Cześć wszystkim,
Chcę opisać moją obecną usterkę auta bo zapewne będę potrzebował pomocy i porad. Otóż wczoraj jechałem taką, powiedzmy polną, ośnieżoną drogą i samochód się podwiesił na śniegu. Po kilku próbach wygrzebania się auto nagle przestało przenosić napęd. Nie było zgrzytu, hałasu, no wiecie bezszelestnie

Tel. po znajomego i holowanie samochodu do mechaniora bo sam nic tam nie zdziałam. Wchodzimy pod auto a tam wal się "ukręcił" przy połączeniu ze skrzynia biegów (nie wiem jak się to nazywa dokładnie). W każdym razie jest kicha. Jutro będzie gość ściągał wał i zobaczymy czy starł się sten wieloklin od skrzyni czy z wału. Jeśli to pierwsze to zapewne czeka mnie zakup nowej skrzyni i ogólnie spore wydatki. Jeśli skrzynia jest ok to będzie mniej bolesne finansowo. Miał może ktoś taki przypadek? Z czego wynikła awaria, luzy jakieś na wale czy moście? Na razie tyle będę w kontakcie
Pozdrawiam