
silnik cały zarzygany olejem, po wyjeciu bagnetu stan ponizej minimum, auto dotoczyłęm do domu i stoi.
teraz pytanie, czy mogło głowice rozsadzic i oleju wywaliło, czy z podstawy gdzies z pod filtra? dodam ze na uszkodzonej głowicy/uszczelce jezdziłem z 500km... z dolewkami plynu.
Jutro zabieram sie za mycie motora, uzupełnienei oliwy,i bd lookał ale chyba wytargam go na zewnatrz ze skrzynia bo i tak sprzegło musze robic i tak to bd mnie chyba kapitalka czekała...:/
mieliscie taki problem z ta oliwa?