne nowe, znowu 25-30zł/szt. x 12. Do tego uszczelnienia zaworów, czyli remont głowicy, uszczelki, oleje, płyny. A tak naprawdę dopiero podczas rozbierania widać - czy koło pompy nie jest popękane, czy coś nie jest uszkodzone, czy tłoki trzeba wymienić czy są ok, czy trzeba robić dół czy nie, czy panewki wymagają wymiany (jedno przez drugie - jak dół silnika jest dobry to panewki w 90% są dobre). Tak samo np. uszczelka pokrywy - jeśli zmęczona i stara to nie zamykasz na tym silnika. Nie po to człowiek robi remont, żeby później patrzeć na brudny od oleju silnik, lub za jakiś czas znowu zaglądać, "bo na czymś oszczędziliśmy".
tdbezs pisze:To nie ma pierścieni, pierścienie 6x50= 300,[...]
I co, wymieniasz pierścienie na nowe bez robienia gładzi cylindrów? Ciekawe...
tdbezs pisze:[...] jeżeli rozrząd słaby to kolejne 300 na łańcuszki[...]
Rewelacja. No fakt, jak tak patrzymy to w zasadzie zaglądamy do silnika, zrobimy to co już się rozleciało i składamy szybko żeby nie widzieć więcej. :/
Takie podstawy przy remoncie, średnie ceny:
- uszczelka głowicy ok. 210zł
- szpilki kpl ok 130zł
- uszczelka pokrywy zaworów ok. 40zł
- popychacze kpl ok. 300zł
- uszczelniacze zaworów kpl ok. 40zł
- uszczelka miski ok. 50zł
- uszczelniacz wału 30zł
- remont głowicy minimum 800zł
Co do rozrządu:
- łańcuszek górny 140zł
- łańcuszek dolny 190zł
- koło zębate wałka rozrządu 160zł
- koło zębate wału 210zł
- szyna napinająca łańcuszka górnego 170zł
- szyna prowadząca łańcuszka górnego 80zł
- szyna napinająca łańcuszka dolnego 130zł
- szyna prowadząca łańcuszka dolnego 40zł
- uszczelka pokrywy rozrządu 60zł
A to tylko początek listy przed planowaniem remontu.
tdbezs pisze:[...]ewentualnie jeszcze 70pln na planowanie głowicy...[...]
Będziesz planował głowicę i nie docierasz gniazd zaworowych? Nie wymieniasz uszczelnień? A skąd pewność ile razy głowica była już planowana? I jak będą wyglądały wejścia komór wirowych (każda sztuka kolejna stówka). Sam proces splanowania owszem, ani trudny ani kosztowny, ale prawda jest taka że nikt Ci tego tak nie zrobi, a przekonasz się co trzeba zrobić dopiero jak zdejmiesz głowicę. Pomijam fakt, że chyba głupio by mi było demontować i montować głowicę nie sprawdzając jej na szczelność. Przynajmniej w aucie którym zamierzałbym jeździć.
Tak się mówi jak się nie robiło. Większość części droga nie jest, tu 20zł, tam 50zł, tu 100zł i jak zbierzesz to do kupy to łorety gdzie mój portfel. Też mi się wydawało, że zmieszczę się w kwocie 2-3tyś za szybki remont. Niestety, stwierdziłem że się nie da. Ale przynajmniej teraz jeżdżę śmiało.
Pzdr.