Przy probie odpalenia poczatkowo wszystko bylo ok ale nagle zaczelo cos "buczec" pod maska w tej czarnej skrzyneczce od strony pasazera i po chwili przestalo ( kontrolki wszystkie wtedy jeszcez byly ok) przekrecilem kluczyk i nic. Przy nastepnych probach to samo w dodatku nie podswietlil sie juz ekranik komputera ani wskazniki temp i stanu paliwa nie ruszyly, kontrolki zaczely wariowac i migotac przy tym buczeniu.
Bawarka wrocila laweta
To ostatnie moze dlatego ze doszlo do jakiegos zwarcia i wywalilo aku no ale nie wiem dowiem sie jak go podladuje wrazie czego
Moze ktos mial podobny problem albo wie co to moglo sie stac bo nawet nie ma jak ruszyc auta do mechanika
Dziekuje i pozdrawiam

