Panowie jestem tutaj nowy na forum, od kilku godzin siedze i czytam posty o przegrzewaniu silników 2,5tds i nie bardzo umie doszukac sie rozwiazania mojego problemu.
Mianowicie ostatnio jadac na krajówce S8 spotkalo mnie niemile doswiadczenie wskazówka z temperatury cały czas stała w pionie, nagle przy przyspieszeniu do 180km/h wychylila sie gwałtownie w czerowne pole silnik zesłabł. Zatrzymałem sie na poboczu wlaczylem ogrzewanie ma maxa i tu szok zimne powietrze po kilkunastu sekundach dopiero rzuciło ciepłem z nawiewów i temperatura zaczeła spadac na wysietlaczu z kompa (test 7) pokazało 128' i zaczela spadac spadłą do 85'. Niestety musiałem kontynuowac jazde do najblizszego zjazdu temp od razu rosła i doszla do 120' zjechałem na CPN dolalem płyn który wyrzuciło ze zbiornika poczekalem az silnik wystygnie. Jadac dalej cały czas na wlaczonym tescie 7 temp wachała sie miedzy 95-115 stopni lecz wskazówka cały czas była w pionie czyli jakby norma dopiero po przekroczeniu 115 zaczynała wedrowac ku czerwonemu polu.
Wkoncu sie zatrzymalem i zrezygnowałem z dalszej jazdy wezwałem assistance który podrzucił moje BMW do warsztatu gdzie padłą diagnoza o wykonczonej pompie wody. Pompe wymienilem od razu bez wachania. termostat mialem wymianiany w grudniu 2012, wiadomo wraz z pompa wymieniony płyn chłodzacy. Temperatury wedle wskazan kompa teraz to przy 120 km -- 85-87 stopni przy 170 km --- 94 stopnie.
Jednak teraz nurtuje mnie pytanie dlaczego wskazówka na desce poszła poza pion dopiero po osiagnieciu 115' a nie wczesniej???? Czy jest to wina czujnika który przekłamuje czy tak po prostu jest???? Niestety zaden z mechaników który naprawiał mi Bunie nie potrafil mi odpowiedziec.
Dlatego prosze Was o pomoc

