Po ilu się "wycisza"?

Tematy dotyczące mechanizmu doładowania i turbiny.

Moderator: Moderatorzy

Vad
Bywalec
Posty: 17
Rejestracja: 17 sty 2008, 18:49
Lokalizacja: Jarosław

Po ilu się "wycisza"?

Post autor: Vad »

Witam.
Mam pytanko dotyczące turbo.
Po jakim czasie można wyłączyć silnik żeby turbo nie cierpiało?
Podejrzewam,że jak jeżdzę po mieście i turbo zbytnio nie jest używane to od razu,a co jeżeli jadę na trasie i zjeżdzam na parking.
Wiadomo,że jak wyłącze silnik od razu turbo chodzi nie ma smarowania itp.
Niech Moc będzie z Tobą!!
Awatar użytkownika
biernus
Bywalec Gadulec
Posty: 419
Rejestracja: 20 sty 2008, 22:57
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1993
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Kontakt:

Post autor: biernus »

Po ostrej jezdzie z turbo nie zawsze trzeba czekac na postoju i "chlodzic".
Jesli na dojezdzie do domku dasz w palnik i pozniej jedziesz sobie jakas uliczka dojazdowa do domu to to wystarczy.
Podobnie jak zjazd na stacje. Skrecasz i toczysz sie po malutku...
Zawsze tak jak piszesz mozna poczekac jesli sytuacja do tego zmusza ile? Ciezko powiedziec. Zalezy jak mocno dawales w palnik wczesniej.
Ja obstawiam ze minutka w zupelnosci wystarczy aby turbo "zeszlo" z obrotow i bylo calkowicie chronione ;D
A co inni mysla i radza w tym temacie?
Obrazek
Naj.... forum o TDS-ach http://www.bmw-diesel.pl
kifiu
Bywalec Wyjadacz
Posty: 677
Rejestracja: 28 gru 2007, 23:20
Seria: Opel
Model: RR P38a
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kifiu »

ja jak daje ostro w palnik to mimo spokojnego dojazdu pod blok zwykle czekam okolo 30sek zeby sie uspokoilo turbo i dopiero gasze.jesli jade delikatnie to gasze silnik od razu.
Kliknij i zobacz --> Tanie części do TDS-ów

POMOC DROGOWA AUTOHOLOWANIE
TEL 504-209-706 24h/dobe
DLA KLUBOWICZOW ZNIZKI :)

Obrazek
Awatar użytkownika
Bociek
Bywalec
Posty: 212
Rejestracja: 12 lut 2008, 8:57
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Bociek »

kifiu pisze:ja jak daje ostro w palnik to mimo spokojnego dojazdu pod blok zwykle czekam okolo 30sek zeby sie uspokoilo turbo i dopiero gasze.jesli jade delikatnie to gasze silnik od razu.
ja robię tak jak Kifiu, ogólnie nie ma co przesadzać ani w jedną ani w drugą i tak najważniejsze jak to turbo było używane przez poprzednie lata eksploatacji, czekam ok 30 sec po mega pałowaniu po mieście to do minuty, po spokojnej gasze od razu
Szafy, meble na wymiar, drzwi przesuwane INDECO
http://upload.allegro.pl/my_page.php?uid=16080278
Jarek_JST
Bywalec
Posty: 21
Rejestracja: 30 sty 2008, 9:51
Lokalizacja: ÅšlÄ…sk

Post autor: Jarek_JST »

ja NIGDY nie zgasiłem silnika od razu... po spokojnej jeździe po mieście - 30 sekund... po ostrzejszej jeździe - minuta, dwie... Tak mi to weszło w krew, że teraz jak czasem jadę benzyniakiem to pod blokiem czekam 30 sekund :D:D:D

Każdy ma jakieś swoje widzimisie na ten temat... Gdyby przeanalizować wszystkie turboaspekty trzebaby też wziąć pod uwagę temperaturę oleju smarującego turbinkę oraz temperaturę spalin (po spokojniej jeździe i po ostrym pałowaniu)... a i pewnie znalazłoby się jeszcze kilka...
Pozostawiam to do dyskusji użytkowników gdyż sam nie mam (jeszcze) zainstalowanych żadnych wskaźników do monitorowania tych parametrów...

Pozdrawiam, Jarek
Obrazek
Awatar użytkownika
Łosiowy
Administrator
Administrator
Posty: 946
Rejestracja: 27 gru 2007, 15:37
Seria: E65-68
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: Nie mam
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Sopot

Post autor: Łosiowy »

Ja tak samo jak koledzy odczekam chwilke przed zgaszeniem samochodu.Na szczescie mam uliczke osiedlową około 1km i tam już jade wolno.Jak śmigam dlugo autostradą i zjade na parking lub na stacje to czekam newet z 10 min az sie troszke ostudzi bo przy jezdzie 120-140 przez kilka godzin to sie wszystko ładnie nagrzewa.Po odpaleniu samochodu ruszam po 5-10 sekund zanim nastoje wszystkie cuda i kulam sie po swojej ulicy 40km/h

Pozdrawiam
Obrazek
quba30
Bywalec
Posty: 72
Rejestracja: 14 lut 2008, 18:46
Seria: E36
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 325tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Rekowo Górne

Post autor: quba30 »

z obserwacji i doświadczenia zawodowego przy gaszeniu auta najważniejsze jest schłodzenie turbiny do około 150*C. jest to wynikiem tego że olej silnikowy "koksuje"
(przypala się po prosu i powstaje "szkliwo") w temp. 180-210*C,
pełne syntetyki nawet przy 280*C. nie radzę lać mineralnych (15W40)
bez względu na zużycie silnika."gęstszy" olej a więc o niższych parametrach nic tu nie pomoże. Owo szkliwo odklada się na łożysku i powoduje jego zniszczenie.
najlepiej mieć termometr spalin. osobiście robię podobnie jak JAREK JST ,
i nigdy nie gaszę od razu, minimum 30 sekund trzeba odczekać.
mam uczulenie na benzynÄ™
bandegras
Świeżak
Świeżak
Posty: 6
Rejestracja: 23 lut 2008, 1:27
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: bandegras »

Tez nigdy nie zgasilem silnika zaraz po zatrzymaniu zawsze te 30s czekam, a po kilku godzinach jazdy z predkoscia 160-170km tak jak Łosiowy pisal nawet 10min. Jak pale na zimnym 20-30s na wolnych a po ruszeniu nie przekraczam 2000 dopiero po przynajmniej 10min jazdy.
Siwy
Bywalec
Posty: 42
Rejestracja: 08 lut 2008, 21:41
Seria: E39
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post autor: Siwy »

Ja po odpaleniu ruszam jak spale szluga.
Gasze podobnie jak pprzedmowcy po min 30sec.

ps. Czasem jest problem np. cisnienie w gaciach nakazujace natychmiastowe zgaszenie silnika i bujniecie sie w krzaki :mrgreen:
-=Catch Me If You Can=-
Awatar użytkownika
emilvip82
Bywalec
Posty: 61
Rejestracja: 30 sty 2008, 20:26
Seria: E36
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: 318tds
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podkarpackie
Lokalizacja: Stalowa Wola/Traben-Trarbach
Kontakt:

Post autor: emilvip82 »

ja tez gasze swoją Bume po dluzszej jezdzie po ok 2-3 min., a po bardzo dlugiej jezdzie (autobahn) to czekam nawet ok. 10min , a tak a propos to wyczytalem o tym tez w Auto Swiecie zanim jeszcze stałem sie posiadaczem diesla, wiec zaraz po zakupieniu mojego egzemplarza przeszedlem do tych czynnosci bez wahania :)
pozdro dla wszystkich TDS'owców :)
..:: było BMW e36 318tds Compact M41 2000r 204k km ::..
..:: było Audi A4 B7 Avant BPW 2.0 tdi 2006r 150k km ::..
..:: jest Mercedes-Benz SLK 200 Kompressor R170 2002r 133k km ::..
..:: jest Mercedes-Benz C 200 Diesel W202 1994r 260k km
gubic
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 20 lut 2008, 1:21
Seria: E36
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: polska północna

Post autor: gubic »

10min to chyba przesada troszkę :roll:
Ja zanim podjade pod dom muszę przejechać przez dwie uliczki,staram sie tam jechac prawie bez gazu i pózniej chwilę na "ogarnięcie" zdjęcie okularów itd.Raczej nie więcej niz 30sek. Zresztą nie sądzę żeby poprzednik przez 10lat uzytkowania mial jakieś pojęcie o chłodzeniu turbiny.Pewnie nawet nie wiedziala,że auto posiada turbinę :mrgreen:
arcabuz
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2008, 22:52
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1993
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Mikołów ( Śląsk)

Post autor: arcabuz »

Uważam tak samo że 10 min to przesada wg mnie wystarczy 30 sek no może max 1 min po ostrej jezdzie. Jak jeżdżę po mieście to gaszę dość szybko.
margutko
Świeżak
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 11 paź 2008, 14:34
Lokalizacja: terespol

Post autor: margutko »

tak sam jak koledzy odczekuje 10- 30 sekund i gaszę moje cudo
Awatar użytkownika
biernus
Bywalec Gadulec
Posty: 419
Rejestracja: 20 sty 2008, 22:57
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1993
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Kontakt:

Post autor: biernus »

10m? masakra
W zyciu!
Ale tak jak piszecie kazdy ma swoj samochod, swoj czas... po prostu sporo z NAS naczytalo sie jakie to TDS sa zle, ze nie wolno nic. Niedlugo nikt z nas nie bedzie wyprzedzal, wkrecal na czerwone pole... bo nie wolno.
Wolno! tylko z glowa!
Obrazek
Naj.... forum o TDS-ach http://www.bmw-diesel.pl
szczewko
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 09 lis 2008, 14:31
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525td
Rocznik: 1993
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Zachodniopomorskie
Lokalizacja: ok.Koszalina

Post autor: szczewko »

Ja zawsze jak wracam do domu to jade taka waska droga przez jakies 500m na dwojce ok 1100 obr/min.Potem jakies 10-15 sek na ogarniecie i gasze. Jak jezdze szybko autostrada to na parkingu auto zostawiam na jakies 5 min na wolnych obrotach. Moja e34 ma 344 tys.km i oryginalna turbine,nie bierze oleju turbo ladnie dziala wiec chyba dobrze ja eksploatuje.
Tomek 85
Bywalec Gadulec
Posty: 479
Rejestracja: 02 sty 2009, 23:57
Seria: E39
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Tomek 85 »

biernus pisze:10m? masakra
W zyciu!
Ale tak jak piszecie kazdy ma swoj samochod, swoj czas... po prostu sporo z NAS naczytalo sie jakie to TDS sa zle, ze nie wolno nic. Niedlugo nikt z nas nie bedzie wyprzedzal, wkrecal na czerwone pole... bo nie wolno.
Wolno! tylko z glowa!
Całkowicie popieram, nie ma co tyle czekać i chłodzić 10 min to wg. mnie przesada, ja reż mam jeszcze orygilnalną turbinke, troszke puszcza olej ale wcale się tym nie przejmuje, po ostrej jezdzie góra 1 papieros jakieś 3 min chłodze, staram się spokojnie i na małych obrotach dojeżdżać do miejsca postoju, chodzi pięknie ten świst :cool: pracuje jako kierowca i wywrotka którą jeżdże ma 2 turbiny normalnie coś pięknego :lol: tam to jest dopiero piękny świst, silnika nie słychać tylko turbiny :lol: i dbam o nie tak samo jak w swojej beci i wszystko jest git.

[ Dodano: Pon Sty 19, 2009 8:12 pm ]
Nie ma sensu dobijać silniczkowi za dużo mtg
BlacKSmitH
Bywalec
Posty: 73
Rejestracja: 27 gru 2007, 23:44
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: BlacKSmitH »

Hej!
A ja widzę tu mieszanie pojęć: hamowanie turbiny a chłodzenie to 2 różne sprawy.
Turbina wyhamuje po ok 15 sekundach, jednakże jak dawałeś TaDkowi po cyckach to wypadałoby schłodzić turbinkę ze 2 minutki. Po zgaszeniu silnika temperatura z turbiny 'pędzonej' przenosi się na oś wirnika i turbinę sprężającą co powoduje naprężenia i mikropęknięcia oraz zapieka (koksuje, zwęgla) olej na panwie....
To samo jest z nagrzewaniem turbiny.
Obrazek
Kindred
Świeżak
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 28 lut 2009, 22:40
Lokalizacja: Głogów

Post autor: Kindred »

Witam w sumie to mam omege 2.5TD:)
Ja zawsze czekam ok 2 minutek i wtedy gasz:)
Awatar użytkownika
rexman
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1670
Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
Seria: E81-88
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: Nie mam
Rocznik: 2005
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Poza Polską
Lokalizacja: Irl
Kontakt:

Post autor: rexman »

Kindred pisze:Witam w sumie to mam omege 2.5TD:)
Ja zawsze czekam ok 2 minutek i wtedy gasz:)
Witam w naszych szeregach! :smile:
Po "ostrej" jeżdzie tak, ale na pewnie też nie zaszkodzi te 2min. po "zwykłej" przejażdżce. :wink:
payonc
Bywalec
Posty: 120
Rejestracja: 14 lis 2008, 19:08
Seria: E46
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 320d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podlaskie
Lokalizacja: Sokółka

Post autor: payonc »

ja tak jak wyzej spokojnie dojezdzam do domku, otwieram garaz i po wstawieniu jeszcze chwile slucham pracy tds'ika :lol: :lol:
mój TDS'ik //bmw-tds.pl/forum/viewtopic.php?t=2145
ODPOWIEDZ