Tej pod elektrozaworami między skrzynką bezpieczników a zbiorniczkiem wyrównawczym w e34 525 tds?
Nie dalej jak wczoraj spostrzegłem,że cieknie.Wymontowałem ją.Po odkręceniu czterech śrubek,okazało się że to wszystko co mogłem zrobić.Przykręciłem z powrotem dekiel z wirnikiem w środku do reszty pompki.
Okazało się,że właśnie do tej(drugiej) części cieknącej dostępu swobodnego nie ma.
Część,którą bym chciał wyjąć,za mało wystaje.Wygląda jak by było wprasowane przez maszynę.
Teraz "rozglądam" się za nową.Tę starą pewnie nie uda się naprawić.
Gdy kupię nową,to może podejdę bardziej inwazyjnie do tej starej,zobaczę co z tego będzie.
Na pierwszym zdjęciu widać otwór na korpusie pompki.To właśnie z niego "uciekała" ciecz chłodząca.(Tak mi się przynajmniej wydawało).

W dalszym ciągu jestem na etapie poszukiwań pompki ale jednak używanej,bo ponoć
te pompki bardzo rzadko się psują.
W wolnej chwili jeszcze raz przyjrzałem się pompce (rozkręciłem) i...mam co raz większe wątpliwości,co do moich podejrzeń...
Teoretycznie nie powinno ciec,bo część którą wcześniej demontowałem(wirnik w hermetycznym bezbarwnym plastiku), nie wskazuje na jakiekolwiek uszkodzenia,czy zużycie tak jego samego jak i osłony.
cdn.



