e34 tds - "Cieknący smok", pompka w baku

Zbiór gotowych porad pomocnych w naprawach, modyfikacjach i diagnostyce.

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
rexman
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1670
Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
Seria: E81-88
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: Nie mam
Rocznik: 2005
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Poza Polską
Lokalizacja: Irl
Kontakt:

e34 tds - "Cieknący smok", pompka w baku

Post autor: rexman »

Pewnego dnia zatankowałem do pełna. Na drugi dzień wycofując z parkingu, zauważyłem strużkę na asfalcie. :cry:
Niezwłocznie zabrałem się do poszukiwania usterki.
Od razu "zanurkowałem" do bagażnika. Po "dotarciu" do zbiornika, oczom moim ukazało się zagłębienie zbiornika, a w nim pełno paliwa pływało!
Szmata poszła w ruch, żeby oczyścić to miejsce z nagromadzonego brudu. Głównie ziemi, no i oczywiście paliwa.

Odłączyłem wszystkie przewody. Odkręciłem wielką plastikową nakrętkę. Była mocno zakręcona. Następnie wypompowałem nadmiar paliwa i oczyściłem całe wejście do zbiornika, czyli tę nakrętkę, uszczelkę i gwintowany kołnierz zbiornika. Dla polepszenia szczelności i lepszego dokręcenia nakrętki, posmarowałem omawiane miejsce smarem. :mrgreen:
Niestety nic to nie dało!

Po obserwacjach, okazało się być "winne" gniazdko na kable elektryczne, mieszczące się w deklu przykrywającym zbiornik z góry. Długo nie moglem w to uwierzyć. :shock:

Paliwo spuściłem i wymontowałem "interesującą" część.
Niestety gniazdko jest chyba wprasowywane. Jedynie częściowo udało mi się je "rozebrać", ale to mi wystarczyło.
Postanowiłem miejsce przecieku zakleić klejem (dwuskładnikowym) z rodziny poxipoli.
I rzecz najważniejsza!
Przed nałożeniem kleju, miejsce trzeba dokładnie odtłuścić jakimś acetonem lub podobnie działającym płynem! Nie zmywaczem do paznokci! Inaczej cała "operacja" na nic! 8)

Nie zapomniałem zrobić i załączyć zdjęć "winowajcy" nieszczelności.

Na tym zdjęciu widać właśnie gniazdko od spodu. Kable rozlutowałem, żeby się "dostać"do środka.

Obrazek


Niewiele to dało,ale wystarczyło żeby nalać kleju. Obok widać białą osłonkę, która maskuje gniazdko od spodu, i w gruncie rzeczy nic nie daje. Jedynie "nie pozwala" na zetknięcie się kabli.
Nawet żadnej uszczelki tam nie ma.
Obrazek


Dodam,że dwa razy ten "manewr" powtarzałem, ale ja już tak "mam". Rzadko mi wychodzi coś za pierwszym razem.
Drugi raz dałem więcej kleju ale jakiegoś innego.
I taka mała rada dla innych... wtyczka ta niby jest wprasowywana, ale radzę delikatnie się z nią obchodzić odpinając i podpinając do niej kostkę. ;)

Ps.
Temat tak zatytułowałem, ponieważ pierwotnie myślałem, że wyciek wystąpił właśnie wokół przewodów "smoka" (w pokrywie). :wink:
mtworus
Bywalec
Posty: 37
Rejestracja: 20 sty 2008, 11:53
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: z Polski

Post autor: mtworus »

no super opis
- ale co sie działo - zapowietrzał się układ - czy tylko wyciek - czy może inne objawy???
BMW .........człowiek się stara a to wszystko na nic
Awatar użytkownika
rexman
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1670
Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
Seria: E81-88
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: Nie mam
Rocznik: 2005
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Poza Polską
Lokalizacja: Irl
Kontakt:

Post autor: rexman »

mtworus pisze:no super opis
- ale co sie działo - zapowietrzał się układ - czy tylko wyciek - czy może inne objawy???
Na początku poczułem "zapach ropki".Cofając z przydomowego parkingu(w przeddzień tankowałem do pełna)zauważyłem ciemną strugę na asfalcie... :shock: :twisted:
Już "czułem",że mi się "świeża robota" szykuje.I nie myliłem się,tylko że trochę potrwało zanim "wyśledziłem winowajcę". :cool:
bmw328i
Świeżak
Świeżak
Posty: 7
Rejestracja: 04 kwie 2008, 20:10
Lokalizacja: Jelenia Gora

Post autor: bmw328i »

Hi, miałem to samo! Ciekło spod auta i myślałem, że walnięty mam zbiornik. Wjechałem na kanał i zobaczyłem, że cieknie z samej góry, więc zacząłem dobierać się od wewnątrz auta. Wyjąłem tylną kanapę, odkręciłem srubki od metalowej pokrywy pompki i zobaczyłem jezioro ropy cieknącej po zbiorniku na ulicę. Nieszczelność była na plastikowej rurce do której podłączony jest przewód paliwowy. Bez odtłuszczania zalałem to POXIPOLEM, ropę odessałem szczykawką, wytarłem i do dzisiaj mam spok@j. KONIEC OPOWIADANIA.
Ostatnio zmieniony 10 sty 2009, 21:15 przez bmw328i, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kwiatek
Bywalec Gadulec
Posty: 337
Rejestracja: 16 paź 2008, 22:07
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: kwiatek »

Witam. Ja dziś napiszę co mi się przytrafiło wczoraj tj. niedzielę . odpaliłem auto normalnie i pojechałem do kolegi , auto postało 4 godzinki wracam chcę odpalić i co ????????/ mam kłopot , rozrusznik kręci a auto nie pali , ale za 3 długim podejściem odpaliłem. Dziś rano przed praca nie wytrzymalem i szybko do garażu sprawdzić przewód paliwowy miedzy filtrem a pompą wtryskową , patrzę a wężyk pusty, brak ropy , czyli prosty rachunek ropa się cofa , jest nieszczelność .Po pracy wziąłem się za sprawdzenie dopływu ropy do pompy wtryskowej , tzn. krotki kabelek podłaczamy pod bezpiecznik nr 23 i do klemy + koło elektrozaworów na podszybiu , następnie zdjąłem przewód paliwowy za filtrem i patrzę a tam sucho nic nie leci ale slychać ,że pompka w zbiorniku pracuje , więc operacja wyciągnięcia pompki , prosta sprawa , więc nie będę opisywał , pokaże fotki co zastałem jak wyciągnąłem pompke , PO PROSTU WIELKI SYF NA SMOKU sitko całe w szlamie , oczyściłem , skręcilem i ropka leci aż miło , a tak auto nie chcialo odpalać , i jak tu nie lubić marki BMW !!!!!!!\

[URL=http://img231.imageshack.us/i/zdjc ... .jpg[/img][/URL]

[URL=http://img513.imageshack.us/i/zdjc ... .jpg[/img][/URL]

[URL=http://img511.imageshack.us/i/zdjc ... .jpg[/img][/URL]
Awatar użytkownika
Deacon
Bywalec Wyjadacz
Posty: 728
Rejestracja: 17 lut 2008, 12:39
Rocznik: 2005
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Sosnowiec Radzionków

Post autor: Deacon »

wow, to co ty za paliwo lejesz, ze taki syf miales?
u mnie siteczko bylo czysciutkie jak rozkrecalem pompe :)
Awatar użytkownika
Maro
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 05 maja 2009, 21:10
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: NKE

Post autor: Maro »

Myślę, że jest to zmora większości tds-ów. Ja myślałem, że mam po prostu popsuty ten pływak i wybrałem się na szrot z zamiarem kupna drugiego. Całe szczęście, że był on w samochodzie. Po wyczyszczeniu bagażnika i odkręceniu klapki zauważyłem, że jest z wierzchu cały brudny - dałem sobie na spokój bo pewnie byłoby to samo. I przystąpiłem do reanimacji swojego. Mi nie udało się zalać klejem:( bo mimo kilku prób dalej wylatywało paliwo. Sposobem okazało się trochę plastiku i i lutownica. Rozpuszczałem a następnie usmarowałem wszystko do okoła. Jak się później okazało nie było to do końca skuteczne ale znacznie lepsze od kleju...
Czarter jachtów - Mazury - Fortuna 23/27
Awatar użytkownika
ded
Bywalec Gadulec
Posty: 467
Rejestracja: 12 mar 2009, 15:23
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Ciechanów
Kontakt:

Post autor: ded »

Ja ostatnio tez mialem problemy z odpalaniem. Swiec jeszcze nie wymienialem wiec szybka zmiana ale problem nie zniknal. Kolejny typ to pompka w baku ale wymontowalem, podlaczylem pod prostownik i pompuje az mialo. Autko zapalilo ladnie ale po 2 dniach problem powrocil. Poluzowalem filtr paliwa, kluczyk na zaplon ale nic nie leci. Poruszenie pompka pomoglo ale nie na dlugo, czeka mnie zakup nowej a doraznie naprawilem awarie przez zatankowanie do pelna :p Wszystkim ktorzy chca sprawdzic pompke polecam sposob z filtrem, duzo mniej roboty a jak sie okazuje wieksza pewnosc.
jurasmat
Świeżak
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 28 gru 2008, 11:07
Seria: E36
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 318tds
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Lubelskie
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: jurasmat »

no to i ja mialem coś podobnego
zapowietrzała mi się co 2 dzień i oczywiście paliwko ciekło. okazało się, że nadłamane miałem gniazdo przewódu odpowietrzającego w lewym smoku. Podobnie jak kolega bmw328i zastosowałem poxipol wraz z miedzianą rurką fi 8mm zakupioną w hydraulicznym. Starą rurkę wyłamałem, wbiłem młotkiem rurkę miedzianą i zakleiłem wszystko poxipolem. Działa bez zarzutu.
Dziś natomiast (wiem, że jestem mało patriotyczny ale tsza było) musiałem zlokalizować kolejną usterkę - zapowietrzała mi się moja pani (dobrze, że moja tzw człowiecza PANI tego nie czyta) coś za często aż w końcu wczoraj wieczorem death. Okazało się, że padła pompka paliwowa. Raz zaczynała kręcić a raz nie. Gdy dostała z placka to sie odzywała jakoś marnie. Przedmuchałem sprężarką i był tam w środku jakiś glut. Zaczęła się kręcić pod wpływem pompowanego powietrza a po podaniu napięcia już w miarę oki. Mam nadzieję, że kilka dni pochodzi do czasu aż nie kupię nowej.
morsik20ncdldz
Bywalec
Posty: 221
Rejestracja: 14 gru 2008, 13:18
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Post autor: morsik20ncdldz »

a jak dobrac sie do pompki w baku w touringu e34? u mnie pod zabudowa jest tam jakis korek plastikowy ale on jest zaklejony taka okleina i pomalowane to w kolor nadwozia. pozdrawiam
ODPOWIEDZ