Konkret ode mnie:
Zwykle leję Lotos Dynamic Diesel [P-ń Śródka] lub Shell V-Power Diesel [P-ń: JanaPawła2]-> obydwie stacje, paliwa polecam, tym razem zalałem na Bliskiej w Poznaniu, znacznej zmiany dynamiki nie ma, placebo, a może minimalnie słabiej [przynajmniej w zakresie obciążeń częściowych, nie jestem zwolennikiem jazdy "z butem wbitym w reflektor"], ale silnik chodzi znacznie głośniej [bardziej twardo], co potwierdzają również i niezwiązani z tematem- nie polecam.
PS. Tak nawiasem- jak chcecie nieco taniej zalać, to od piątku wieczora [rzadziej soboty rana] do soboty wieczora [rzadziej niedzieli południa] obowiązują weekendowe ceny paliwa [nie wiem jak na innych stacjach, ale na Lotos Śródka zawsze].
PS2. Nie jestem pracownikiem żadnej z w/w stacji, nie mam też z nimi nic więcej wspólnego poza tym, co napisałem wyżej. Nie należę też w żaden sposób do konkurencji- opisuję, co zaobserwowałem.
witam ja polecam orlen ale nie verwe tylko zwykły on.(w darłowie)
ostatnio zatankowałem swojego tds'ka na statoil w słupsku po odjechaniu od stacji autko zaczeło szarpać i przerywać
ale na szczęście tylko przez chwilę ogólnie później muł wtedy powiedziałem sobie że już nigdy w słupsku
pech chciał po tygodniu,pali się rezerwa więc stwierdziłem najtańsze chociaż za 50pln na el-eclercu (jakoś tak)
mówie wam porażka jakby ktoś zabrał mi 50 kucyków teraz mam nauczke i wożę ze sobą piąteczke z orlenu.
dzięki pzdr. wszystkich
Niestety na firmowych stacjach mozna sie tez naciąć
Oszustów pełno, kiedys bylem swiadkiem na orlenie stala babka i rozmawiala z kier stacji ze zalala paliwo na full i auto przejechalo kilka km i stanęło i jest u mechanika,
Kierownik był tak wystraszony ze kiedy sie zorientowal ze czesc klienteli wpatrzona jest na niego zawiną sie do srodka z tą babką i pewnie coś tam za uszami miał,
No ale jak jestes orzejazdem i natrafisz na taką sytuacje to klops jak nic
Staram sie tankowac na orlenie werwe, na Lotosie dynamic - jest niezły , na schelu nitro
Kiedys w Czechach w szpindlerowym młynie zatankowałem na jakiej badziewce , ale nie mialem juz wyboru nalalem pod korek i pozniej do Polski na dwójce pod góre jechalem , rowerzyści mnie wyprzedzali masakra, no ale chyba moral jest takimze kanisterek 10 litrow i tyle , facet mi powiedzial pozniej w orlenie w świeradowie ze Czesi
Przyjezdzaja do Polskski tankowac bo podstawowy olej ma wieksza liczbe oktanową i cetanową, a tam jest lipa, pewnie nie wszedzie ale nigdy już na czeskim huzarze nie naleje nawet plynu do spryskiwaczy
długo tankowałem na Lotos na stacji koło osowej w Gdańsku ( w kierunku na Gdynię , rzadziej po drugiej stronie drogi w kierunku na Gdańsk ), było ok. Zmieniłem na stację Auchan przy lotnisku Gdańsk. chwalę sobie.
Podczas wojaży po PL tankowałem i tankuję tylko w Gnieźnie / we Wrocławiu / Bolesławcu tylko na Lotosie.
Wychodzi na to że każdy ma swoje upodobania - ja tam leję gdzie popadnie i nie widzę specjalnej różnicy. Mam jeszcze auto w gazie i tam niestety już różnicę widać - jak dobry gaz to i spalanie ciut mniejsze a auto inaczej się zbiera, i tu mam już 2 stacje na których głównie tankuję.
Po takich "akcjach", jak mieliście, na pewno warto zajrzeć do zbiornika paliwa. Wypalenie kiepskiej jakości paliwa do końca i wymiana filtra paliwa wcześniej lub później, nie satysfakcjonowała by mnie.
Miałem raz "okazję" czyścić zbiornik i smok. A było z czego.
Auchanów omijam, ale tylko z uprzedzenia, bo nigdy nie tankowałem. Jak mogę to tankuję na lotosie i zazwyczaj tam tankuję, bo jest na trasie, którą jeżdżę codziennie, ale tez nie przykładam do tego jakiejś wielkiej wagi.
Niestety - ze względu na idiotycznie wysoka cenę - ale moje tds-y najbardziej lubiły i lubią VPowera na Shellu: czuć różnicę pod nogą, jesli się uprzeć aby jechać normalnie (co nie jest takie łatwe jak auto robi się tak żwawe) to spalanie też jest niższe. Jako że mój tds służy już tylko do przejażdżek dla przyjemności to mu nie żałuję VPowera tym bardziej że na Shellu można zamieniać punkty na rabat 25 groszy na litrze. Z doświadczenia mogę powiedzieć ( a jeżdżę 50-60 tys. rocznie) że generalnie najsłabsze paliwo ma Orlen; Lotos, BP i Shell na tym samym poziomie - wyłączając VPowera - a Statoil omijam bo mają najbardziej suche paliwo co dobrze nie robi takiemu staremu dieslowi no i jest najdroższe. A generalnie to najlepiej mieć sprawdzoną stację z dobrym i pewnym oaliwem i wtedy właściwie obojetnie jaka to jest. Jeszcze kilka lat temu sławna była stacja przy Auchan w Częstochowie która miała świetne paliwo ale to już niestety przeszłość...
Ostatnio od jakiegoś roku, swoje traktory tankuję na Auchan Gdańsk ( koło lotniska / decathlonu ) - patrząc na kilometry na pełnym baku, jest spora różnica na korzyść. to z moich obserwacji.