Tak mi sie czasem zdaza, ze gdy warunki na to pozwalają depne z całej siły hamulec zeby zobaczyć, czy wszystko w aucie jest dobrze przypięte (i ew. rozeznac się w przyczepnosci drogi)
Bo takiej dzisiejszej próbie zapaliła się kontrolka czerwona oleju po prawej strony od swiatel długich. Zgasła po paru chwilach, domyslam się więc ze zapalila sie bo olej w wyniku sily bezwladnosci przelecial w jedno miejsce zbiornika i stąd taki pomiar jakby go tam nie było.
Moje pytanie brzmi - czy to normalne ze tak sie dzieje, czy nalezu oleju dolac ?
Poza tym, czasem po odpaleniu kontrolka ta swieci sie jeszcze przez pare chwil, czy to norma ?
[E36] swiecąca się kontrolka oleju przy ostrym hamowaniu
Moderator: Moderatorzy
-
krisztof2000
- Bywalec
- Posty: 92
- Rejestracja: 09 paź 2008, 19:47
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 325tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: lubin
Re: [E36] swiecąca się kontrolka oleju przy ostrym hamowaniu
miałem kiedyś taki przypadek u siebie musiałem ostro zahamować i mi się olej zaświecił na sekundę. przyczyna - za mało oleju było...
-
Q-bak
- Bywalec
- Posty: 106
- Rejestracja: 01 paź 2009, 22:31
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 318tds
- Rocznik: 1997
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Pomorskie
- Lokalizacja: Slupsk
Re: [E36] swiecąca się kontrolka oleju przy ostrym hamowaniu
Na bagnecie olej jest idealnie w polowie/nawet ciutke wyzej.
Za dwa tygodnie oddam auto do mechanika ktory twierdzi, ze gdzies w tym zbiorniczku do ktorego bagnet wchodzi jest dziurka i tamtędy wybija olej, co powoduje ze auto jest zamulone.
edit
Nie wiem czy to normalne, ale po odpaleniu silnika kontrolka oleju swieci sie jeszcze przez 2-3 sekundy. Jestem umowiony do mechanika na za tydzien więc staram sie po prostu na to nie patrzec, ale nie daje mi to spokoju. Poziom oleju juz jak pisalem - w normie, nie widze tez zeby gdzies cos cieklo - nie ma plam pod autem.
Auta NIE katuje, daje mu sie rozgrzac jadąc na niskich obrotach i ogolnie ma ze mną jak z 70letnim dziadziuszkiem. Wytrzyma jeszcze tydzien czy to moze byc powazne ?
Za dwa tygodnie oddam auto do mechanika ktory twierdzi, ze gdzies w tym zbiorniczku do ktorego bagnet wchodzi jest dziurka i tamtędy wybija olej, co powoduje ze auto jest zamulone.
edit
Nie wiem czy to normalne, ale po odpaleniu silnika kontrolka oleju swieci sie jeszcze przez 2-3 sekundy. Jestem umowiony do mechanika na za tydzien więc staram sie po prostu na to nie patrzec, ale nie daje mi to spokoju. Poziom oleju juz jak pisalem - w normie, nie widze tez zeby gdzies cos cieklo - nie ma plam pod autem.
Auta NIE katuje, daje mu sie rozgrzac jadąc na niskich obrotach i ogolnie ma ze mną jak z 70letnim dziadziuszkiem. Wytrzyma jeszcze tydzien czy to moze byc powazne ?
Ostatnio zmieniony 01 gru 2009, 22:40 przez Q-bak, łącznie zmieniany 1 raz.