A powiedzcie mi proszę, czy ew. złe połączenie lutowane może powodować takie problemy właśnie jak wyżej opisane ? Bo te blaszki musiałem polutować. Ale zrobiłem to bardzo dokładnie.
Nie chciałbym wymienić kolejnego czujnika za 50zł... żeby się dowiedzieć że to nie on powoduje problemy.
Bo w tym nastawniku który kupiłem, był czujnik i na nim miałem właśnie taki problem, zimny, wszystko okej, ciepły anomalie z temperaturą rzędu 90*C.
Ze swojego starego nastawnika przełożyłem czujnik (który ma ok. 2 lata) i ten sam problem...
Dziękuję ślicznie za numer części !
Dodano: 06 Lip 2012 13:15
Czujnik paliwa wymieniony.Objawy i wskazania pozostały. Więc zapytam WTF ?
Dzisiaj włączyłem sobie klimę na postoju czekając na żonę, żona wsiadła do samochodu, ja wrzucam R i zaczynam kręcić kierownicą a ta franca zgasła...
Kręciłem rozrusznikiem jak głupi, ale dalej nie odpalał... wychechłałem go chyba z 3min.
Odpaliłem komputer, bo akurat miałem ze sobą, a tam wskazanie temp paliwa ponad 98*C ?
Kurde, myślę sobie... może ono faktycznie ma taką temperaturę ?
Dodam że w baku miałem ok. 7-8L bo jechałem dopiero na stację. Silnik na postoju miał między 92-94*C. Przy tym upale 30*C.

Jak dotknąłem reką kopułkę nastawnika to była potwornie gorąca, myślę że do tych 80*C spokojnie dochodziła. Co wskazywałoby że nadmiar paliwa na prawdę ma się od czego nagrzać, ale dodam że pada mi powoli pompka w baku, raz pompuje, raz nie i podejrzewam że się powoli zaciera, stąd moje pytanie, czy ona też może tak bardzo nagrzewać paliwo ?
Kiedy silnik ma te 95*C (według kompa 92*C) to zaczyna łapać takie muła że muszę wcisnąć gaz do 3/4 auto poooowoli się rozpędza a dopiero po chwili zaczyna żwawo przyspieszać.