Aby wyjąć plastykową kość trzeba wybić dwa bolczyki które ją trzymają, najlepiej na nich naciąć np brzeszczotem delikatne rowki aby śrubokręt się nie ześlizgiwał.


Kość delikatnie podważyć i wyciągnąć w bok wtrysku (po zdjęciu kostki zauważymy przezroczystą "galaretkę", to ona się rozpuściła i powoduje wyciek), pod kabelkiem jest jeszcze plastykowy mały element, odegniąć kabel i wyciągnąć go.


Oczyścić wszystko benzyną ekstrakcyjną, na ile to możliwe przeczyścić plastyki i wtryskiwacz papierkiem ściernym, posmarować zdemontowane części klejem do szyb lub masą do uszczelniania nadwozi (koszt ok 12 zl ) następnie wszystko poskładać i wbić kołeczki. Pamiętać o dokładnym odtłuszczeniu !
I dzięki temu zabiegowi nie mamy problemu z zapowietrzaniem układu paliwowego i co najważniejsze co najmniej 300zł w kieszeni.
Jeśli nawet ktoś ma uszkodzony kabel można to bez problemu naprawić po rozebraniu wtrysku.








