Witam:)
Kupiłem silnik do mojej BMW 2.5 TD 115KM (gościu gwarantował że wszystko jest 100% sprawne i że po włożeniu do samochodu musi odpalić, gdyz wrocił nim z angli i chodziłjak zegarek) tymczasem włożyłem go do auta i nie chce odpalić, kręci wałem normalnie ale nie łapie, moj mechanik mowi że nie ma kompresji i dmucha przez ssący, silnik był goły a ja go ubrałem w swoj osprzet z mojego silnika w ktorym wyszła korba bokiem.... Ustawialismy rozrząd i dalej tak samo, co to moze być??? wtrsyk sterujący, czujnik położenia wału ????? o co moze chodzić??? moze cos z moja elektroniką??
z góry dzięki za pomoc...
chyba bede musiałz tym pojsc do kolesia co naprawia i regeneruje pompy wtryskowe... on sie chyba bedzie znał na TD w BMW...
a mechanik jest młody ale jest jeszcze ojciec i oni sie znają dosyć, ale nigdy ttds nie robił... blokowaliśmy wał poprzez wsadzenie klinu w koło zamachowe, ustawiliśmy 1 cylinder w górze i probowalismy odpalići nic, pompe wsadziliśmy tak o, tak tylko zeby na klinie sie usadziła i dokreciłem srubami, ale chyba powinien cos zagadać... jesli źle rozrząd ustawiony to tam palicho... ale jeśli dobrze to co to moze byc...
a jak rozpoznac pompe na potencjonometrze od indukcyjnej????
Ostatnio zmieniony 14 cze 2009, 2:11 przez Dikson, łącznie zmieniany 1 raz.
Dikson pisze:jesli źle rozrząd ustawiony to tam palicho...
Nie takie tam licho. Z tego co wiem to silniki BMW są kolizyjne, więc ćwiczenie motoru na źle ustawionym rozrządzie może skutkować śladami na tłokach i krzywymi zaworami.. Poza tym napinacz łancucha jest olejowy (nie mam pewności!), więc złożenie rozrzadu i strzał z rozrusznika może skutkować przeskokiem łańcucha - miałem tak dwa razy w m30.. Być może mechanik przed odpaleniem nie zrobił kilku obrotów wału ręcznie zanim się napinacz napiął pod ciśnieniem oleju i ten po prostu przeskoczył.. Z drugiej strony przeskok nawet o 1-2 zęby nie powinien zmieniać fazy pracy głowicy! EOT - dla mnie źle złożony rozrząd...
Dikson pisze:ale jeśli dobrze to co to moze byc...
Jesli dobrze, to mechanik kłamał z dmuchaniem w kolektor ssący i brakiem kompresji. No fizyki się nie oszuka...
no w sumie może tak być... ja to razem z nimi robię bo tam pracuje u nich, po ustawieniu rozrządu naturalnie kręcilismy wałem(ręcznie) sprawdzając czy tłok nie spotka sie gdzies z zaworkiem i podem odpalaliśmy... czyli że to przez to że rozrząd źle ustawiony? a inna przyczyna? biorąc pod uwage że silnik przed wsadzeniem hulał fajnie...
[ Dodano: Nie Cze 14, 2009 8:43 pm ]
ten co od niego kupiłem silnik to miał pompe indukcyjną, teraz musze sprawdzić jaką ja mam, jak to sprawdzić??
skoro piszesz że osprzęt masz swój to rozumiem że pompę też swoją przełożyłeś, co do ustawienia silnika tds-a było dużo na forum sam wklejałem kilka schematów. przez który otwór w bloku blokowaliście koło zamachowe ten po czujniku czy ten co poniżej czujnika jest, na górze silnika czyli na wałku masz specjalne miejsce na przyrząd do ustawiania rozrządu http://allegro.pl/item651302529_blokada ... s_ohc.html,
my blokowalismy nie przez otwór czujnika położenia wału tylko ten niżej mały...
blokowaliśmy rozrząd tam właśnie, 1 tłok był w górze i powinien zapalic a on nie pali... a to co na górze na wałku to tak na oko raczej czy stoi prosto, niby stało...
jeśli na plaka nie chce drapnąć to już jest naprawdę nieciekawie, zdejmij pokrywę zaworów, zablokuj koło zamachowe i zobacz czy to miejsce na wałku rozrządu przed pierwszą krzywką będzie prostopadle do krawędzi głowicy, krzywki pierwszego cylindra powinny patrzeć jedna w prawo druga w lewo na tym foto masz dobrze pokazane
jeśli masz zdjęty kolektor ssący to kręcąc kluczem za koło pasowe robacz czy zawory sie wogóle ruszają, możliwe że silnik trzymali na powietrzu i szklanki przyrdzewiały i pomimo że wałek sie kręci nie podaje na zawory
nie ma ciśnienia jakby zawory sie niedomykały, ale ruszają sie normalnie, nic nie jest zardzewiałem bo on został zdjęty dopiero z auta jak go kupowałem. koleś nim przyujechał z angli zadzwonilem za silnikiem i zaczął rozbierac i wtym samym dniu przyjechałem zaraz... nie kumam tego masakra;/ teraz rozbieram obudowę rozrządu całą... nie chce sciąghac glowicy bo to koszt a kasy nie mam za bardzo... silnik chodzil...... ;/
[ Dodano: Sro Cze 17, 2009 11:56 am ]
ewidentny brak kompresji... jak kręci sie wał kluczem to powinno sie czuć opór a tam tak nawet lekko sie kręci...
jak będziesz ściągał przednią osłonę to od razu zbieraj na uszczelkę pod nią bo jest metalowa i można ją zamontować tylko raz, zachowaj też szczególną ostrożność na uszczelkę głowicy bo jest w niej kanał wodny połączony przez pokrywę do termostatu i pompy, a co do kompresji i racy zaworów to tak jak wcześniej pisałem sprawdź raz jeszcze ustawienie rozrządu musi być jakiś minimalny błąd.
jeszcze jedno pytanie czy koło pasowe na wale było ściągane???
nie ściagne obudowy rozrządu nie ściągając głowicy...;/ musze zdejmowac głowiece żeby dostac sie potem do rozrządu czyli od razu moge zamawiać uszczelke pod głowice... tak samo mechanik mi doradził ktory mi tam pomaga... a mowiąc o uszczelce pod obudową mialeś na myśl.i uszczelke miski olejowej???
tak koło pasowe nawale przeciez jest zamontowane z mojego starego silnika... tak samo koło zamachowe, ogolnie cały osprzęt jest z mojego starego silnika... ten silnik co kupiłem jeździł na automacie
bedziemy sprawdzac dokladnie rozrząd jak zdjemie glowice i potem obudowe rozrządu
Ostatnio zmieniony 18 cze 2009, 0:06 przez Dikson, łącznie zmieniany 1 raz.
uszczelka pod pokrywę to taka metalowa wytłoczka, która przychodzi pod samą pokrywę.
o koło pasowe pytam dlatego że jeśli była ściągana piasta koła to możliwe że podczas nieumiejętnego odkręcania lub dokręcania, można złamać całą końcówkę wału na której jest pompa oleju i rozrząd właśnie