Witam, jestem nowy na forum ale od razu na wstepie mam dosc spory problem,szukalem na forum cos o demotnazu silnika ale znalazlem tylko kilka niuansow
otoz musze wyjac silnik z ojca auta robi to szwagier mechanik i gosciu jest naprawde konkretny nie ma lipy

ale jako ze rzadko robi sie takie rzeczy to najbardziej nurtujace pytanie to czy po odpieciu kompa i kostek itp w sumie wyszlo ze trzeba tego duzo odpiac a najbardziej mnie zastanawia ta gruba wiazka idaca od kompa pod zbiornikiem na plyn chlodzacy pod kolektorem ssacy ta co idzie bodajze do wtryskow, jest to spory pek kabli i nie wiem jak to odpiac zeby wyjac silnik postawic na posadzce a karoserie no coz musze oddac do blacharza i stad moj problem
czy po kompletnym demontazu silnika rozpieciu wiekszosci kabli i kostek musowo ciagnac go od razu na komputer czy mozna odpalic i przejechac 8km bo tyle mam do przejechania aby dotrzec do serwisu bmw, a na koniec pytanie odnosnie alarmu jak podepne akumulator to bedzie jak dawniej i sam sie uzbroi czy trzeba tez cos w serwisie ustawiac
jezeli ktos moze udzielic kilku rad dotyczacych calkowitego domontazu silnika to prosze sie nie wstydzic chetnie wyslucham
