E-39 530D 2002r maglownica
Moderator: Moderatorzy
-
hyszkin
- Bywalec
- Posty: 112
- Rejestracja: 08 gru 2009, 20:04
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 530d
- Rocznik: 2002
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: warszawa
E-39 530D 2002r maglownica
witam czy zużyta maglownica w jakiś sposób daje o sobie znać i jak rozpoznać, że nadaje się już do regeneracji? pytam, gdyż zaczynam powoli słyszeć dobiegające z przodu mojego auta delikatne pukanie/stukanie w momencie jazdy po nierównościach, garbach np takich jak na skrzyżowaniach pod światłami. Takie stukanie pamiętam z poprzedniej E34, gdzie wówczas winna temu była przekładnia.
-
hyszkin
- Bywalec
- Posty: 112
- Rejestracja: 08 gru 2009, 20:04
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 530d
- Rocznik: 2002
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: warszawa
Re: E-39 530D 2002r maglownica po wymianie
póki co to pisze sam ze sobą, ale może ktoś się przyłączy. W zeszłym tygodniu wymieniłem maglownice na "nową" tzn na zregenerowaną. Skłoniło mnie to de tego posunięcia stukanie, które opisałem powyżej. Sądziłem, że wymiana maglownicy będzie trafnym posunięciem i stukanie raz na zawsze zniknie, ale okazało się inaczej. Fakty są takie, że kierownica chodzi trochę lżej niż chodziła wcześniej, lecz stukanie nie zniknęło. Teraz zastanawiam się czy potrzebnie ruszałem swoją stara, ale oryginalną maglownicę ( jak się okazało drążki i końcówki też było oryginalne czyli przejechały 200tyś km:) Pojechałem z reklamacją do warsztatu skąd brałem zregenerowany magiel. Dwóch mechaników przejechało się ze mną i stwierdziło że maglownica nic nie "puka' patrzyli na mnie jak na idiotę. Pukanie w dalszym ciągu mnie wykańcza. Wiem, że podobne tematy było poruszane, ale z reguły zbiegają się do maglownicy. Drążki z końcówkami wymieniłem na nowe (lemforder). Stuki lekko odczuwam na kole kierownicy, także muszą one jakoś na nią przechodzić tylko przez co jak nie przez maglownicę. Zauważyłem, że w miejscu gdzie trzpień magla, ten krótszy, który łaczy się z krzyżakiem od koła kierownicy (krzyżak nie posiada luzu), ma lekki luz, gdy powiedziałem o tym w tym warsztacie to magicy powiedzieli, że tak ma być, bo w momencie uruchomienia silnika i układu wspomagania luz zniknie. Faktycznie po uruchomieniu silnika, szarpiąc kierownica, niczego nie czuje. Planuje jeszcze raz podjechać do tego warsztatu i trochę mocniej porozmawiać, tylko muszę wiedzieć czy taki lekki luz na zgaszonym silniku może występować i czy to przez niego mogą pojawiać się te stuki? czy jest może jeszcze coś co odpowiada za tłumienie pomiędzy kołami a kołem kierownicy i zużyte odpowiada za stuki?
- carl0s
- Moderator

- Posty: 980
- Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
- Seria: E46
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 320d
- Rocznik: 2000
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Zachodniopomorskie
- Lokalizacja: Koszalin
Re: E-39 530D 2002r maglownica
Wiesz Hyszkin, całość przedniego zawieszenia odpowiada za tłumienie i cokolwiek zużyte ty będziesz odbierał jako puknięcie, a że BMW zawsze miały bardzo czułe układy kierownicze, to i odczujesz to na kole kierownicy. Nie wiązałbym puknięć koniecznie z układem kierowniczym, skłoniłbym się raczej ku podstawom - E39 ma wielowahacz z przodu - czyli masz dwa razy więcej sworzni kulistych, które najszybciej powodują problemy, dalej, E39 znane są z górnych poduszek amortyzatorów, w końcu masz stabilizator z wyjątkowo wrednymi łącznikami no piasty z łożyskami nie zintegrowanymi ze zwrotnicami, tylko przykręcane... tematów do sprawdzenia jest więcej, bo pomijam, że np. luźne osłony plastikowe czy nawet zerwane z jednej głupiej śruby nadkole plastikowe da fantastyczne efekty audiowizualne, co niewprawne ucho też pomylić może z pukaniem w zawieszeniu. Nie upieraj się przy maglu - jedź do kumatego diagnosty, niech wrzuci auto na podnośnik i sprawdzi metodycznie resztę zawieszenia.
None of you seem to understand...
I'm not locked in here with you.
You're locked in here with me!
I'm not locked in here with you.
You're locked in here with me!
- tdbezs
- Bywalec Gadulec
- Posty: 480
- Rejestracja: 05 gru 2009, 14:12
- Seria: E53-70
- Nadwozie: SUV
- Model: X5 3.0d/sd
- Rocznik: 2004
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubelskie
- Lokalizacja: Chełm
Re: E-39 530D 2002r maglownica
gwoli ścisłości-e39 z przodu nie ma wielowahacza- to dwa wahacze z jednej i z drugiej strony to samo 
-
hyszkin
- Bywalec
- Posty: 112
- Rejestracja: 08 gru 2009, 20:04
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 530d
- Rocznik: 2002
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: warszawa
Re: E-39 530D 2002r maglownica
wrócę do mojego pytania.. Czy jest jakieś miejsce, jakiś element, oprócz magla, który powodowałby lekkie pukanie przy energicznym ruchu kierownicą w lewo i prawo przy włączonym silniku?(auto w bezruchu) jak pisałem wcześniej drążki oraz końcówki mam nowe. Już teraz nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że przed wymianą magla nie miałem takich stuków. A ponadto czasami nawet na równej drodze auto zachowuje się tak jakby dostawało mocnego podmuchu bocznego wiatru. Właśnie to pukanie obwiniam za inne od normalności zachowanie się auta w czasie jazdy. Prosto myśląc, jeżeli puka w postoju to powoduje anomalne zachowanie w czasie jazdy. Nie wiem gdzie mam już uderzyć, żeby ktoś się fachowo wypowiedział bo najwyraźniej skończy się kolejną wizytą w warsztacie, od którego brałem magiel i żądaniem zwrotu kasy.
- adasiek185
- Bywalec
- Posty: 136
- Rejestracja: 23 gru 2012, 12:58
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 524d/td
- Rocznik: 1990
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: DZG / Zgorzelec
Re: E-39 530D 2002r maglownica
dales kolego dupci z tym... Nie sprawdzisz a wymieniasz. Zajmij sie tym co wyzej kolega jasno wytlumaczyl. Wahacze, stabilizator i gora amortyzatora. Mi w mojej tez tak tluklo, wahacze mialy rozerwane tuleje ale koncowki zdrowe. Koszt tulei 55zl sztuka. Stabilizatory plus gumy 35zl strona. No drazki tez juz mialem strasznie zerzniete wiec wiadomo. Srodkowy 270zl i krotkie po 90zl. Po tym zabiegu juz mam cichutko i nic nie puka. Na maglownicy tylko regulacje skrecilem ile mozna bylo aby dobrze chodzila, i jest pieknie
polecam, auto w gore, brecha w lapy i jedziesz z tym 
-
hyszkin
- Bywalec
- Posty: 112
- Rejestracja: 08 gru 2009, 20:04
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 530d
- Rocznik: 2002
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: warszawa
Re: E-39 530D 2002r maglownica
ok adasiek wszystko się zgadza, tyle tylko, że Ty piszesz o przekładni a ja o maglownicy. W Maglu nie ma możliwości przykręcenia śruby regulacyjnej, bo jej nie ma. Nie ma też drążka środkowego (który ewentualnie mógłby, lub tuleja go mocująca, dawać właśnie takie pukanie a jedynie drążki kierownicze i ich końcówki. W e34 miałem taka przekładnię i wiem, że zabiegi o których piszesz mogą przynieść pożądany efekt. I właśnie moje pytanie stąd się wzięło.
- adasiek185
- Bywalec
- Posty: 136
- Rejestracja: 23 gru 2012, 12:58
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 524d/td
- Rocznik: 1990
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: DZG / Zgorzelec
Re: E-39 530D 2002r maglownica
to kanal i brecha w dlon. Cos musi byc wybite skoro czujesz i slyszysz ze tlucze
-
hyszkin
- Bywalec
- Posty: 112
- Rejestracja: 08 gru 2009, 20:04
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 530d
- Rocznik: 2002
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: warszawa
Re: E-39 530D 2002r maglownica
Panowie wracam do tematu. wymieniłem wszystko, praktycznie mam nowe zawieszenie łącznie z amorkami i ich mocowaniami (sachsy wraz z mocowaniami, lemfordery w łącznikach i TRW w wahaczach). Tym bardziej moja frustracja sięga zenitu, gdyż pukanie w dalszym ciągu nie ustąpiło a ponadto kierownica zaczęła jeszcze bardziej drżeć na nierównościach i różnych dziurkach. Wychodzi na to że usztywnienie zawieszenia, poprzez wymianę na nowe bardziej uwidoczniło luzy na maglownicy. Oczywiście wg warsztatu maglownica jest ok. i tylko ja mam problem a kasy nie oddają mogą ewentualnie naprawić bądź dać inną. Jutro ja demontuje i oddaje do nich na sprawdzenie i ew. wymianę. Potrzebuje szybkiej odpowiedzi na co mam zwracać uwagę bo już zaczynam gupieć.
-
hyszkin
- Bywalec
- Posty: 112
- Rejestracja: 08 gru 2009, 20:04
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 530d
- Rocznik: 2002
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: warszawa
Re: E-39 530D 2002r maglownica
tak...i wymieniłem na kolejną niby lepsza, ale już widzę, że to nie to i daje sobie jakiś 1000-1500km jak znowu do nich pojadę. Stuki słyszę już na postoju przy ruchu kierownicą w prawo lub lewo. Wniosek jest jeden i zarazem przestroga nie pchajcie się w regenerację. Jak już się uporam z kolejną reklamacją to podam nazwę warsztatu, oczywiście wszystkie są najlepsze i pracują w nich najbardziej doświadczeni pracownicy.
-
hyszkin
- Bywalec
- Posty: 112
- Rejestracja: 08 gru 2009, 20:04
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 530d
- Rocznik: 2002
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: warszawa
Re: E-39 530D 2002r maglownica
po raz trzeci wymieniłem magiel, tym razem na nowej listwie. W związku z tym, chcąc wszystkich przestrzec i uchronić od błędów, które ja popełniłem, radzę każdemu kto będzie musiał zająć się swoją maglownica, aby nie oddawał na wymianę tylko regenerował swoją oryginalną, włożona od urodzenia. Jak już pisałem wyżej wymieniałem magiel trzy razy i za każdym z nich dostawałem gorszy od poprzedniego, aż do momentu nowej listwy. Nie sposób sprawdzić jakość regeneracji przed zamontowaniem magla do auta. Tym samym trzykrotnie płaciłem za demontaż-montaż, geometrię i płyn. Nie wspominam już o tym, że trzy razy było rozpinane nowe zawieszenie, co też pewnie nie odbiło się na jego nominalnej sztywności. Faktycznie jest dużo elementów, które nawet przy delikatnym defekcie mogą wpływać na całościową jakość prowadzenia i tłumienie. U mnie w dalszym ciągu coś nie domaga, słyszalne jest "strzelanie" przy skręcie, jakby przeskakiwała tuleja w zwrotnicy. W momencie gdy auto jest podniesione strzelania nie ma. Póki co dwa wjazdy na kanał nic nie dały, w czwartek jadę kolejne badanie, bo jak na razie fachowcy wymiękli o co chodzi. Zauważyli, że prawy amor jest tak jakby miał być po lewej stronie. Za bardzo nie wiem o co chodzi i czy w ogóle ma to jakieś znaczenie. Wiem, że ktoś może powiedzieć, że mam jakąś chorobę, ale dobija mnie fakt, że kupę kasy włożone a nie ma przyjemności z jazdy. Wszelkie dalsze podpowiedzi i sugestie będą mile widziane.
-
hyszkin
- Bywalec
- Posty: 112
- Rejestracja: 08 gru 2009, 20:04
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 530d
- Rocznik: 2002
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: warszawa
Re: E-39 530D 2002r maglownica
kończąc temat- wyżej opisane strzelanie i trzaski pochodziły od popękanych tulejek w zwrotnicy. Skończyło się tym że wymieniłem całą zwrotnicę. Stara oryginalna od częstych demontaży wahaczy została dosłownie rozklepana, co spowodowało popękanie tulei.
problem zdiagnozowany i usunięty.
problem zdiagnozowany i usunięty.
-
Ultimate_TDS
- Bywalec
- Posty: 28
- Rejestracja: 27 sie 2013, 10:34
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 524d/td
- Rocznik: 1990
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Pomorskie
Re: E-39 530D 2002r maglownica
Miałem podobny problem. Wymiana zwrotnicy usunęła problem, ale nie obyło się bez niemiłych niespodzianek podczas wymiany.