posiadam bmw e34 525 td z 1993 r.
szukałem dużo na forum ale nic konkretnie na ten temat nie znalazlem, wiec zaczne od poczatku. pompa w zbiorniku wyczyszczona i sprawna, wtryskiwacze sprawne, sterujacy uszczelniony poniewaz cieklo z niego, wtryskowa jest sprawna, na cieplym i zimnym pali od strzala, filtry wszystkie powymieniane, obroty nie faluja, wymieniona podstawa filtra paliwa poniewaz siadl czujnik od obecnosci wody, wszystkie przewody cisnieniowe powymieniane na nowe, dodatkowo przed czujnikiem ktorego przewody sa podlaczone do egr wstawiony nowy zawor zwrotny powietrza, a problem jest taki ze po zapaleniu a nawet po rozgrzaniu wogole nie slychac charakterystycznego dla bmw td (s) swistu turbiny, jest slaba i mulista, wiecej wycia jest silnika i samej visco niz jazdy, dodatkowo zauwazylem ze jak ja potrzymam na obrotach, oczywiscie jak juz jest ciepla i troche pogazuje to zaczyna zupelnie inaczej pracwac, wyglada to tak ze silnik po ty mabiegu zaczyna pracowac cicho i miekko, jest elastyczny i turbo gwizdze, jest tez tak ze jak ja trzepnie to po nocy potrafi chodzic dobrze, a jak nie to musze ja trzymac na obrotach.
sprawdzilem tez ten zawor co jest przy turbo do ktorego jest podlaczony przewod cicnieniowy, dmuchnolem w niego powietrzem i widze ze ciegno w tym zaworze porusza sie. przepraszam jezeli temat zostal umieszczony nie w tym dziale, w razie czego prosze o przesuniecie. a na kompie nei ma zadnych bledow, procz tego od tempoamtu, bardzo prosze o pomoc, poniewaz brak mi juz pomysłow i meczoce sie juz robi takie jezdzenie autem, dziekuje i pozdrawiam.
matti-525
[ Dodano: Wto Kwi 14, 2009 10:33 pm ]
witam.
przedstawiam rozwiazanie problemu, bardzo banalne, ale ciezko bylo do tego dojsc.
przyczyna tych wszystkich objaw bylo zapieczone sprzeglo wiskotyczne na wiatraku, otoz od momentu uruchomienia silnika bylo juz ono zapiete co powodowalo bardzo duzy opor i hamowanie silnika przez zapieczone visco. ciezko bylo dojsc ze to moze byc visco, poniewaz wielu mechanikow nie dopuszczalo do mysli ze silnik o tak duzej pojemnosci moze byc tak bardzo podatny na te dolegliwosc, a jednak, dlatego po kilkukrotnych przygazowaniu sprzeglo puszczalo, sprawdzenie wydajnoosci viscko jest bardzo proste, przynajmniej w moim przypadku, otoz zdemontowalem wiatrak z visca i wszystko wrocilo do normy i juz po tym zabiegu bylo wiadomo ze to visco. po wymianie wszystko wrocilo do normy, jest moc, piekny gwizd turbiny oraz elstycznosc silnika, pozdrawiam.