Witam
trzy dni po wymianie oleju w silniku zmieniłem z mineralnego na półsyntetyk i po każdym włożeniu kluczyka świeci mi czerwona lampka z oliwiraką chociaz to normalne ale przed wymianą tego nie było oczywiście gasnie po uruchomieniu silnika ale nie wtym problem.
dziś rano wkładam kluczyk przekręcam kontrolka świec normalnie no i odpał auto jednak nie odpaliło odrazu to grzeje świece dwa razy ale zapaliła się lampka wtrysków i było tylko słychać cykniecie ale rozruchu żadnego nie było. Myślałem że pompa juz całkiem mi padła ale patrze na akumlator a lampka jest koloru czarnego czyli padła mi bateria. podładowałem go i po godz auto odpaliło normalnie a wiec jade a że deszcz dziś padał to właczyłem wycieraczki ale ruszały sie zbyt wolno a cyfry zegarów świeciły bardzo słabo po przejechaniu 4km zgasiłem auto na 3min. chce odpalic i znowu cykanie zadzwoniłem po kolege żeby pozyczył mi trochę produ auto odpaliło no i jade włączam światła i zaczeła sie świecic kontrolka poduszki powietrznej,asc,abs,wtrysków ale lampka aku nie i po dwustu metrach właczam kierunek wszystkie kontrolki sie zaświeciły auto zaczeło głosno i nie równo pracowac na pare sekund i zgasło i juz nie chciało odpalić. po brata zadzwoniłem z kablami przyjechał do domu dojechałem bez świateł.
co to może być? alternator?
co robić?
pozdro
Ewidentnie nie masz ładowania i autko wyssało akumulator do cna. Przede wszystkim aku do ladowarki na noc, potem do wozu i jak odpalisz to sprawdź ładowanie. Generalnie lampka alternatora się nie pali, bo pewnie umarła, natomiast to niekoniecznie alternator musiał paść - mógł tylko paść regulator napięcia lub szczotki. Tak czy inaczej altek pewnie do wyjęcia i skontrolowania - na aucie możesz tylko sprawdzić połączenia elektryczne alternatora czy wyglądają OK i czy gdzieś coś się nie obluzowało.
Sprawdzałem napięcie akumlatora.
na zgaszonym aucie 12,02
na odpalonym od 11,08 do 11,88
czyli altek w piątek jadę do mechanika czyli dodatkowy wydatek.
Teraz sparwadzlem bo bateria laduje sie ponad trzy godz i jest do polowy naladowana odpalime auto bez problemu na kompie pokazywalo mi napiecie od 11,90 do 12,38 moze to jednak bateria byla do cna wyladowana? Zostawie ladowanie do rana zobacze jutro jak sie zachowa.
Witam
no od piątku auta nie miałem,dziś odzyskałem
napięcie jest od 13,60 do 14 naprawa wyniosła mnie 170zł. szczotki walniete były i cos tam jeszcze robił nie wiem czy tak jest czy mi sie tylko wydaje ale auto lepiej pali niż dawniej ale raczej to moja wyobraznia
Mechanik wymontował i dał elektrykowi z ręki do ręki ale ważne że zrobione.
przez te dni jezdziłem brata 318i dzis jak wsiadłem w swoje inna jazda :norty: brakowało mi autka.
pozdro