A mianowicie chodzi o to że od 2 tygodni nie moge odpalić auta, wcześniej były podobne problemy ale nie tak poważne z malymi problemami ale zapalała teraz nic kompletnie
grzeje świece, krece i nic, zero reakcji, jużnawet nie dymi, nie trzesie silnikiem nie telepie nic kompletnie. Nadmienie że zawroek zwrotny jest założony, świece wymieniałem w kwietniu wiec raczej są ok, aku naładowany z domu przynosze i odnosze rozładowany, pompa działa świece grzeją. Nie wiem co to może być jedni mówią że pompa inni że wtrysku, jeszcze inni że to moze też być pompa paliwa w baku (?)
Nie mam już pomysłów i śił do tego auta
Aha i jescze coś, byłem na diagnostyce silnika wywaliłem 200 zł i koleś mi powiedizał że to pompa wtryskowa, twierdzi że ciśnienie na garach jest dobre wtryski też wymienił filtr paliwa i wzioł kase a z autem dalej to samo. Nie dostalem starego filtra paliwa ani zadnego wydruku, potwierdzenia diagnostyki, myśle że dałem sie po prostu zfrajeroawać no ale trudno. Pytanie moja do was co to może być?
AAaaa.... i jeszcze coś. Pod kolektorem dolotowym, jest taka jak by wtyczka od dołu do niego wpięta i zauważyłem że jest ona cała w oleju, cała czarna, zalana i na dole na silniku też jest plama oleju tak mi sie wydaje że z tej wtyczki ale z kad w kolektorze olej?
Bardzo prosze o pomoc.
Jwśli post jest w złym temacie to bardzo przepraszam ale myśle ze to dobry dział
pozdrawiam i z góry dziekuje że dobre rady.
