Jadąć na nasz zlocik do Kotlina w połowie drogi turbinaka zaczeła strasznie gwizdac.Pierwsze co pomyslałem to umierają łożyska Na szczeście na miejscu okazało sie ze to wina peknietego weża od turbo do IC Wymiana bardzo prosta czas około 30min.
Trzeba odkrecić przednia odłone pod silnikiem żeby dostac sie do dolnego krućca od IC i odkrecic cybancik oraz przy turbince .Składamy w odwrotniej kolejnosci i po temacie.Koszt weża 190zl w ASO niestety nie ma zamienników.
Warto tez zerknac jak wyglada IC u mnie był cały zakitowany (lamelki w chłodnicy) blotem i innym swinstwen.Pojechałem na myjnie i dokładnie go umyłem z całego brudu i teraz widac swiatło na wylot.
Widze Łosiowy żę pękł Ci ten wąż co u mnie rok temu. rozmawialiśmy o tym w kotlinie.
wyciągałeś IC żeby go wyczyścić czy tylko nadkole odkręciłeś ? u mnie tez jest zawalony błotem i myślałem o czyszczeniu, chciałem go wymontować ale może nietrzeba !
pozdr.
GREG
BMW e90 320d, e46 320d . Było e39TDS , BMW e46 2,0d , e61 530d
Witaj.
Odreciłem tylko kawłek nadklola ta dolna cześć.Lance do myjki wkladałem od przodu w wlot powietrza i od strony nadkola robiłem tak na zmiane kilkanascie razy az to błocko wymyłem.Zakitowany był zdorwo bo musialem troszke powalczyc zanim wyplukalem wszystkie zanieczyszczenia.Raczej wyciagac nie trzeba bo jest dobry dostep dla myjki
straci na mocy będzie dosyć mocno odczuwalna turbodziura będzie słychać charakterystyczny gwizd przy przyspieszaniu i będzie kopcił jak autobus komunikacji miejskiej pamiętający czasy PRL-u