Jezeli rura pod waszym zaworem, EGR wyglada tak:

oznacza to, ze pora najwyzsza wyszyscic zawor EGR i przy okazji kolektor.
co bedzie potrzebne??
-klucze do odkrecenia rury z zaworem EGR oraz kolektora
-nowe uszczelki pod kolektor (ok. 8zl x 6szt.)
-srubokret lub jakis patyczek
-szczoteczka do zebow
-benzyna ekstarkcyjna
-jakies szmatki
-szuszarka (nie jest konieczna)
-cierpliwosc
najpierw odkrecamy rure z zaworem EGR. musicie zobaczyc jak jest u was bo widzalem rozne zawory. u mnie zawor jest na rurce z kolankiem. na dole rurki odkrecamy opaske od rury idacej od IC, potem opaski na gumowym laczeniu EGR z kolektorem a nastepnie rurke z boku zaworu EGR, ktora idzie do bloku silnika.

jak widac, zawor byl bardzo zasyfiony:

teraz srubokretem lub jakims patykiem wydlubujemy ten caly mazut, ktory zalega w rurze. jak juz pozbedziemu sie z grubsza tego syfu to nalewamy do rury troche benzyny i beltamy
tam gdzie siegniemy. po czysczeniu powinno to wygladac mniej wiecej tak:



widzicie ta mala dziurke w "bączku" zaworu?? to wlasnie przez nia wylatuje olej i paskudzi nam rure pod zaworem. z kolektorem jest troche wiecej roboty. trzeba odkrecic wspornik kolektora, odczepic weze biegnace pod nim, odczepic wtyczke od czujnika temp. powietrza i wezyk od czujnika doladowania i w koncu odkrecic kolektor. pozrywac stare uszczelki. uwazac nalezy przy tym, zeby resztki uszczeliki nie wpadly nam do srodka silnika. mi niestety wpadla ale wyciagnalem ja sposobem. wsadzilem tam gumowy wezyk i zassalem ustami i na moje szczescie sie udalo
kolektor tez byl zasyfiony:

metoda podobna jak wyzej, srubokretem wydlubujemy mazut tak jak mozemy siegnac, potem zalewamy benzyna i beltamy. ja zostawilem zalany kolektor na cala noc. mozna by tez uzyc np. wyciora do mycia butelek i czyscic nnim kazdy wylot.
dopiero teraz na to wpadlem
kolektor po myciu wyglada jak ponizej. niestety nie domyjemy go tak jak EGR bo trudny dostep.


tak suszylem kolektor z wody

tak wygladal po wysuszeniu - rewelacji nie ma ale jest lepiej niz bylo.

teraz skladamy wszystko do kupy i cieszymy sie czystym zaworem EGR i kolektorem. chcialem jeszcze wyczyscic intercooler ale to wiazaloby sie z jego wyjeciem, a zeby wyjac IC trzeba wyjac chlodnice wiec za duzo roboty
przy okazji mozna poodpinac wszystkie wezyki biegnace do EGR i kolektora i je przedmuchac bo pewnie w nich tez bedzie olej.
jak na razie nie zauwazylem roznic po czyszczeniu, no oprocz tego, ze teraz rura pod zaworem jest czysciutka. do momentu az sie zawor znowu nie zasyfi
niestety po spojrzeniu do wnetrza silnika moim oczom ukazalo sie takie oto paskudztwo:

wydlubalem ile sie dalo, zeby wyczyscic to porzadnie trzebaby bylo sciagac pokrywe zaworow a to w sumie robota bez sensu bo za jakis czas wszystko znowu bedzie usyfione
obecnie przerobilem troche dolot i olej zbiera sie w separatorze oleju, moze nie wszystko wylapuje ale wiekszosc.
pozdrawiam

