Witam!
Z przyjemnością polecałbym produkty "Nu Finish", jednak jest mały problem - od kilku lat nie ma ich w naszym kraju!
Z jednej strony chcę się podzielić doświadczeniem, bardzo pozytywnym doświadczeniem, związanym ze stosowaniem ich. Z drugiej strony natomiast, nie chcę na Forum rozbudzić „niezdrowego apetytu”, gdy "towar" w naszym "czwartym świecie" już od kilku lat jest niedostępny...
Bardzo proszę, na początek strona WWW producenta:
http://www.nufinish.com/
Teraz krótkie wyjaśnienie: pod koniec lat '90 poprzedniego tysiąclecia kolega namówił mnie do zakupu "kompletu" Nu Finish (szampon, żółta butelka, i "szuwaks" do konserwacji lakieru, pomarańczowa butelka), było to w warszawskim Selgrosie. Zużyłem tych kompletów ?kilka? (na trzy auta, myjąc i pokrywając je szuwaksem dwa razy w roku - po zimie i przed wyjazdem sierpniowym, i wystarczało!) a dziś, z braku na naszym rynku, marzę o zakupie, choć jednej flaszki... i myję jeszcze rzadziej. Zresztą, to i tak się skończy definitywnie za miesiąc. Zostało mi jedynie trochę szamponu.
Proszę potraktować to jako "informację" a nie jako "z pełną świadomością polecam"... gdyż, polecałbym w sumie coś niedostępnego.
Jednak, jeżeli ktoś ma możliwości ściągnięcia tych produktów ze Stanów, niech używa! Żaden wosk, "nano" czy nie "nano" nawet nie dorasta do pięt temu szuwaksowi.
I jeszcze jedno to nie jest wosk - nie trzeba było pracochłonnie polerować! Jedynie zetrzeć "biały osad" pozostały po odparowaniu wody (to wystarczało za całe polerowanie)!
eeech, dobrze powspominać...