W sumie to nie ma żadnej filozofii - jedynym problemem przy całej operacji jest... zdjęcie "półeczki" na około wybieraka
Odkręcamy małą śrubkę ampulową znajdującą się od przodu gałki po lewej stronie (prawej dla brytyjczyka) i zdejmujemy gałkę.
Następnie wyciągamy przełącznik trybu pracy skrzyni biegów, odpinamy go, i mamy jak podważyć półeczkę... potem walczymy aby ją zdemontować... zawsze się z tym morduję pomimo prostej metody szarpnąć i wyjdzie.
Jak już zdejmiemy półkę to dalej jest prosto - opis słowno muzyczny musi wystarczyć... robione było na szybko po ciemku w 5 minut...
Po prawej stronie dźwigni wybieraka jest obudowa z płytką - u mnie była żółta.
Od przodu tej obudowy jest wtyczka którą należy odpiąć, następnie odkręcić dwie śruby ampulowe, wybierak na pozycję N i plastik z płytką oraz stykiem da się zdjąć.
Z pamięci piszę i wydaje mi się, że "rowek" jest odpowiadający pozycji N - jak ktoś będzie miał to rozebrane to połapie się o co chodzi.
Jak mamy w ręku cały plastik z zawartością to małym śrubokrętem podważamy delikatnie aby nie połamać wszystkie zaczepy na około i zdejmujemy pokrywkę.
Następnie wyciągamy płytkę z środka, psikamy elektrosolem i czyścimy szmatką/ręcznikiem papierowym do czysta, to samo z zestykiem który jeździ po płytce.
Składamy do kupy w odwrotnej kolejności.
Przy pierwszym podejściu zajęło mi około 5 minut - najwięcej czasu walczyłem (jak zwykle) ze zdjęciem półeczki oraz szukaniem elektrosolu...
