Witam wszystkich! Kto mi powie co moze byc za przyczyna w 525 TDS,ze jak silnik jest zimny to niema mocY. Musze go bardzo cisnac zeby sie rozpedzil i to mu idzie mozolnie a jak juz złapie temperature to jest ok.
bombellee, chyba nie wiesz ze DIESEL nie jest po to by go cisnac .... tym bardziej na zimnym nierozgrzanym silniku .... wez sam wstan o 3 rano i od razu bez ubierania sie wyskocz z lozka i biegnij ..... albo sobie pomysl ze wstajesz o 3 rano i kots od razu Ci karze mowic wiersz ... zalapiesz bez namyslu ?? oczywiscie ze musisz pomyslec ... tak samo silnik .... musi troche popracowac zeby sie rozgrzac, .... ale jedno jest pewne ... DNI Twojego TDS sa policzone .... na zimny silniku dusic w podloge
to co robisz z silnikiem na pewno mu nie przedłuży żywotności ja swojego po odpaleniu nie kręcę powyżej 3000obr/min bo niema to sensu a już na pewno nie podłoga
1/4 mili z BMW to jak łowienie ryb z dziwką....jest fajnie ale nie po to ja masz
A wiec wam odpowiem,co do kpcenia to normalnie kopci na czarno i to nie za bardzo. a co do wciskania w podłoge to tak nie cisne nigdy,tylko chcialem raz zobaczyc czy sie poprostu zbierze czy nie. Teraz jak odpale to czekam az sobie pochodzi z minutke i dopiero jade i nie cisne tylko powoli llekko na gaz. Dzieki wielkie za podpowiedzi i oswiecenie mnie. Wiec mam rozumiec ze na zimnym kazdy tds tak ma.
wiec ja tez juz na zimnym bede sie trzymał tylko do 3000obr/min dopoki nie zlapie temperaturki . A w sumie to jeszcze mam taki mały dylemat, a mianowicie dlaczego ze srodkowej konsoli leci mi zimne powietrze,chodz mam ciepłe na fula.
Tak na srodkowym panelu mam rególacje na cieple i zimne,tak na tym srodkowym duzym na szybe jak i na tym podwójnym co jest niby na czaszke . Ale ani z jednego, ani z drogiego nie leci ciepło.Dziwne?