U mnie wyglada to tak na rano odpala bez problemu podgrzane krecenie pali, po kilku godzinach tak samo podgrzanie krecenie i ok, problem zacyzna sie jak np rozgrzeje silnik pojade do sklepu postawie wracam za 20-30min i juz dluzej trzeba krecic zeby zagadal(silnik na tyle cieply ze swiece nie grzeja)
ostatnio krecilem z 4sek odpalila zaraz zgasla i odrazu za drugim kreceniem bez problemu juz bylo. Jesli silnik wystygnie do temp przy ktorej swiece juz grzeja nie ma zadnego problemu. Po okolo 5min postoju na ciplym tez pali mozna powiedziec ze dobrze.
W czym moze byc problem? swiece sa praktycznie nowe wymienione jakies 2tys km temu. Dodam ze niekeidy faluje delikatnie na obrotach troszke mocniej na zimnym np po nocy, mniej lub wcale na cieplym rozgrzanym. Oborty zrobia skok gdy wlacze na postoju dlugie swiatla domkne szyby czy pokrece kierownica.(jesli chodzi o falownaie wyczytalem ze nastawnik ale sam juz nie wiem), Dodam tylko ze moc jest normlanie rozwijana nie czuc jakiegos braku mocy, nie zostawaim za soba zaslony dymnej ani czarnej ani siwej( no moze przy max cisnieciu obortow pusci na czarno ale na codzien smigam spokojnie) Prosze o pomoc

