Poniżej przedstawię wam metodę przywrócenia wtryskiwaczy ze stanu "kaputt", czyli uniemożliwiającego poprawne działanie, do stanu "akceptowalnego", czyli takiego, w którym wtryskiwacz nie jest idealny, ale spełnia swoją rolę prawidłowo, nie powodując ryzyka wypalenia tłoków, nadmiernego dymienia czy przesadnego spalania. Typowymi objawami "wtryskowymi" są - nierówna praca silnika, nadmierne spalanie, dymienie wozu na czarno pod obciążeniem, ale także opóźniony rozruch, oraz, co niektórych może zdziwić - "ciężka" praca na biegu jałowym, objawiająca się wibracjami nie do opanowania, czy opadaniem obrotów poniżej prędkości jałowej określonej przez producenta, niezależnie od ustawionej dawki paliwa.
Procesu demontażu wtryskiwaczy nie opiszę, ponieważ raz, że każdy musi to zrobić zdając się na własne wyczucie, a dwa, że wtryskiwacze do prac dostarczył mi już zdemontowane kolega filizana86, za co serdecznie dziękuję.
Zatem:
Po zdemontowaniu wtryskiwaczy z auta, należy je rozebrać na części pierwsze:

Najlepiej posłużyć się imadłem, w które wkręcany górną część wtryskiwacza - posiada on specjalne wyprofilowania w tym celu. Po demontażu na części pierwsze wtryskiwacz wygląda tak:


Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to oczywiście brud w postaci czarnych drobinek wysypujący się z wnętrza wtryskiwacza. Świadczy to o zużyciu podkładki termicznej, która zamontowana jest między końcówką a korpusem wtryskiwacza. Powoduje ona wędrowanie sadzy wewnątrz korpusu wtryskiwacza do jego wnętrza, a także przywieranie karbonizowanych cząsteczek zanieczyszczeń w ropie do samej końcówki wtryskiwacza. Zjawisko jest o tyle niepożądane, że w ekstremalnych wypadkach wzrostu temperatury końcówki może doprowadzić do wypalenia się otworu końcówki lub wypalenia się czubka iglicy wtryskiwacza - w obu przypadkach następuje tak zwana awaria katastrofalna - takiej końcówki nie można dłużej użytkować i konieczna jest jej wymiana.
Do mycia poszczególnych elementów najlepiej jest używać myjki ultradźwiękowej. Nie polecam metody mechanicznej, a unikać należy całkowicie skrobania czy szorowania końcówki szczotkami lub innymi materiałami ściernymi. Jako środka do usuwania zanieczyszczeń sugeruję użyć jakiegokolwiek degreasera typu płyn do mycia silnika z dodatkiem czegoś, co usuwa zwęglenia - ja użyłem środka do mycia hamulców. W trakcie czyszczenia wygląda to tak:

Cykl to około godziny w kąpieli ultradźwiękowej, pogrzewanej do około 60 stopni C. Po kąpieli i opłukaniu wodą:


Wyniki czyszczenia:
Nie oszukujmy się, czyszczenie, choćby nie wiem jak dokładne nie zastąpi wymiany końcówek na nowe. Owszem, można to zrobić i nie patrzeć na resztę, ale dobrze jest najpierw zweryfikować końcówkę. Czyszczenie nie kosztuje praktycznie nic, więc warto to zrobić przed oddaniem do zakładu sprawdzającego wtryskiwacze. Czasami okazuje się, że czyszczenie pozwoliło na tyle odżyć końcówce, że generowany przez nią strumień jest prawidłowy, a jedyne co jest potrzebne, to skorygowanie ciśnienia otwarcia wtrysku.
Poniżej prezentuję efekt czyszczenia końcówki oraz iglicy:




Jak widać na zdjęciach mikroskopowych widoczne są ślady zużycia iglicy wtryskiwacza, jednak nie dyskwalifikują one końcówki - końcówka używana dosłownie kilkanaście minut będzie nosiła podobne ślady - świadczą one o "docieraniu" się płaszczyzn stykających się iglicy i końcówki. Dodatkowo, co bardzo ważne, nie doszło do termicznej czy mechanicznej deformacji otworu samej końcówki, a to właśnie to powoduje odchylanie i zniekształcenie strumienia rozpylonej ropy.
W przypadku prezentowanej końcówki strumień jest prawidłowy, potrzebne jest tylko wyregulowanie punktu otwarcia - sprężyna przez lata eksploatacji "uklepała" się, przez co konieczne jest skorygowanie tego odpowiednią podkładką pomiędzy sprężyną a korpusem.
Jeszcze raz podkreślam - metoda opisana nie zastąpi wymiany końcówki, jednakże nie zawsze są ku temu powody. Metoda ta pozwala zweryfikować czy końcówka definitywnie się skończyła, czy można ją nadal eksploatować. Nie zalecam też montażu wtryskiwaczy po czyszczeniu ale bez regulacji ciśnienia otwarcia - jest to konieczne ze względu na zużycie sprężyn.


