Szukam przez szukajkę i wszędzie EGR jest z jednym króćcem , ja mam z dwoma króćcami , z tym że jeden jest bez wężyka ,żaden w okolicy luźny nie wisi ,
stawiam czteropak dla osoby chętnej pomóc mi w odnalezieniu poprawnego podłączenia wszystkich wężyków , najlepiej ktoś kto ma 1.7 tds , fotorelacja załatwiła by sprawę .
To stawiaj:-D jeżeli masz zawór EGR z 2 króćcami to jeden(ten z reguły cieńszy, ten co go ładnie z zewnątrz widać) odpowiada za sterowanie zaworem i ma być podpięty w okolicach lewego kielicha. Do podpięcia masz tam tylko czujnik MAS i właśnie sterowanie EGR. Króciec nr 2 (ten od strony silnika, czasem żółty kolor ma za zadanie odprowadzić olej wyciekający z EGR, żeby nam komory silnika nie syfiło. I teraz są 2 opcje gdzie ma być podłączony przewodzik- pierwsza, najczęściej w omedze-dynda sobie bezwładnie za alternatorem i kapie po ziemi, druga opcja podłączenia- spotykana najczęściej w e36 i e39 to złączenie przewodu z króćcem, który wystaje z przedniego dekla (obudowa rozrządu). Jest to śruba, którą należy wykręcić do zablokowania napinacza rozrządu- jeżeli nie wystaje z niej króciec to zostaje Ci pierwsza opcja. Powodzenia.
Proszę kolego oto fota z podłaczenia wszystkich podciśnień:
Z Twojego opisu wynika że miałeś EGR-a przerabianego domowym sposobem. U mnie na EGR-rze nie ma dwóch wyjść, tylko jedno (i tak być powinno). Widziałem u kolegi takie (lub podobne rozwiązanie), jakiś mechanik mu to zrobił. Mianowicie polega to na tym że rozwiercają EGR i lutują do niego krótką rurkę (końcówkę), następnie zakładają na rurkę wężyk i puszczają poniżej alternatora. Chodzi o to że te silniki po pewnym czasie przepuszczają trochę oleju do układu dolotowego, olej kapie z EGR na alternator (a to za zdrowe dla alternatora nie jest) i niektórzy właśnie robią taki spust oleju. Ale w oryginale nic takiego nie występuje.