[ E39] Wskazania temperatury silnika i parowanie z nadkoli
Moderator: Moderatorzy
dot. Parowania...
witam wszystkich.
termostat w mojej buni jest nowy (ok. 2 tys. km) - wymieniony po pęknięciu uszczelki pod głowicą
ale nie o tym teraz.
ja też zauważyłem raz w mokry dzień parowanie dość intensywne z okolicy lewego koła a dokładnie z kratek nadkola. było na prawdę mokro i dość spore kałuże, więc nie zwróciłem specjalnie na to uwagi i pomyślałem że wjechałem w głębszą kałuże, woda pewnie chlapnęła na coś gorącego.
aha, wskazówka temp. stoi pionowo niezależnie czy długa czy krótka jazda była, aby silnik się nagrzał, wentylatory działają oba
pozdrawiam
termostat w mojej buni jest nowy (ok. 2 tys. km) - wymieniony po pęknięciu uszczelki pod głowicą
ja też zauważyłem raz w mokry dzień parowanie dość intensywne z okolicy lewego koła a dokładnie z kratek nadkola. było na prawdę mokro i dość spore kałuże, więc nie zwróciłem specjalnie na to uwagi i pomyślałem że wjechałem w głębszą kałuże, woda pewnie chlapnęła na coś gorącego.
aha, wskazówka temp. stoi pionowo niezależnie czy długa czy krótka jazda była, aby silnik się nagrzał, wentylatory działają oba
pozdrawiam
-
BlacKSmitH
- Bywalec
- Posty: 73
- Rejestracja: 27 gru 2007, 23:44
- Lokalizacja: Wielkopolska
Hej, może moje doświadczenie coś tu pomoże.
Jeśłi ci paruje z okolic lewego nadkola to może być tak jak u mnie, tyle że u mnie ubywało płynu. Nad lewym kołem (kierowcy) są u mnie elektrozaworki i okazało się, że się rozszczelniły i płyn uciekał ale tylko po rozgrzaniu. Praktycznie wyciek niewidzialny bo wyciekający glikol zaraz parował. Wykręciłem je, rozkręciłem i wymieniłem oring dodając odrobinkę silikonu - problem ustał - płyn nie ucieka
Poza tym prośba do autora postu: robi się znowu syfilis w tematach postów. Jak wszyscy będziemy nazywać posty: "Coś dziwnego", "Dziwny przypadek" itp itd będą znowu dublowane tematy. Proponuję zmienić temat postu na jakiś bardziej związany z treścią...
Pozdrawiam!
Jeśłi ci paruje z okolic lewego nadkola to może być tak jak u mnie, tyle że u mnie ubywało płynu. Nad lewym kołem (kierowcy) są u mnie elektrozaworki i okazało się, że się rozszczelniły i płyn uciekał ale tylko po rozgrzaniu. Praktycznie wyciek niewidzialny bo wyciekający glikol zaraz parował. Wykręciłem je, rozkręciłem i wymieniłem oring dodając odrobinkę silikonu - problem ustał - płyn nie ucieka
Poza tym prośba do autora postu: robi się znowu syfilis w tematach postów. Jak wszyscy będziemy nazywać posty: "Coś dziwnego", "Dziwny przypadek" itp itd będą znowu dublowane tematy. Proponuję zmienić temat postu na jakiś bardziej związany z treścią...
Pozdrawiam!

-
sebos76
- Bywalec
- Posty: 111
- Rejestracja: 28 gru 2007, 11:19
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 530d
- Rocznik: 2006
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Chojnice
hmm.. warto to sprawdzić u mnie płyn własnie minimalnie, ale ubywaBlacKSmitH pisze:Hej, może moje doświadczenie coś tu pomoże.
Jeśłi ci paruje z okolic lewego nadkola to może być tak jak u mnie, tyle że u mnie ubywało płynu. Nad lewym kołem (kierowcy) są u mnie elektrozaworki i okazało się, że się rozszczelniły i płyn uciekał ale tylko po rozgrzaniu. Praktycznie wyciek niewidzialny bo wyciekający glikol zaraz parował. Wykręciłem je, rozkręciłem i wymieniłem oring dodając odrobinkę silikonu - problem ustał - płyn nie ucieka
Poza tym prośba do autora postu: robi się znowu syfilis w tematach postów. Jak wszyscy będziemy nazywać posty: "Coś dziwnego", "Dziwny przypadek" itp itd będą znowu dublowane tematy. Proponuję zmienić temat postu na jakiś bardziej związany z treścią...
Pozdrawiam!

