[E34] 2,5 tds zacina się na 3 biegu

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Maro
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 05 maja 2009, 21:10
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: NKE

[E34] 2,5 tds zacina się na 3 biegu

Post autor: Maro »

Jak w temacie,
1 i 2 jakby bez oporów czyli pod czerwone zasuwa prędko, tylko ta felerna 3-ka, jakby się zacina. Dochodzi np. do 4 tyś. i finito - pora na 4 bieg (to zacinanie występuje sporadycznie, oczywiście przy najmniej odpowiednim manewrze). Prędkość to ok 110 km/h a kiedyś bez problemu pod 130 zasuwała na 3-ce.
Miałem wcześniej z tym problemy - większe, ale zmiana producenta oleju + wcześniejsze płukanko do tego wywalenie kata i zatkanie egr pomogło w 100%. Teraz jakby temat znów odżywał ale z delikatniejszym skutkiem.
Proszę o pomoc w zlokalizowaniu przyczyny.
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raven_1983 »

Zobacz czy:
a) króciec pod kolektorem dolotowym jest drożny
b) czy wężyk z tego króćca nie spadł
c) czy nie spadł z czujnika doładowania na lewym kielichu
d) czy sam wężyk nie jest sparciały lub zapchany
Awatar użytkownika
Maro
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 05 maja 2009, 21:10
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: NKE

Post autor: Maro »

Był pęknięty przy czujniku. Wszystko w okolicy zapaćkane olejem... Chyba pora go wymienić na młodszy, bo za często trzeba go pilnować...

[ Dodano: Wto Lis 17, 2009 8:07 pm ]
Oszukałem was :mrgreen: Niestety ale dalej to samo:/. W dodatku coś dziwnie śfiszczeć zaczęło, jakby turbo??
No magicy, kto mi coś podpowie :neutral: ??

Dla zainteresowanych.
Jak się okazało, problem leżał w zapchanym filtrze paliwa. Gdzieś zalałem takiego syfu, że po niespełna 2 kkm filtr się zapchał. Po wymianie jak na razie jest gites. W końcu mogłem cieszyć się mocą aż po koniec skali :D.
Koniec tematu.
Pozdrawiam
Czarter jachtów - Mazury - Fortuna 23/27
ODPOWIEDZ