(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

RicziRicz
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 18 lip 2010, 16:53
Lokalizacja: Wałbrzych

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: RicziRicz »

To moj pierwszy post wiec witam wszystkich serdecznie.
Problem moj dotyczy TDS-a 325 Touring 1996r przywiezionego z Holandii z uszkodzonym silnikiem.
Jak sie okazalo przyczyna byl urwany zawor. Nie spowodowal on zadnych spustoszen, wiec glowica zostala zregenerowana i trafila na swoje miejsce. Po pierwszym uruchomieniu pelna euforia - silnik pracuje jak nowy.
Odpala na zimnym i cieplym perfekcyjnie. Na biegu jalowym wkreca sie jak wsciekly. Slychac prace turbosprezarki. Samochod nie dymi w zadnym kolorze przy pelnym zakresie obrotow - po prostu marzenie!
Lecz.... jest tak potwornie mulowaty ze ciezko nim ruszyc z miejsca. Przyspieszenie do 100km/h cos pod minute :/
W celu weryfikacji tego zjawiska pierwsze co podlaczylem auto pod kompa. I tu sie zaczely schody...
Komputer diagnozuje auto jedynie po zaplonie. Brak jakiejkolwiek komunikacji za posrednictwem live data.
Probowalem juz na paru kompa przy pomocy kilku programow i wszedzie tak samo czyli jest uszkodzona ktoras linia do zlacza diagnostycznego. Diagnozuje jedynie ECU po zaplonie i w przypadku mojego auta nie ma zadnych bledow odpowiadajacych za prace silnika.
Pozostalo mi wiec przekopac silnik recznie.
Jako ze brak bylo symtomow usterki a jedynym odczuciem byl brak przyspieszenia uwiesilem sie ukladu dolotowego i turbosprezarki.
Posprawdzalem droznosc, szczelnosc i prawidlowosc podlaczenia przewodow ukl. nadcisnieniowego turbiny i zaworu AGR. Tu bylo niby wszystko OK.
Na probe zaslepilem blacha wejscie do zaworu AGR - zero poprawy.
Podejrzewalem zapchany wydech wiec odkrecilem go zaraz za turbina i znow zero rezultatu.
W nastepnej kolejnosci wzialem na blat szczelnosc ukladu dolotowego intecoolera - uklad jak najbardziej szczelny.
Ale tutaj mi wyszedl dziwny Zonk. Cisnienie doladowania na wezu przed intercoolerem jest wsciekle. Za interkiem rowniez. Sciagnalem waz od IC na laczeniu z zaworem AGR i przy 3000obr/min ciezko jest utrzymac reke na wezu, a wraz ze wzrostem obrotow analogicznie jeszcze trudniej.
Lecz po zalozeniu kolanka na swoje miejsce jest ono przez pelny zakres obrotow miekkie - moze delikatnie twardnieje przy ok 5000obr/min, ale wczesniej ma wrecz tendencje do zasysania ,a nie do pecznienia :/
Objaw jest wrecz taki jakbyscie wycieli sobie calkowicie tylna sciane kolektora dolotowego.
Ale przeciez kolektor jest szczelny na 100% (wypsikalem tam ze trzy puchy testera), a prace turbiny slychac i czuc wyraznie po sciagnieciu weza IC ??!!??!!
Totalna zmylka w tym przypadku jest dla mnie brak objawow dodatkowych tzn. dymienia, oleju w wezach intercoolera itp.
Posadzalem poczatkowo samo sterowanie, ale mialem do dyspozycji e39 z TDS-em i po odlaczeniu w nim wszystkich podcisnien i kosci od AGR i Map Sensora i tak pompowalo ono kolanko przed kolektorem jak wsciekle.
Jestem obecnie po demontazu turbosprezarki. Grucha nastawnika jest szczelna, sam nastawnik chodzi z wlasciwym oporem ale bardzo plynnie, w turbinie nie ma oleju, luzy na walku turbine sa minimalne (wzdluzny i poprzeczny) i wszyskie lopatki sa cale - ZWARIOWALEM! :shock:
Najgorsze w moim przypadku jest to ze nie mam mozliwosci zdiagnozowania komputerem wartosci doladowania.
Podejrzewam ze odczyt tego parametru wyjasnil by usterke badz chociaz wyeliminowal turbosprezarke.
Poki co zostaja mi takie macanki i moze przy Waszej pomocy rozgryze zwierza.
Obecnie wychodzi na to ze turbina laduje za malo powierza, ale do cholery dlaczego nie ma objawow ?!?
Jezeli dobrze kombinuje to skoro silnik dostaje za malo luftu to z automatu powinien uzupelnic ten brak paliwem i auto powinno kopcic z wydechu na czarno jak stara lokomotywa.
O ile jednak turbosprezarka pompuje wlasciwe wartosci to co sie dzieje z tym powietrzem po wejsciu na kolektor ?!?
Jako dodatkowa podpowiedz moge jedynie dodac to, ze auto bardzo duzo pali.
Po zlozeniu silnika zrobilem nim 200km i jezeli moge sie odniesc wskaznikiem paliwa to zginelo z baku ok. 30 ltr wachy.
Niech to jednak zostanie w domysle bo tak jak pisalem wczesniej - spalanie zbyt duzej dawki paliwa w stosunku do powietrza zawsze musi sie wiazac z kopceniem z wydechu - w moim aucie tego nie ma wiec moze duzo pali a ja sie nie znam, badz byl zawieszony plywak w zbiorniku :wink: .
Nie eksploatowalem wczesniej tego auta , a obecnie nie mam jak wiec pewnosc znikoma.
Przepraszam za dlugi post, ale staralem sie jak najdokladniej zobrazowac swoj problem.
Prosze pomozcie bo nie usmiecha mi sie zabawa w wymieniactwo za pare tysiecy zlotych, a wszyscy mechanicy w kolo rozlozyli bezradnie rece.
Obecnie juz moglbym zainwestowac w nowa turbawke , ale obawiam sie , ze po montazu drugiej bedzie tak samo tylko ja schudne o kilka stowek.
Moze ktos na polce w dolnoslaskim ma jakas sprawna turbine i moglby mi ja udostepnic do sprawdzenia ?
Prosze o szybkie odpowiedzi - ten TDS to jedyne moje auto wiec zalezy mi na czasie.
Pzdr. RicziRicz
Awatar użytkownika
błażej21
Bywalec Gadulec
Posty: 592
Rejestracja: 18 lis 2008, 0:18
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podlaskie
Lokalizacja: Nowowola BSK 36NS

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: bÅ‚ażej21 »

kolego jesteś nowy wiec użyj opcji szukaj http://bmw-diesel.pl/search.php przeżyj forum i może znajdziesz rozwiązania na swój problem a nie od razu nowy temat
Sesja str 8 Zerknij i oceń moją Bunie

http://forum.bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=7&t=1927
RicziRicz
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 18 lip 2010, 16:53
Lokalizacja: Wałbrzych

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: RicziRicz »

Od kilku dni siedze przed kompem i szukam odpowiedzi na swoj problem - uwierz mi ze tematow typu "brak mocy TDS" jest dziesiatki, ale zaden nie odzwierciedla usterki w moim samochodzie, badz tez koncza sie bez odpowiedzi.
Jezeli Cie wiec zastanawia czy jestem kolejnym krasnalem nie czytajacym forum tylko klepiacym bezwiednie posty to jestes w bledzie kolego :wink:
Peace
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: raven_1983 »

Poczytaj wątek o diagnozie elektronicznej TDS'a... a następnie przestań podłączać się pod KTS lub Carsoft i podepnij się pod interfejs do BMW, a nie uniwersalny.
RicziRicz
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 18 lip 2010, 16:53
Lokalizacja: Wałbrzych

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: RicziRicz »

INPA to chyba raczej nie jest interface uniwersalny ??
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: raven_1983 »

A to przepraszam - jesteś w te klocki lepszy odemnie... ja tylko naiwnie używam DIS'a.
N2O
Bywalec Wyjadacz
Posty: 779
Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Truskaw

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: N2O »

Objawy pasują na zawieszający się zawór wastegate w pozycji pełne otwarcie, zdejmij cięgno z ramienia klapki i dobrze to rozruszaj.
Ostatnio miałem taki objaw w RR, że powyżej 3000obr/min nagle przestał przyśpieszać i wąż od IC do kolektora zasysało. Rozruszanie wastegate rozwiązało problem.
Także gumowe węże w dolocie mogą być rozwarstwione w środku.
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
RicziRicz
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 18 lip 2010, 16:53
Lokalizacja: Wałbrzych

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: RicziRicz »

Kolego N2O - jest to jakas teoria i poczatkowo bralem to pod wzglad.
Doswiadczenie z rozwarstwieniem przewodu gumowego od wewnatrz mialem juz kiedys w busie na ukladzie wodnym. Zrobila sie tam wlasnie "klapka" z wewnetrznej warstwy gumy, ktora zatrzymywala obieg wodny.
Tu jednak jest to wykluczone poniewaz wszystko to co dmucha turbawka trafia kazdorazowo na sam koniec obiegu IC czyli kolanko przed zaworem AGR. Ginie dopiero w momencie zapiecia weza na w/w zawor. Analogicznie wiec jezeli zrobil by sie zator przez gume to po zatkaniu weza reka cisnienie by ustalo - tu dmucha pelnym gwizdkiem. Pytanie tylko czy dmucha wystarczajaco duzo ??
Silnik przeciez ma nominalne zapotrzebowanie na powietrze przez samoistne zasysanie podczas pracy.Jaka jest jego wartosc w TDS-ie nie wiem ale przyjmijmy inna skale - jest to 100% na silnik wysokoprezny nie doladowany. Idzmy dalej. Nie jest tak jak wiele osob mysli ze silnik z turbosprezarka i ukladem IC dostaje + 100%, bo dostaje zaledwie +20% (przy seryjnym doladowaniu). Mamy wiec ogolem 120% wydajnosci prawidlowo dzialajacego seryjnego silnika z turbodoladowaniem.
Specyfika silnika TDS jest taka ze jego pojemnosc to prawie 2.5 litra wiec stosunkowo sporo i ta R szosteczka nawet bez turbiny lyka to powietrze w poteznych ilosciach. Sprobujcie sobie zdemontowac rure na AGR , przylozcie dlon i dajcie w pedzel.
Lyka tak jak stado wscieklych odkurzaczy.
Moze u mnie wystepuje wlasnie taki problem ze nie wiadomo dlaczego turbina jest za malo wydajna zamiast dawac wspomnianej 20% nadwyzki nie wydala z nominalnym zapotrzebowaniem powietrza przez silnik. Stad moze tendencje do podsysania weza zamiast do jego pecznienia przy napelnianiu ukladu dolotowego ?
Gdyby byla komunikacja z kompem bylbym w domu, po odczycie wartosc ujemna cisnienia doladowania od nominalnej wskazala by na za malo wydajne turbo.
I caly czas zostaje zagadka w postaci braku objawu dymienia.
Skoro luftu jest malo silnik nadrabia paliwem i dymi - u mnie nic.
Co do zaworu westgate w suszarce to podczas dodawania gazu na biegu jalowym tak do 5000obr/min nie zauwazylem ani razu zeby ciegno sterujace chociaz raz drgnelo. Widocznie do tych obrotow turbina nie przeladowuje.
Po demontazu turbiny widac ze klapka zaworu jest szczelnie zamknieta wiec z tym nie powinno byc problemu.
Chodzi plynnie i nie ma tendencji do zacierania. Po podaniu cisnienia z kompresora ladnie otwiera zawor, ktory z latwoscia sie pozniej zamyka.
Paranoja, wiem , ale tak to wlasnie u mnie wyglada...
Jedyne dodatkowe moje spostrzezenie po ogledzinach suszarki to to ze ktos majstrowal przy regulacji ciegna zaworu WG.
Pierwotnie sruba kontrujaca byla wraz z ciegnem i kroccem zaznaczona niebieska farba.
Obecnie ta farba jest obdarta i sa slady jakichs szczypiec na ciegnie i kroccu.
Najwidoczniej jakies male holenderskie lapki juz tam manipulowaly :wink:
Myslcie prosze panowie bo moja wiedza sie juz konczy i bez waszej pomocy bedzie total error z tym zacnym pojazdem :)
Pzdr
N2O
Bywalec Wyjadacz
Posty: 779
Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Truskaw

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: N2O »

Podłącz się trójnikiem z manometrem w wężyk do MAP sensora i się przejedź, jeśli ciśnienie nagle podczas ostrego przyśpieszania znika to może być właśnie problem z wastegate który zacina się w skrajnej pozycji otwartej dopiero po rozgrzaniu turbosprężarki - u mnie na zimno było ok.
I też niby po zabawie z pompką zawór chodził elegancko - napsikałem WD40 i otwierałem i zamykałem zawór chyba z 50 razy i problem zniknął.

A i jeśli komputer poprzez MAP sensor nagle widzi ciśnienie 0 to może zgłośić błąd o braku spójności.
Komp widząc ciśnienie atmosferyczne w kolektorze daje dawkę paliwa jak dla wolnossącego.
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: raven_1983 »

RicziRicz - mniej teorii... więcej wiedzy proszę.

Jeżeli TDS ma zaledwie 20% doładowania to ciekawi mnie skąd (w szczególności zważając na twoją teorię z zasysaniem powietrza przez silnik) w kolektorze dolotowym pod obciążeniem występuje ciśnienie około 2 barów. (Odcięcie paliwa występuje przy osiągnięciu 2.5 bara w kolektorze dolotowym).

Gdyby turbina dawała zaledwie 20% to ciśnienie ledwo doszło by do 1.2 bara.

N2O wskazał drogę na WasteGate - ty od razu obalasz aby tylko nie sprawdzać.

Wystarczy, że WG będzie miał zmęczoną życiem sprężynę w gruszce i zamiast punktu otwarcia w okolicach +1.1 bara będzie się otwierać przy +0.5 bara (sprawdzone w moim aucie) lub +0.2 bara (inne auto).

Jeśli przychodzisz z problemem którego nie jesteś w stanie rozwiązać tylko po to aby w pokrętny sposób wyjaśniać, że osoby dające dobre rady się mylą... to powodzenia w szukaniu usterki.
RicziRicz
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 18 lip 2010, 16:53
Lokalizacja: Wałbrzych

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: RicziRicz »

Witaj raven_1983

Bez zbednych napiec prosze kolego :wink:
Nie jestem czystym teoretykiem. Wszystko co napisalem powyzej wyszlo podczas dlubaniny na aucie.
Swietnie rozumiem to co piszesz Ty i kolega N2O.
Jestem wdzieczny za kazdy Wasz post ale nie odpisuje tak jak stwierdziles dlatego zeby obalac teorie, ale po prostu nie moge ze wszystkim sie zgodzic.
Brak zrozumienia moich postow wynika moze z tego, ze wdaje sie niepotrzebnie w polemike na wielu plaszczyznach jednoczesnie.
Z kazdego Waszego postu wyciagam wnioski, ale w temacie WG napisalem wczesniej dwa zdania, ktore chyba raczej wykluczaja opisywane przez Ciebie i N2O zjawisko.

Cyt: "Co do zaworu westgate w suszarce to podczas dodawania gazu na biegu jalowym tak do 5000obr/min nie zauwazylem ani razu zeby ciegno sterujace chociaz raz drgnelo. Widocznie do tych obrotow turbina nie przeladowuje.
Po demontazu turbiny widac ze klapka zaworu jest szczelnie zamknieta wiec z tym nie powinno byc problemu."

W pierwszym zdaniu dalem jasno do zrozumienia ze ciegno jest martwe praktycznie w pelnym zakresie obrotow.
Wiec chyba oznacza to raczej ze WG jest ciagle zamkniety i cale cisnienie podawane przez turbine powinno trafiac na dolot ?
Moze sie nie znam ale tu nie ma zadnego halo z zasada dzialania WG. Jezeli przeladowuje ma sie otworzyc i upuscic cala pare w wydech. Jezeli jest cos spitolone to moze otworzyc WG tak jak opisales 0.2 - 0.5 bara i cisnienia na ukladzie nie ma bo wszystko idzie w wydech.
Ale skoro nominalne polozenie WG jest w pozycji "zamkniete" i nie ma najmniejszego ruchu na ciegnie wiec wszystko co wytwarza turbina powinno isc w uklad IC - chyba sie tu nie myle ?

Nie chcialem nikogo urazic, a jezeli to zrobilem to sorki.
Caly czas oczekuje, ze bedziemy prowadzic dyskusje na temat mojego problemu i prosze nie odbierajcie mnie jako kolesia ktory uwaza sie za alfe i omege, bo inaczej mnie by tu nie bylo.
Wymieniamy poglady i czasem mozemy sie nawzajem nie zrozumiec, wiec postaram sie w przyszlosci zeby moje posty byly mniej chaotyczne 8)
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: raven_1983 »

Przy gazowaniu na jałowym WG nie ma prawa się otworzyć.

2.5 bara w kolektorze dolotowym uzyskuje się przy automacie (dla manuala nie pamiętam) w okolicy 2-3 tysięcy obrotów na trzecim.

Na niższych biegach odcinka nie występuje. Tak samo z WG - na pierwszym i drugim biegu podniesienie ciśnienia w kolektorze do granicy otwarcia WG jest prawie niewykonalne, na wyższych biegach nie sprawia najmniejszego problemu.

Jak chcesz sprawdzić działanie WG to podepnij się pod niego przewodem ciśnieniowym z manometrem i reduktorem. Powinien zacząć otwierać się w okolicy 2 barów, nie dmuchaj ciśnieniem od tak aby przypadkiem nie uszkodzić membrany w gruszce.

I tak mi się jeszcze przypomniało - wcześniej tego nie dopisałem... INPA z niektórymi sterownikami silnika w TDS nie współpracuje, DIS owszem.
RicziRicz
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 18 lip 2010, 16:53
Lokalizacja: Wałbrzych

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: RicziRicz »

Wlasnie zauwazylem ze INPA w przypadku mojego auta to totalne nieporozumienie.
Od dwoch godzin wisze w necie starajac sie zrozumiec jak podlaczyc prawidlowo linie K i L w interface, bo sadzilem ze potej stronie lezy brak komunikacji ze sterownikiem.
W swoim aucie nie posiadam pinu 17 czyli tego naprzeciw pacmana i sadzilem ze INPA sie polaczy tylko ja cos piernicze z pinami :?
Ze sterownikiem Air Bag lacze sie poprzez INPA w sekunde wiec chyba masz 100% racji ze nie wszystko da rade wpiac...
Co do turbawki to chetnie bym wykonal ten tescior ale nie mam ani manometru ani reduktora wiec jestem w czarnej dupie :evil:
Poczytam zaraz o DIS-ie bo sadze ze bez kompa bede przekopywal to auto w nieskonczonosc.
Jezeli ktos zna prawidlowy schemat wpiecia pinow interface w gniazdo diagnostyczne tak zeby moj samochod polaczyl sie na sete np za pomoca DIS-a to prosze o instrukcje.
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: raven_1983 »

Bawiłem się kilkoma E34 - do tej pory tylko w JEDNYM inpa była w stanie połączyć się z DDE. W pozostałych był błąd wynikający z braku pliku konfiguracyjnego dla danego rodzaju sterownika.

DIS połączył się z każdym z tych aut - taka przewaga systemu operacyjnego do diagnostyki nad programem diagnostycznym...

Jeśli chodzi o linie K i L to w E34 nie ma rozróżnienia na linie sygnałowe do różnych podzespołów.

Są tylko dwie linie:
pin 20 - Tx - komunikacja do wszystkich elementów.
pin 15 - Rx - odbioru od wszystkich elementów.
RicziRicz
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 18 lip 2010, 16:53
Lokalizacja: Wałbrzych

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: RicziRicz »

Dziekuje.
Staram sie wlasnie rozgryzc o co chodzi z tym DIS-em.
Z tego co doczytalem do tej pory to DIS nie chodzi bezposrednio w srodowisku Windows i nie wiem czy sobie poradze...
Jeszcze jedno pytanko - rozjasnij mi umysl - o co chodzi z tymi oznaczeniami Tx i Rx ??
Sa to po prostu nazwy linii diagnostycznych ? :P

P.S. Juz sobie daje spokuj z DIS-em :?
Nie jestem w stanie znalezc sensownego tutoriala , ktory pozwolilby srednio ogarnietemu mongolkowi wyemulowac ten program :evil:
Moze ktos zna inny program dzieki ktoremu bede w stanie zdiagnozowac swojego TDS-a ?
Interface jaki posiadam to Viaken z wyjsciem rs232 , a drugi to kablisko USB - OBD2 KKL + przejsciowka OBD2 - wtyk 20pin BMW

P.S. II Wlasnie doczytalem na tym forum, ze fejsy jaki mam moge sobie w ..... buty wsadzic :?
Zalamka.......... totalna zalamka :cry:
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: raven_1983 »

Niestety strona Viakena odrobinkę rozmija się z prawdą - rzeczywiście fejs viakena chodzi z INPĄ, ale tylko dla aut wyprodukowanych bodajże po 98 roku.

W przypadku starszych aut wymagających interfejsu ADS viaken nic nie zdziała... walczyłem kiedyś kilka dni z fejsem w końcu trafiłem na rozsądnego "serwisanta" w viakenie i telefonicznie polecił abym zwrócił fejs bo nie ma szans zadziałać.

Przynajmniej już wiesz czego szukać po warsztatach... aha - KTS boscha działa podobnie do viakena... czyli w większości nie działa :)

Wymagać będzie to sporej dozy asertywności i stawiania sprawy jasno, że płacisz tylko w przypadku uzyskania live data, w przeciwnym wypadku to, że ktoś odczyta błędy i je usunie o niczym nie świadczy (nie odczyta tego co trzeba lub nie wszystko, a i tak nie usunie ;) ).
RicziRicz
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 18 lip 2010, 16:53
Lokalizacja: Wałbrzych

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: RicziRicz »

Dziekuje za cenne wskazowki.
Jestem obecnie krok do przodu z rozwiklaniem tej dziwnej usterki.
Mam dwa pytania w temacie:

- czy waszym zdaniem wskazania na KTS-ie kata wyprzedzenia wtrysku, ktore po ustawieniu ( prawidlowa wartosc pomiedzy 2,5 a 3,5 ) kazdorazowo daja inny odczyt tj. raz pokazuja spadek ponizej wartosci 2,5, a za innym razem przekraczaja gorny prog 3,5 , moga sugerowac uszkodzenie regulatora poczatku wtrysku ?
Ustawilem zaplon bardzo sumiennie i caly czas odczyt miescil sie w skali wykresu, ale obecnie za kazdym wpieciem pokazuje mi sprzeczne wartosci. Podczas testu tego elementu, test jest mozliwy co cztery lub piec prob. Najczesciej KTS wywala ze test nie jest mozliwy - silnik nie pracuje.
Moze regulator jest uwalony - raz dziala , raz nie i z to jest powodem sporadycznej mozliwosci przetestowania tego elementu?
Zaopatrzylem sie juz nawet w drugi regulator, lecz jak wiadomo wymiana jest klopotliwa i wolalbym sie pierw utwierdzic w mojej teorii.
Co o tym sadzicie?

- ma ktos moze dokladne dane regulacyjne dotyczace dawki paliwa w tym 2,5 tds ?
Chodzi mi o prawidlowa wartosc dawki na biegu jalowym i wartosc dawki pod pelnym obciazeniem np. trzeci bieg i pelny ogien.
Jest ktos w stanie podac mi te parametry ??

W okresie w ktorym nie pisalem w temacie, troche podlubalem i auto nabralo odrobine wigoru.
KTS wywalal mi czasmi blad przeplywomierza ale po wypieciu wtyczki nie bylo zadnej poprawy.
Wzialem sie wiec za nastawy pompy.
Ustawilem kat wtrysku pod KTS-em w/g warosci o ktorych pisalem powyzej. Przed regulacja ten parametr oscylowal pomiedzy 7 a 8 :shock: Dawke paliwa w/g wskazowek mojego warsztatowego kolegi ustawilem na 4mg/h. Pierwotnie bylo 8-9mg/h :shock:
Po regulacji pompy bylo odrobine lepiej, ale wciaz porazka.
Jako ze KTS nie pokazuje w TDS-ie masy przeplywu powietrza stwierdzilem, ze moze jednak cos z przeplywka.
Wypialem wtyk i auto nabralo animuszu - wciaz bez rewelki ale poprawa byla znaczna.
Kupilem wiec przeplywomierz. Po zamontowaniu nic sie w sumie nie zmienilo poza tym, ze z wpieta kostka w przeplywke samochod jechal tak samo jak na uwalonym z wypieta. Korzystajac z map statycznych zaczal po prostu mniej kopcic na czarno - to wszystko.
Obecne wrazenia z jazdy:
Jedynka - gaz - przyspiesza , ale slabo. Dwojka - gaz - analogicznie do biegu poprzedniego. Trojka - gaz - mala turbo dziura i zapierdziela tak jak powinien TDS jechac. Czworka - gaz - spada z turbiny i zaczyna jechac tak od ok. 3000obr/min.
Pod gore V/max 120km/h, po prostej impreza sie konczy na 150km/h, a z gorki 170km/h.
Spalanie bez szalenstwa w trybie miejskim 14-15 ltr/100km.
Prosze o sugestie.
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

(E36) 325TDS Brak mocy - ostra zagadka...

Post autor: siudek »

Hm, co do ustawiania pompy - książkowo kąt wtrysku powinien wynosić 0,95 (+-0,03, jak masz naprawdę zjechany rozrząd to 0,9 może być odpowiedni, też +-0,03), a dawka 3,5mg - 4,5 mg. Nie powinieneś ustawiać kąta według komputera - kąt w TDS ustawia się na zegar, a przy tym sprawdza właśnie wkręcając czujnik w pompę. :] A to dlatego, że komputer czyta impulsy z czujnika sterującego wtrysku oraz z czujnika wału i przetwarza przez sterownik silnika - tak określa kąt zapłonu w danej chwili, a więc na to nie regulujesz raczej - to jedynie informacja do ewentualnej korekty czy diagnozy. Tak przynajmniej jest w TDSie starej generacji, jeśli w '97 coś się różni, proszę mnie poprawić (u mnie nie ma przepływomierza np.).

Co do kolanka - skoro zdiagnozowałeś, że wszystko jest ok, ale jak zakładasz jest d*** - może podmień dla spokojności te kolanko na inne? ;] A swoją drogą, nie wiem ale wygląda na nieszczelność dziwną - masz podpięty i szczelny wężyk podciśnienia pod kolektorem? Może głupio pytam, ale pytam. ;]

Co do zużycia paliwa - pali jak smok. :D Ale z tego co przeczytałem, nie widzi mi się ta Twoja turbina - wpierw bym sprawdził dobrze szczelność układu, a później podmienił turbo - masz może na podmianę? Co do mułowatości, nie wiem - tutaj jest temat z pytaniem, pod nim wypisałem to co na prędce znalazłem. Może poszperaj? :]

http://bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=30&t=5513
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
ODPOWIEDZ